Od sierpnia egzamin na prawo jazdy w Łodzi i regionie tylko dla punktualnych. Zmiany w organizacji egzaminów od 9 sierpnia. Na co uważać?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Zmiany w przeprowadzaniu egzaminów na prawo jazdy w Łodzi i województwie. Od 9 sierpnia nie będzie się można bezkarnie spóźnić na egzamin praktyczny. Spóźnienie zostanie potraktowane jako nieobecność: przepadną wówczas i termin i pieniądze. WORD tłumaczy to dobrem zdających.Na stronie internetowej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi pojawiła się "ważna informacja dla kierowców".Czytaj dalej
Zmiany w przeprowadzaniu egzaminów na prawo jazdy w Łodzi i województwie. Od 9 sierpnia nie będzie się można bezkarnie spóźnić na egzamin praktyczny. Spóźnienie zostanie potraktowane jako nieobecność: przepadną wówczas i termin i pieniądze. WORD tłumaczy to dobrem zdających.Na stronie internetowej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi pojawiła się "ważna informacja dla kierowców".Czytaj dalej Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Zmiany w przeprowadzaniu egzaminów na prawo jazdy w Łodzi i województwie. Od 9 sierpnia nie będzie się można bezkarnie spóźnić na egzamin praktyczny. Spóźnienie zostanie potraktowane jako nieobecność: przepadną wówczas i termin i pieniądze. WORD tłumaczy to dobrem zdających.

Na stronie internetowej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi pojawiła się "ważna informacja dla kierowców".

- Od 9 sierpnia 2021 kandydaci na kierowców muszą być punktualnie na egzaminie - zaznaczono w komunikacie. - Spóźnienie będzie oznaczało nieobecność na egzaminie.

Zmienił się limit

A nieusprawiedliwiona nieobecność na egzaminie oznacza, że przepada zarówno termin jak i opłata, która w przypadku egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii B wynosi 140 zł. Kandydat na kierowcę będzie musiał umówić się na nowy termin i jeszcze raz zapłacić za możliwość zdawania.

- Ma to związek ze zmianą limitów kandydatów, którzy dziennie przypadają na jednego egzaminatora - mówi Maciej Wisławski, rzecznik Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Do tej pory było to osiem osób, a ograniczenia były podyktowane pandemią i koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i zdającemu i egzaminatorowi, natomiast od sierpnia będzie to znów dziewięć osób. To z kolei wymaga precyzyjnej organizacji egzaminu.

Ile trzeba czekać na egzamin?

W czasie pandemii wydłużył się czas oczekiwania na egzamin. Najgorsza sytuacja jest w Łodzi i Piotrkowie, gdzie trzeba czekać ok. 5 tygodni. Najlepiej jest w Skierniewicach, gdzie egzamin jest organizowany średnio po dwóch tygodniach od zapisu, natomiast w Sieradzu trzeba czekać 3-4 tygodnie. Tymczasem przed pandemią do egzaminu przystępowało się średnio po ok. dwóch tygodniach.

- Robimy tę zmianę, by poprawić sytuację zdających - mówi Radosław Banaszkiewicz, egzaminator z łódzkiego WORD. - Zgodnie z przepisami egzamin musi rozpocząć się najpóźniej w ciągu 15 minut od wyznaczonej godziny. Jazda po mieście zajmuje minimum 40 minut, kolejne 10 minut przypada na plac manewrowy. Całość trwa 50 minut i egzaminator musi poświęcić czas kolejnej osobie. Jeśli ktoś spóźni się o 10 minut, to zabierze czas kolejnej osobie. Przy kilku spóźnialskich dziennie może się okazać, że komuś zabraknie czasu na zdanie egzaminu. Nie mamy możliwości przeegzaminowania innej osoby w miejsce te, która albo się spóźniła albo w ogóle nie przyszła.

Spóźnienia są dość częste

Z obserwacji łódzkich egzaminatorów wynika, że kandydaci na kierowców spóźniają się dość często i są to właśnie spóźnienia o 10-15 minut. W czasie pandemii, gdy liczba egzaminów była mniejsza, tolerowano kilkuminutowe "obsuwy" czasowe. Teraz nie jest to możliwe. WORD gonią też inne terminy, w tym dzień przeprowadzenia pierwszego egzaminu praktycznego. Musi się odbyć w ciągu 30 dni od zdania teorii, przy wyznaczaniu drugiego i ewentualnych kolejnych ta zasada już nie obowiązuje. Tak wynika z rozporządzenia ministra transportu.

180 egzaminów miesięcznie

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi pracuje 25 egzaminatorów, w tym 19 przeprowadzających testy na kategorię B i 6 na pozostałe kategorie. W czasie pandemii, jeśli egzaminator był w pracy cały miesiąc, to przeprowadzał ok. 160 egzaminów w tym czasie. Po zmianach będzie to o 20 egzaminów więcej, kolejki powinny się więc skrócić.

Pani Monika, kandydatka na kierowcę z Łodzi, ma za sobą pierwszą próbę zdania egzaminu. Nie udało jej się, gdyż nie dojechała do krawędzi rękawa.

- W czasie jazd nie miałam z tym problemu, ale na egzaminie zjadł mnie stres i zatrzymałam się zbyt wcześnie - mówi pani Monika. - Była to jednak moja pierwsza próba, spodziewałam się, że mogę powtarzać egzamin. Muszę jednak czekać aż 5 tygodni na nowy termin i wiem już, że będą to dość nerwowe dni. Szkoda, że nie mogę szybciej podejść do drugiego terminu.

Nie wiadomo, kiedy czas oczekiwania na egzamin teoretyczny wróci do czasu sprzed pandemii. Od sierpnia jednak każdy egzaminator sprawdzi nawet 20 osób więcej miesięcznie niż do tej pory. Jeśli w pracy byliby obecni wszyscy, to do egzaminu praktycznego na kategorię B tylko w Łodzi podeszłoby o 380 osób więcej niż do tej pory.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Adam
I co dalej? Może jeszcze trzeba być trzeźwym? I do tego osobiście? Chory ten kraj pisiorow.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie