Odpady medyczne na dzikim wysypisku śmieci w Łęczycy! Zdjęcia

Joanna Kaźmierczak
Joanna Kaźmierczak
Zużyte strzykawki, igły, opony, resztki jedzenia, butelki - takie odpady znaleźli nasi reporterzy na dzikim wysypisku śmieci za nowym budynkiem TBS-u w Łęczycy.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE
Zużyte strzykawki, igły, opony, resztki jedzenia, butelki - takie odpady znaleźli nasi reporterzy na dzikim wysypisku śmieci za nowym budynkiem TBS-u w Łęczycy.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE Joanna Kaźmierczak
Zużyte strzykawki, igły, opony, resztki jedzenia, butelki - takie odpady znaleźli nasi reporterzy na dzikim wysypisku śmieci za nowym budynkiem TBS-u w Łęczycy.

O dzikim składowisku śmieci przy ulicy Marii Konopnickiej i Kaliskiej w Łęczycy poinformowali strażnicy miejscy. - Teren, na którym powstało dzikie wysypisko śmieci należy do irlandzkiej firmy Habito. - Kontaktowałem się z przedstawicielem tej firmy w Łęczycy i obiecał, że zajmie się sprawą po feriach. Na bieżąco kontrolujemy to miejsce. Za wyrzucanie śmieci na jego terenie i w innych miejscach do tego nie przeznaczonych, grozi mandat w wysokości 500 zł - powiedział Tomasz Olczyk, komendant Straży Miejskiej w Łęczycy.

Udało nam się skontaktować z przedstawicielem firmy, który twierdzi, że posiada porozumienie z miastem.

- W 2017 roku podpisaliśmy z ówczesnym burmistrzem, Krzysztofem Lipińskim porozumienie dotyczące działki. Miasto mogło zatem na tym terenie zrobić parking, a w zamian Zieleń Miejska miała sprzątać teren - powiedział Mariusz Pracownik, przedstawiciel firmy Habito. - Umowa jest bezterminowa i obowiązuje ją 6-miesięczny okres wypowiedzenia. Tuż po feriach oczywiście spotkam się z władzami miasta i teren zostanie uprzątnięty.

- Zieleń Miejska co do zasady ma obowiązek uprzątnięcia dzikich wysypisk śmieci, jeśli znajdują się one na działkach miejskich, a nie terenach prywatnych - powiedział nam Adam Kujawa, dyrektor Jednostki Budżetowej Zieleni Miejskiej.

W całym zamieszaniu niepokojący jest fakt, że wśród odpadów znajdują się strzykawki i igły. Kto i kiedy je posprząta? Będziemy na bieżąco Państwa informować.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GrzeChuchu

Tyle słów o potencjalnym mandacie za 5 stówek ....

G
Gość

a po co oddano ten teren zagranicznej prywacie ?

b
budowlaniec

Mandat 500 zł?

To jednak opłaca się wyrzucać poza śmietnikiem.

B
Banan

... Nasi reporterzy to znaleźli?

Polscy czy NRDowscy reporterzy?

Ciekawe miejsca odwiedzacie. Jakie dziennikarzyny takie artykuły.

M
Mareczek34

Miasto pewnie czeka na "przypadkowe" podpalenie. Ile czasu zajęło by sprzatniecie tego terenu? Tym bardziej, że mają umowę podpisaną, że mogą to zrobić!

Dodaj ogłoszenie