Odpowiadamy na potrzeby małych i średnich przedsiębiorców

Artykuł sponsorowany
Rozmawiamy z Markiem Michalikiem, prezesem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, o jej najnowszych projektach i planach.

Skąd wzięła się idea Parku Przemysłowego Stokow-ska i ukierunkowanie na tworzenie powierzchni magazynowych? Czy jest popyt na tego typu rozwiązania?

Ten pomysł nadszedł z różnych stron. Na pewno położenie Łodzi w jasny sposób predestynuje to miasto do bycia centrum logistycznym. U podstaw tego pomysłu leży też myślenie, że szukaliśmy nowych poziomów rozwoju dla firmy. Przyglądaliśmy się i analizowaliśmy rynek. Badania pokazały, że brakuje takiej powierzchni dla małego i średniego biznesu. Postanowiliśmy odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku i stworzyliśmy nowoczesną przestrzeń magazynowo--produkcyjną. Zaproponowaliśmy rozwiązania dedykowane dla małych i średnich przedsiębiorców. Zatem raczej małe magazyny, a nie huby logistyczne, które budują np. Panattoni czy Segro.

Jaka jest oferta kompleksu przy ulicy Stokowskiej?

Hala wybudowana przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną wyróżnia się tym, że oferuje małe, gotowe powierz-chnie w wysokim standardzie, w których może być prowadzona działalność nie tylko magazynowa, ale także produkcyjna. Jest to odpowiedź na potrzeby małych i średnich przedsiębiorców, które wraz z rozwojem potrzebować będą większej, nowocześniejszej powierzchni. Hala położona jest w północno-wschodniej części miasta przy ul. Stokow-skiej, zaledwie 8 km od autostrady A1. Świetna lokalizacja, blisko kluczowych szlaków komunikacyjnych to ogromny atut tej inwestycji.

Ile segmentów jest do zagospodarowania?

Obiekt składa się z ośmiu identycznych modułów, każdy o powierzchni 1270 mkw., a dodatkwowo jeszcze część biurowa - 245 mkw. Moduły można ze sobą łączyć, co pozwala dopasować się do oczekiwań najemców. Istnieje możliwość wynajęcia tylko części magazynowej, bez biurowej, ale raczej trend jest taki, że firmy chcą mieć również to zaplecze biurowe. Wielką zaletą tego terenu, o czym wspominają nasi najemcy, jest duża powierzchnia mane-wrowa i spora przestrzeń postojowa dla samochodów, podczas którego swobodnie mogą załadować i rozładować materiały. Parking dla pracowników również jest rozległy. Trzy segmenty zostały już wynajęte w 2019 roku. Dwie firmy są z branży beauty (Indigo, doceniana firma łódzka, laureat nagrody Grohmana, a druga to Miraculum) i jedna spożywcza - japońska. Wolnych mamy zatem jeszcze pięć segmentów. Zdajemy sobie sprawę, że wszystko może rozstrzygnąć się w ciągu jednego dnia, ponieważ znajdzie się klient, który zechce wynająć wszystkie moduły. Takich zainteresowanych też mieliśmy. W mieście taka oferta jest bardzo potrzebna i w zasadzie tego typu oferty nie ma. Uważamy, że Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna może zaproponować coś na wzór oferty Panattoni.

Czy firmy wynajmując u Państwa hale mogą liczyć na jakieś dodatkowe korzyści?

Firmy produkcyjne, które wynajmą powierzchnię w hali, mogą ubiegać się o pomoc publiczną w formie zwolnienia z podatku dochodowego. Warunkiem uzyskania takiej pomocy jest spełnienie kryteriów przewidzianych w przepisach o specjalnych strefach ekonomicznych. Jednym z nich jest kwota zainwestowanego kapitału, przy czym w przypadku najmu do kosztów kwalifikowanych inwestycji można zaliczyć czynsz najmu, ponoszony w okresie realizacji inwestycji. Żeby skorzystać z tych ulg w przypadku małej firmy, trzeba zainwestować 4 mln zł. Taki warunek spełniła właśnie wspomniana firma z Japonii. To dodatkowy walor dla firm, które mają drogą produkcję, ale są w stanie umieścić ją na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Natomiast średni przedsiębiorca, który chce zainwestować w naszym mieście, musi wyłożyć co najmniej 16 mln zł.

Czy kompletują Państwo firmy konkretnych specjalności? Kto może zgłosić się do ŁSSE z propozycją najmu?

Nie mamy żadnych preferencji i staramy się nie stwarzać żadnych ograniczeń. Z powodów oczywistych nie możemy prowadzić działalności agresywnej z racji na sąsiedztwo branży. Nasz obiekt został zaprojektowany pod działalność produkcyjną (produkcję lekką) i magazynowanie. Odbieraliśmy sygnały, że jest popyt na te powierzchnie magazynowe średniej wielkości. Wiedzieliśmy też, że zainteresowani takimi przestrzeniami będą m.in. polskie przedsiębiorstwa, chociaż nie przesądzam niczego i może zgłosi się do nas również jakaś firma z zagranicy. Nasze obiekty są nowe, o klasie europejskiej, na gwarancji, budowane według zaostrzonych norm i na pewno posłużą na długo. Chcemy w tym roku zakończyć proces kompletowania najemców. Dlatego, że w przyszłym roku szykujemy kolejny projekt.

Chodzi o budowę kompleksu biurowo-usługowego przy ul. Tymienieckiego. Zatem zwrot w stronę rewitalizacji?

Może nie do końca rewitalizacji, co stworzenie inwestycji, która będzie towarzyszyć obiektowi zrewitalizowane-mu. Planujemy zbudować budynek nowoczesny, klasy A, dysponujący kilkoma tysiącami mkw. powierzchni biurowej. Docierają do nas sygnały, że wiele firm chciałoby tutaj mieć swoją siedzibę i związać swoją działalność z ŁSSE.

Czy to kontynuacja rozwiązań zapoczątkowanych w 2014 roku?

Mamy ambitne plany, które będą kontynuacją działań inwestycyjnych na terenie Księżego Młyna, jakie rozpoczęliśmy w 2014 roku. Wówczas oddaliśmy do użytku pięknie odnowiony i rozbudowany obiekt zabytkowej przędzalni, Fabrykę Grohmana, która jest dziś naszą wizytówką i siedzibą jednocześnie. Przypomnę, że kiedy nasza siedziba powstawała pięć lat temu, to nie było większego problemu z zapełnieniem tego miejsca. Obe-cnie czujemy potrzebę poszukania nowych rozwiązań. W ciągunajbliższych trzech lat zamierzamy zagospodarować teren ok. 2 ha, sąsiadujący z Fabryką Grohmana. Chcielibyśmy, aby na terenie tym powstały obiekty o przeznaczeniu głównie biurowym.

Kto może wejść w skład tego kompleksu?

Częściowo te nowo powstałe powierzchnie biurowe będą zagospodarowane przez projekty prężnie rozwijającej się ŁSSE. W większej części zapełnią je różni partnerzy komercyjni - firmy informatyczne, agencyjne, nic z produkcji ciężkiej. Wszystko będzie można określić wspólną nazwą „usługi”. Strefy ekonomiczne będą funkcjonowały do 2026 roku, więc ja jako prezes muszę myśleć do końca o przyszłości tego przedsięwzięcia.

Czy w przypadku tej inwestycji, podobnie jak w hali przy ul. Stokowskiej, uwaga koncentruje się na powierzchniach o mniejszym metrażu?

Dopływ projektów o skali Fujitsu czy Infosysu do naszego miasta jest niewielki. Inwestorzy coraz częściej szukają mniejszych powierzchni dla siebie w atrakcyjnym miejscu. Dlatego przygotujemy dla nich ofertę, jaką będzie centrum biurowe przy ŁSSE. Kilka dni temu pozyskaliśmy bardzo wartościowego inwestora, firmę Alcon Polska, która stworzy w Warszawie Centrum nowoczesnych usług dla biznesu. Takie projekty są bardzo ważne ze względu na innowacyj-ność i wartościowe miejsca pracy. W przyszłości będziemy mogli inwestorom zaproponować nasz obiekt biurowy jako miejsce inwestycji, np. pod centrum usług dla biznesu. Nie wykluczamy też, że na rynku pojawią się duże korporacje potrzebujące większych powierzchni. Na rynek wciąż wchodzą nowe firmy. Powierz-chnie, które zaoferujemy w naszym kompleksie, będą gotowe na przyjęcie bardzo różnych projektów, o większej i mniejszej skali. Mamy w tej chwili w ŁSSE kilku małych najemców, z którymi naprawdę dobrze nam się współpracuje. Niektóre z nich są znane w swojej branży na całym świecie. Nie boimy się podjęcia ryzyka, które na pierwszy rzut oka może nieść ze sobą stworzenie takiej inwestycji. Wierzymy, że do końca naszej kadencji uda nam się ten projekt zakończyć i przynajmniej częściowo skomercjalizować. Nie mamy obaw, że nie uda nam się zapełnić wszystkich lokali. Co nie oznacza, że budujemy to pod konkretnego inwestora.

Czy na rynku inwestycji biurowych mamy do czynienia z podobnym boomem, co w przypadku rynku mieszkaniowego?

Myślę, że w branży magazynów produkcji lekkiej będzie zachodził podobny proces co w branży mieszkaniowej. Deweloperzy więcej budują niż jest zapotrzebowania. Ale zwróćmy jednocześnie uwagę, że ubywa też gorszej substancji. Przedsiębiorcy będą szukali dla siebie lepszych rozwiązań, a nie tych byle jakich. Słabsze oferty naturalnie będą odpadać i się likwidować. Popyt na powierz-chnię biurową w Łodzi wciąż jest duży, ale oczywiście należy liczyć się z tym, że w najbliższych latach będzie malał, a podaż wciąż będzie znaczna, biorąc pod uwagę rozpoczęte inwestycje. Nasze zamierzenia inwestycyjne uwzględniają to założenie - przewidujemy, że w ciągu trzech lat zwiększymy nasze zasoby powierzchni biurowej na wynajem o maksymalnie 1000-1500 mkw. Jest to nieduża skala, więc nie obawiamy się o proces komercjalizacji. Codo przestrzeni konferencyjnej, to posiadamy w Fabryce Grohmana salę na 250-300 osób i obserwujemy, że jej obłożenie przez cały rok jest wysokie. Analizujemy też możliwość zwiększenia w przyszłości powierzchni konferencyjnej, jednak na razie skupiamy się na dostarczeniu najwyższej klasy przestrzeni biurowej.

Na jakim etapie zaawansowania są działania przy tworzeniu tego kompleksu w ŁSSE?

Działania są w toku. Rozmawialiśmy o koncepcjach z firmami. Teraz prowadzimy dyskusje, które toczą się wokół tego, co zaprojektować i w jakiej wielkości. Założyliśmy sobie ambitny plan, ponieważ w tym roku chcemy ogłosić przetarg i może nawet uda się go zamknąć. Zapełniliśmy wszystkie środki na działania planistyczne i wyłonienie firmy. Przyszły rok planujemy przeznaczyć na działania inwestycyjne.
www.sse.lodz.pl

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3