1 z 11
Tajemnicę śmierci red. Bohdana Gadomskiego bada prokuratura...
fot. Grzegorz Gałasiński

Tajemnicę śmierci red. Bohdana Gadomskiego bada prokuratura i prywatny detektyw. Wiele wskazuje na to, że mogło dojść do przestępstwa.

Czytaj więcej na następnej stronie

2 z 11
Bohdan Gadomski – znany łódzki publicysta o statusie niemal...
fot. Jarosław Ziarek

Bohdan Gadomski – znany łódzki publicysta o statusie niemal celebryty, autor wielu wywiadów z gwiazdami świata muzyki publikowanych również przez lata na łamach „Expressu Ilustrowanego” – zmarł w szpitalu 24 marca br. Wiadomość o tej tragedii przedostała się do wiadomości publicznej dopiero 7 kwietnia. Lakoniczny wpis na prywatnym profilu facebookowym red. Gadomskiego głosił, że zmarł „po długotrwałej i ciężkiej chorobie”. Nie tylko najbliżsi przyjaciele, którzy przez półtora miesiąca bezskutecznie szukali z nim kontaktu, nie dali temu wiary...

Pierwsze podejrzenia co do przyczyn śmierci znanego dziennikarza podjął personel szpitala im. Biegańskiego, do którego nieprzytomny Gadomski trafił 8 marca. Po tym, jak zmarł, nie odzyskawszy przytomności, personel placówki zwrócił się do prokuratury Łódź-Górna o zbadanie okoliczności śmierci. Były co do tego wątpliwości. Niefortunnie, doniesienie trafiło do rąk prokuratorów z dużym opóźnieniem – zawiniła epidemia. Ten drobny fakt nie ułatwił jednak pracy śledczym, którzy wszczęli postępowanie wyjaśniające.

CZYTAJ WIĘCEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE



Zdjęcie z 2004 r. Bohdan Gadomski w swoim mieszkaniu z morelowym pudlem Bu Bu Mon Cheri, poprzednikiem Oskara.

3 z 11
– Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jednoznacznych...
fot. Grzegorz Gałasiński

– Przeprowadzona sekcja zwłok nie dała jednoznacznych wyników – informuje Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – Konieczne okazały się badania histopatologiczne. Protokół posekcyjny stwierdza, że Bohdan G. zmarł wskutek uszkodzenia układu nerwowego, do czego doszło w następstwie hipoglikemii. Niewykluczone, że po zaaplikowaniu zbyt dużej dawki insuliny.

Red. Gadomski zmagał się z cukrzycą i chorobą wątroby. Od 2019 roku często wielokrotnie przebywał w szpitalach. W końcówce ub.r. przeszedł zawał serca. Nie miał rodziny, więc opiekowali się nim przyjaciele, a później opiekunka, pani M. Chyba dobrze wywiązywała się z obowiązków, bo w pewnym momencie Gadomski uczynił ją nawet spadkobierczynią swojego majątku. Jak się okazało – nie na długo.

CZYTAJ WIĘCEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Znany dziennikarz, przyjaciel wielu gwiazd ze świata muzyki został pochowany 27 kwietnia, na łódzkim cmentarzu na Dołach.

4 z 11
Red. Gadomski zmagał się z cukrzycą i chorobą wątroby. Od...
fot. Grzegorz Gałasiński

Red. Gadomski zmagał się z cukrzycą i chorobą wątroby. Od 2019 roku często wielokrotnie przebywał w szpitalach. W końcówce ub.r. przeszedł zawał serca. Nie miał rodziny, więc opiekowali się nim przyjaciele, a później opiekunka, pani M. Chyba dobrze wywiązywała się z obowiązków, bo w pewnym momencie Gadomski uczynił ją nawet spadkobierczynią swojego majątku. Jak się okazało – nie na długo.

W lutym br., gdy Gadomski znów leczył się w szpitalu, na jego orbicie objawił się pan Ł. – znajomy śpiewak. Zaczął odwiedzać redaktora, stopniowo zacieśniając z nim więzi i przejmując nad nim opiekę a być może nawet kontrolę, bo mniej więcej wtedy towarzyski z natury Gadomski zniknął nagle dla przyjaciół. Nie odbierał telefonów, nie udzielał się w mediach społecznościowych. Słuch – dosłownie – o nim zaginął. Nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Najbliżsi dziennikarza apelowali na Facebooku: „Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie!? Nie mamy kontaktu z Bohdanem od półtora miesiąca. Jego komórka jest wyłączona, a telefon domowy nie odpowiada. Prosimy o jakąkolwiek informacje, kontakt i pomoc w ustaleniu, gdzie przebywa Bohdan.”

CZYTAJ DALEJ

Kontynuuj przeglądanie galerii
Dalej

Polecamy

Do Łodzi przyjechali najlepsi deskorolkowcy z całej Polski

Do Łodzi przyjechali najlepsi deskorolkowcy z całej Polski

Horoskop dzienny na  poniedziałek 15 lipca. Komu dziś dopisze szczęście?

Horoskop dzienny na poniedziałek 15 lipca. Komu dziś dopisze szczęście?

UWAGA! Strzały w centrum Łęczycy. Nie żyje 45-letni mężczyzna. Co się wydarzyło?

NA ŻYWO
UWAGA! Strzały w centrum Łęczycy. Nie żyje 45-letni mężczyzna. Co się wydarzyło?

Zobacz również

W syberyjskim domu zalęknionych serc i dusz ZDJĘCIA

W syberyjskim domu zalęknionych serc i dusz ZDJĘCIA

Strzelanina w Łęczycy! W budynku znaleziono ciało 45-latka

NOWE FAKTY
Strzelanina w Łęczycy! W budynku znaleziono ciało 45-latka