Ogródki na wyremontowanym odcinku Piotrkowskiej są...

    Ogródki na wyremontowanym odcinku Piotrkowskiej są nielegalne

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Na Piotrkowskiej zmienił się regulamin ogródkowy

    Na Piotrkowskiej zmienił się regulamin ogródkowy ©Grzegorz Gałasiński

    Na świeżo wyremontowanym odcinku ulicy Piotrkowskiej pojawiły się pierwsze ogródki piwne. Niestety są... nielegalne.
    Na Piotrkowskiej zmienił się regulamin ogródkowy

    Na Piotrkowskiej zmienił się regulamin ogródkowy ©Grzegorz Gałasiński

    Dwa lokale Zmiana Tematu oraz Presto rozstawiły ogródki w zeszłym tygodniu. - Remont od początku sprawiał nam tylko kłopoty. Termin otwarcia ogródków ciągle się przesuwał - mówi Anna Lachowska, współwłaścicielka klubokawiarni Zmiana Tematu. - Ostatecznie w zeszłym tygodniu otrzymaliśmy ustną zgodę od pracownicy ZDiT na otwarcie ogródka.

    Jednak kilka dni później okazało się, że... ogródki stoją nielegalnie. - Urzędniczka popełniła błąd, a teraz my musimy ponosić konsekwencje - mówi Lachowska.

    W podobnej sytuacji jest sąsiednie Presto, które też wystawiło ogródek. Oba jako pierwsze postawione są według nowych zasad, m.in. mieszczą się całkowicie na chodniku.

    ZOBACZ: Pierwsze ogródki na Piotrkowskiej już czynne [ZDJĘCIA]

    Jacek Sarzało, naczelnik wydziału komunikacji społecznej ZDiT podkreśla, że gastronomicy nie powinni wystawiać ogródków bez dokumentów. - Nie mogli postawić ogródka, ponieważ nie mieli podpisanej umowy dzierżawy.

    Ogródki na wyremontowanych odcinkach oficjalnie będą mogły stanąć po odbiorze końcowym budowy, który jest planowany na 15 lipca. Gastronomicy nie będą jednak musieli zdemontować swoich ogródków. - Zostanie im naliczona opłata za korzystanie z terenu bez podpisanej umowy - mówi Sarzało.

    Po 15 lipca ogródki na odcinku między Mickiewicza i Zamenhofa chce wystawić trzech gastronomików. Na gotowy już odcinek między placem Wolności i ul. Rewolucji 1905 roku chętnych nie ma.

    Zgodnie z nowym regulaminem ogródków gastronomicznych po remoncie stoliki będą mogły stać tylko na poszerzonych chodnikach. Dla pieszych musi zostać 1,5 metrowe przejście. Stoliki mogą wystawiać tylko lokale znajdujące się przy Piotrkowskiej.

    Ogródki nie powinny też być szersze niż witryna lokalu. Jeśli ktoś chce je poszerzyć na inną witrynę, musi uzyskać zgodę sąsiada. W ogródkach nie wolno też umieszczać dystrybutorów, ani lodówek. Wszystkie dania i napoje muszą być donoszone z lokalu.

    CZYTAJ TEŻ: Spór o ogródki na Piotrkowskiej. Gastronomicy zamkną lokale?

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (17)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie do końca

    o. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    Posłuchajcie, ale tutaj przecież chodzi tylko kwestię prawną, a nie o uniemożliwienie wystawienia ogródka. Musi być jakiś porządek i musi ktoś to koordynować. Jest jasno powiedziane, że wystawić...rozwiń całość

    Posłuchajcie, ale tutaj przecież chodzi tylko kwestię prawną, a nie o uniemożliwienie wystawienia ogródka. Musi być jakiś porządek i musi ktoś to koordynować. Jest jasno powiedziane, że wystawić ogródek można po podpisaniu umowy dzierżawy i po odbiorze robót. Nie rozumiem co w tym dziwnego. Muszą być zasady, żeby nie zrobił się znowu chaos. Ktoś wspomniał o stolikach przed kawiarniami we Włoszech ect. Tak, ale to wynika z ich kultury i ma miejsce od zarania dziejów. Czy widział ktoś u nas na Piotrkowskiej kiedykolwiek miłe okrągłe stoliczki z krzesełkami i kwiatkami? Zazwyczaj jest to blaszana buda z napisem PIWO TAKIE I TAKIE. Niestety nie leży chyba to w naszej naturze. Co do szerokości ogródka zgodnej z witryną, jest to oczywiste. Nikt nie może wybudować tutaj statku kosmicznego. Muszą być ustalone zasady w przestrzeni miejskiej, ktoś musi trzymać rękę na pulsie. Niestety do tej pory tego nie było, a ludzi narzekali na bałagan. Dlaczego więc, w momencie kiedy chcą coś zmienić, "naprawiają" naszą Piotrkowską, ludzie i tak marudzą? I tak im się coś nie podoba (mówię o obecnych tutaj internautach, bo to że Zmianie tematu każą zapłacić, to zrozumiałe że są niezadowoleni).zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zamknąć Piotrkowską

    Obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

    Teraz po remoncie trzeba Piotrkowska zamknąć. bo tacy różni tam łażą, brudzą. Inni, jakieś ogródki pootwierali. Nie po to nasza kochana Pani Prezydent takie pieniądze wydaje. Tylko jeszcze niech...rozwiń całość

    Teraz po remoncie trzeba Piotrkowska zamknąć. bo tacy różni tam łażą, brudzą. Inni, jakieś ogródki pootwierali. Nie po to nasza kochana Pani Prezydent takie pieniądze wydaje. Tylko jeszcze niech właściciele lokali zapłacą za nowe witryny i szlus. Zamykamy przed hołotą. No chyba że dla turystów czy delegacji jakiś - tym otworzymy. Przy okazji, spokojniej się będzie też w Urzędzie pracowało.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To mi się najbardziej podoba z artykułu

    ja:) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    Ogródki nie powinny też być szersze niż witryna lokalu. Jeśli ktoś chce je poszerzyć na inną witrynę, musi uzyskać zgodę sąsiada.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda gadać

    r (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 7

    A Wy Panie i Panowie nieudacznicy z Urzędu myślicie, że to My jesteśmy dla Was, czy odwrotnie? Bo chyba odwrotnie, a Wy ciągle o tym zapominacie. Zachowujecie się często, jak banda ignorantów i...rozwiń całość

    A Wy Panie i Panowie nieudacznicy z Urzędu myślicie, że to My jesteśmy dla Was, czy odwrotnie? Bo chyba odwrotnie, a Wy ciągle o tym zapominacie. Zachowujecie się często, jak banda ignorantów i karierowiczów, których jedynym celem jest utrudnić życie innym.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za komuny było więcej wolności - ja to pamiętam.

    Weisskopf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 14

    W miastach Południa Europy we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Grecji – właściciele lokali od setek lat wystawiają stoliczki i krzesełka, aby przyciągnąć gości. Życie toczy się na ulicy i nikomu z...rozwiń całość

    W miastach Południa Europy we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Grecji – właściciele lokali od setek lat wystawiają stoliczki i krzesełka, aby przyciągnąć gości. Życie toczy się na ulicy i nikomu z władz nie przyjdzie do głowy, aby tym ludziom przeszkadzać, czy wręcz szkodzić - szkodzić – ot tego zależy popularność i powodzenie miast i miasteczek południa Europy.

    W Łodzi restauratorzy zaczęli wystawiać stoliki przed lokal czterdzieści lat temu (nie wspominając o czasach przedwojennych) i natychmiast komunistyczne władze wprowadziły system opłat, pozwoleń, licencji oraz kilkunastu innych regulacji mających dowieść, że bez pozwolenia władzy nic w mieście nie wolno utargować. To mentalność typowa gangsterska, charakterystyczna dla komuny: „dla nas 5% się należy ”.
    Kiedyś sądziłem, że wraz z obaleniem komuny traktowania przedsiębiorców jak wrogów ludu, których trzeba strzyc haraczami minęło, ale nic z tego - jest gorzej. Pogłowie urzędników Urzędu Miasta zwiększyło się przez ostatnie 23 lata z 750 osób w roku 1989 do ponad 2000 dziś, czyli czterokrotnie. To uzmysławia, jak głęboko sięga ingerencja władz w życie prywatne i inicjatywę gospodarczą społeczeństwa Łodzi oraz ilu darmozjadów codziennie udowadnia swoją niezbędność w pracy urzędnika, wymyślając coraz to nowe zarządzenia, uchwały, pozwolenia, licencje, zaświadczenia, oświadczenia, itd.
    Niegdysiejsi komuniści mogliby się od funkcjonariuszy dzisiejszej Partii uczyć, jak skutecznie, lekko i przyjemnie pasożytować na społeczeństwie.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ano

    mm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Zachciało się "wolności"fundowanej przez "solidarnośc"to macie,"kapitaliści"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    stoliki na ulicach wszedzie

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

    np. w Hiszpanii podlegaja licencjonowaniu - wyjatek stanowia fiesty lokalne kiedy bawia sie wszyscy, wiec nie pisz pan bzdur panie Weisskopf. inna sprawa jak kafeteria czy bar ma swoj teren - ale...rozwiń całość

    np. w Hiszpanii podlegaja licencjonowaniu - wyjatek stanowia fiesty lokalne kiedy bawia sie wszyscy, wiec nie pisz pan bzdur panie Weisskopf. inna sprawa jak kafeteria czy bar ma swoj teren - ale i wtedy musi sie zastosowac do przepisow np. godziny pracy czy ilosc miejsc - nie ma tak dobrzezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cóż to za prawda?

    bus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 15

    Byłem w wymienionych przez ciebie krajach oraz na Piotrkowskiej. Są różne definicje prawdy i różne prawdy. Pośród nich jest prawda i g... prawda. Twój przydługi wywód, to ten drugi przypadek.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale może byś sprecyzował

    guy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 7

    co u weisskopfa jest gównoprawdą?
    Ja tak daleko nie podróżowałam, ale w Czechach, w Bułgarii, Chorwacji nawet po wsiach są wystawione krzesła i stoliki przed sklepami i knajpkami, żeby można...rozwiń całość

    co u weisskopfa jest gównoprawdą?
    Ja tak daleko nie podróżowałam, ale w Czechach, w Bułgarii, Chorwacji nawet po wsiach są wystawione krzesła i stoliki przed sklepami i knajpkami, żeby można było się napić soku lub piwa. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Proszę czytać uważniej

    han70 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 8

    Nikt nie powiedział, że wystawiać nie wolno - chodzi tylko o porządek - chodnik do przejścia, ogródek szerokości lokalu, ogródki tylko knajpek z Piotrkowskiej (bo niby czemu ktoś mający pub na...rozwiń całość

    Nikt nie powiedział, że wystawiać nie wolno - chodzi tylko o porządek - chodnik do przejścia, ogródek szerokości lokalu, ogródki tylko knajpek z Piotrkowskiej (bo niby czemu ktoś mający pub na Kościuszki - np Biblioteka czy Wólczańskiej płacąc sporo niższe czynsze miałby odbierać klientów gastronomom z Pietryny?) No i ogródek wystawia się po skończeniu remobntu i po otrzymaniu zezwolenia...a nie "bo pani z urzędu coś tam znad kawy mruknęła, ze wolno". zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DŁ sięga znowu dna

    lukilodz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

    Rzetelność dziennikarzyny, na Piotrkowskiej na rogu z Rewolucji stoi ogródek Restauracji Polskiej. Co do pań ze Zmiana Tematu (czy jak im tam) to na gębę to można dostać z liścia. Nauczka będzie,...rozwiń całość

    Rzetelność dziennikarzyny, na Piotrkowskiej na rogu z Rewolucji stoi ogródek Restauracji Polskiej. Co do pań ze Zmiana Tematu (czy jak im tam) to na gębę to można dostać z liścia. Nauczka będzie, że na wszystko zawsze trzeba mieć papier z podpisem i stempelkiem. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Manufaktura ma wszystko

    lodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 13

    handel , kulture ,wypoczynek ,rozrywke i sport...fajny klimat i przede wszystkim jest tam bezpiecznie czego Piotrkowska nigdy nie zagwarantuje .Dobrze ze remontuja ale wieczorowa pora kiedy ulice...rozwiń całość

    handel , kulture ,wypoczynek ,rozrywke i sport...fajny klimat i przede wszystkim jest tam bezpiecznie czego Piotrkowska nigdy nie zagwarantuje .Dobrze ze remontuja ale wieczorowa pora kiedy ulice kontroluje lokalna bandyterka i zwyczajni przechodnie spiesza do domow Manufaktura tetni zyciem .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ktos w UML

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 8

    musi bardzo nie lubic Piotrkowskiej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KAPIEL

    UN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 36 / 13

    I wylali dziecko z kąpielą. A potem się dziwią, że Piotrkowska umiera. Niech żyje Manufaktura. Dajcie znać kiedy pogrzeb tej "wspaniałej" ulicy. A Marcel niech zalatwi kolejne pomniki, tym razem...rozwiń całość

    I wylali dziecko z kąpielą. A potem się dziwią, że Piotrkowska umiera. Niech żyje Manufaktura. Dajcie znać kiedy pogrzeb tej "wspaniałej" ulicy. A Marcel niech zalatwi kolejne pomniki, tym razem tych, którzy ta ulicę pogrzebali. Tu będzie trumna pani "a" tam trumna pana "b" i w ten sposób przejdziemy do historii jako miasto co ustawia pomniki w kształcie trumien. Jak nie chcesz za nic odpowiadać, zostań politykiem a potem zajmij odpowiednio wysokie stanowisko. Zabawa przednia, wydajesz cudze pieniądze, zatrudniasz ludzi, a jak sie cos nie uda, to powiesz, że wina opozycji. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do utalentowanej dziennikarki

    Ziutek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 26

    Dziennikarzyna znowu robi aferę z niczego. Aż dziw, że tym razem nie czepia się cyklistów.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tyle że z tych

    Zg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 8

    Afer z niczego się życie składa. A swoją droga to czy nie powinieneś, powinnaś się teraz zajmować sprawami administracyjnymi naszego miasta a nie siedzieć na forum

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo