Ogródkowy koniec lata już blisko

    Ogródkowy koniec lata już blisko

    Dariusz Pawłowski

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Ponieważ Polacy uwielbiają martwić się na zapas, więc i ja się już martwię, co będzie, jak z Piotrkowskiej zwiną się ogródki. Nie chodzi tylko o to, że w miejscach gdzie dziś stoją, na nowej podłodze ulicy pozostaną wyróżniające się prostokąty jaśniejszej czystości lub ciemniejszego brudu (zobaczymy), bo dzięki łodzianom i takiej nawierzchni ów stan szybko się wyrówna.
    Dariusz Pawłowski

    Dariusz Pawłowski ©fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Nie jest też moim głównym zmartwieniem zniknięcie dzisiejszych ulicznych centrów rozrywki, bo na skutek działań rozmaitych "zbawiaczy" Piotrkowskiej i miłośników regulowania jej funkcjonowania tegoroczna ogródkowa oferta najważniejszej ulicy miasta i (oficjalnie przynajmniej) prestiżowego deptaka była nadzwyczaj marna i jednorodna.

    Dopracowaliśmy się w Łodzi tego, że jej najmocniejszymi i najliczniej odwiedzanymi punktami były ogródki i murki z najtańszą wódką, piwem i galaretą oraz należące do paszarni oferujących mięso z frytkami, a zwanych szumnie restauracjami.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo