18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Ogromne kolejki do dziekanatu [ZDJĘCIA]

Maciej Kałach
Dwie godziny trzeba było wystać w środę w kolejce do dziekanatu, aby załatwić sprawę na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Studenci nie kryli irytacji, jeden z nich wystosował protest do władz wydziału.

Potężne kolejki ustawiają się w budynku przy ul. Matejki od początku tygodnia - pierwszego w nowym roku akademickim. Najdłuższa kolejka ustawiła się do pokoju, w którym obsługiwani są studenci kształcący się na studiach dziennych magisterskich.

W środę w południe kolejka do tego pomieszczenia zajmowała niemal cały hol parteru Wydziału Zarządzania, jednego z największych gmachów UŁ. Kolejkę mogły ominąć tylko studentki... z dzieckiem na ręku. Pozostali radzili władzom wydziału, aby zapisały się na studia z... zarządzania.

Na początku roku akademickiego zawsze są dłuższe kolejki , ale w tym roku są one dłuższe także z powodu rządowej reformy. Teraz prymus musi złożyć podanie, jeśli chce się ubiegać o stypendium za wyniki w nauce.

"Ale w takich ekstremalnych momentach, należałoby uruchamiać w sposób doraźny dodatkowe stanowska pracy" - napisał do naszej redakcji Damian Wojciechowski, student, który wysłał też protest do władz wydziału. Narzekał, że pokój przyjmuje studentów tylko trzy godziny dziennie, podczas gdy np. "w sklepach otwiera się dodatkową kasę, w urzędach wydłuża czas pracy." Natomiast, gdy wybija godzina zamknięcia pokoju, "sfrustrowany pracownik dziekanatu z pełną premedytacją zamyka drzwi przed nosem na klucz i mówi - Żegnam!"

Po naszych pytaniach, Tomasz Boruszczak, rzecznik UŁ zapewnił, że sytuacja się poprawi. "Rzeczywiście, doszło w środę do spiętrzenia interesantów dziekanatu Wydziału Zarządzania UŁ" - oznajmił w mejlu Boruszczak. "W związku z tym prof. Ewa Walińska, dziekan wydziału, aby jak najszybciej obsłużyć oczekujących studentów, podjęła decyzję o natychmiastowym wydłużeniu pracy dziekanatu do momentu załatwienia najpilniejszych studenckich spraw".

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M
Kolejki d dziekanatu .... ta W Filli UŁ w T.M są problemy nawet z wystawieniem ocen nie ma ich nawet wystawionych do pół roku wstecz.. Bo kart nie ma wydrukowanych bo wykładowca nie ma dostępu do USOS albo najlepszy " Nie wiedziałem że wy posiadacie papierowe indesksy u mnie na uczelni tego nie ma " Takie cuda i nie wygląda na zmiany
M
M
Kolejki d dziekanatu .... ta W Filli UŁ w T.M są problemy nawet z wystawieniem ocen nie ma ich nawet wystawionych do pół roku wstecz.. Bo kart nie ma wydrukowanych bo wykładowca nie ma dostępu do USOS albo najlepszy " Nie wiedziałem że wy posiadacie papierowe indesksy u mnie na uczelni tego nie ma " Takie cuda i nie wygląda na zmiany
m
m.
wszyscy tacy wspaniałomyślni, wygłaszają mądrości na temat terminów które można było załatwić wcześniej. NIE KAŻDY kto podejmuje późniejsze terminy musi coś odkładać na później, bywają też przecież wypadki losowe (a każdego roku studentów jest dużo, jeden odłoży coś na potem ale ktoś może mieć problem jakieś innej natury) więc tłumaczenie 'można było się spiąc i mieć załatwioną sprawę w lipcu' jest szczytem braku wyobraźni. po to można indeksy oddawać we wrześniu żeby ludzie mogli z tego korzystać, a powiedzmy sobie szczerze - dziekanaty na większości uczelni wyższych posiadają za małą ilość pracowników. pracy jest tam ogrom z czego każdy sobie zdaje sprawę, natomiast dlaczego studenci muszą płacić za to, że uczelnia nie zatrudniła w 'gorącym okresie' dodatkowych rąk do pracy? między bogiem a prawdą ilu jest studentów którzy chętnie sprawdziliby się w takiej roli w ramach praktyk które trudno 'załapać'...nie jest to sytuacja bez wyjścia, ale nikt z tym nic nie robi. wz nie jest jedynym który ma ten problem, na filologicznym jeszcze gorszy bałagan, jeszcze teraz kiedy zmieniły się niektóre przepisy dotyczące zdawania indeksów i kart - taka dezorganizacja naprawdę pasuje tam jak pięść do oka. a walki przed dziekanatami też spędzają ludziom sen z powiek - dzisiaj właśnie w dziekanacie filologicznym prawie zlinczowali jedną dziewczynę która weszła bez kolejki po godzinie 12, bo kilka razy próbowała już sprawę jakąś załatwić... cała ta sytuacja tworzy chore napięcie i ktoś w końcu powinien zrobić z tym porządek.
m
madziara
"nie udało mi się załatwić mojej sprawy, mimo tego, iż wymagała ona podpisania tylko jednego dokumentu, który miał być już podobno przygotowany" a od kiedy to panie z dziekanatu podpisują jakiekolwiek dokumenty?? Coś mi się wydaje, że dziekan nawalił, czemu jest winna pani z dziekanatu, że władze olewają??
M
Mentor uczelni
Powodzenia magistry :D......Praca w restauracji czeka ;]
P
Paczek
Na Uniwerku Medycznym w Bialymstoku, niektore sprawy to przez telefon z p.Ola sie zalatwia. A jezeli juz trzeba przyjsc to sprawa zalatwiona w przeciagu 2 ( moze 3 minut) bo jeszcze wypada porozmawiac co slychac.
S
Student
Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego - nas uczą zarządzać a sami sobą nie potrafią, kompromitacja maksymalna !!!!!!
s
studentka WZ
Minął prawie tydzień, a kolejki jakie były takie są...
p
pionek
na tej szachownicy ktoś kieruje pionkami i to on jest za ten bałagan w dużej mierze odpowiedzialny
u
uni
hehe. i po co to utrudniać? zaliczyłeś semestr masz przedłużaną legitkę. nie ma powodu przychodzić znów do dziekanatu. a tym samym nie ma kolejek i zmarnowanego czasu zarówno przez studentów, jak i pracowników. nie ma żadnego rozsądnego przeciwwskazania aby to wprowadzić. co zaś do drogocennych hologramów, to myślę z zakresu dystrybucji nimi nie potrzeba szkolić uczelni...
u
pani nie podstępluje ci legitymacji wcześniej niż sama nie otrzyma z centrali tzw. hologramów... czy kupując bilet miesięczny przyszłoby ci do głowy aby kupić już kolejny mimo że ten który posiadsz jest ważny jeszcze przez dwa tygodnie? trochę logiki ludzie i trzeźwego myślenia...
S
Student III roku UŁ
Artykuł mówi o kolejkach pod dzieknatami, a wszyscy obrzucacie błotem panie z dziekanatu. A czemu one są winne? Czy jak jest kolejka w sklepie, na poczcie, czy w urzędach to też sami obsługujący są winni. Panie z dziekanatu to zwyczajni ludzie, obsługa studenta to ich praca taka sama jak każda inna. I nie ma znaczenia jakie ma wykształcenie i ile zarabia. (a tak przy okazji tej kwestii drodzy koledzy i koleżanki - studenci - to ciekawe ile wy będziecie zarabiać po tych waszych studiach... takie życie taki kraj, a żeby żyć - pracować trzeba...) Kolejki są bo dużo jest interesantów i tyle. Gdyby ktoś z was znał specyfikę tej pracy to może miałby inne podejście. A napewno podejście zmienicie jak sami pójdziecie pracować zawodowo...
Sam stoję w kolejkach i czasami słyszę z jakimi problemami przychodzą inni studenci... to poprostu żenada. Przynajmniej połowa z nich nie musiałaby tam stać gdyby była bardziej rozgarnięta. Jest XXI wiek, internet, fora itp. i naprawdę stać 2 godziny tylko po to aby zapytać co ma napisać we wniosku w rubryce "sprawa" albo jaki rok studiów wpisać to już przesada...
Wystaczy postać z boku 30 minut i posłuchać z jakimi błahostkami niektórzy przychodzą... myślę że jeśli to prawda że panie z dziekanatu pracują za 1500 zł to wielki szacunek im się należy...
y
yapa
Nie tylko same panie z dziekanatu są winne. Co im każą, to robią. Pole, aby się wykazać mają tu kierownicy, np. w tym przypadku kierownik dziekanatu. Nie ma co kategoryzować, że studenci na ostatnią chwilę ze wszystkim, bo ogólnie ludzie, Polacy też tak mają. Zakupy tuż przed świętami, pity równo na 30 kwietnia. I to wszystko można przewidzieć. Podobnie jest z kolejką do dziekanatu. Władze czy nawet sami urzędnicy, wiedzą, że znów tak będzie, bo jest przecież co semestr. Na podstawie tego przewidywania trzeba podejmować rozsądne decyzje.
Nie zawsze wcześniej znaczy lepiej. Moja znajoma chciała złożyć podanie do dziekanatu wydziału stosunków międzynarodowych ws. stypendium rektora za wyniki w nauce. Informacja na stronie głównej UŁ głosi,że trzeba to zrobić do 15 PAŹDZIERNIKA. Dziewczyna pojechała 6 października, aby mieć to z głowy i nie czekać na ostatnią chwilę. I co? Pani z dziekanatu powiedziała,że nic nie wie i niech czeka na informacje...Oczywiście podania nie złożyła.
W tym roku na wydziale zarządzania przyjęto więcej osób niż zakładano. Wiadomo, chodzi o kasę, która idzie za studentem...Jednakże chodzi o to,że przyjmuje się bardzo dużo studentów, a potem nie ma kto ich obsługiwać! Mam tu na myśl chociażby wyżej wspomniany wydział zarządzania.
j
joszko
oddałem indeks, wszystko jest ok, są wpisy i w indeksie, na karcie ocen oraz w USOS, mimo to Pani w dziekanacie nie może podstemplować mi legitymacji! jaki z tego wniosek? wszyscy znów będziemy stali w olbrzymiej kolejce pod koniec miesiąca, aby podbić legitymacje. i jak to się ma do tego, aby unikać ostatnich terminów?!!!!
s
student V roku WZ
Dlaczego studentom takim jak w/w Damian trudno jest zrozumieć, ile papierkowej roboty muszą wykonać obsługujące ich Panie? To naprawdę nie jest ich wina, że biurokracja zabija efektywność. Jeśli przyjmowałyby indeksy do 16, to kiedy miałyby ten materiał przerobić z odpowiednią starannością? Po godzinach?

Jest na to bardzo prosta metoda, ale bardzo rzadko stosowana - wystarczy oddać indeks z kompletem wpisów w lipcu. Dlaczego defaultem stało się pisanie o przedłużenie i odwlekanie zaliczeń do ostatniej chwili?

Inną sprawą jest "rzetelność dziennikarska" Pana Kałacha - jestem zażenowany jego wyczuciem wyczerpania tematu, nie zostawia także żadnych złudzeń chęci/próby obiektywnego spojrzenia na problem. Niestety jedyne na co go stać to powierzchowna, jednostronna notatka okraszona prowizorycznymi zdjęciami - tak trzymać!
Dodaj ogłoszenie