Okręgowy Zjazd Lekarzy w Łodzi. Chirurg z Barlickiego dr Paweł Czekalski nowym prezesem. "Doktor musi zarabiać, a nie dorabiać"

Redakcja
36. Okręgowy Zjazd Lekarzy w Łodzi. Dr Paweł Czekalski, chirurg w szpitalu Barlickiego, nowym prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi.
36. Okręgowy Zjazd Lekarzy w Łodzi. Dr Paweł Czekalski, chirurg w szpitalu Barlickiego, nowym prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi. Agnieszka Jędrzejczak
Około 200 lekarzy z całego województwa łódzkiego wybrało w sobotę (17 marca) podczas Okręgowego Zjazdu Lekarzy nowe władze swojego samorządu. Zmienił się m.in. prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi. Laryngologa z Bełchatowa zastąpił chirurg z łódzkiego szpitala im. Barlickiego.

Czytaj też: Okręgowy Zjazd Lekarzy na Słoku [ZDJĘCIA FILM]

– Nie wchodzę na mostek kapitański na statku widmo. Miałem wyśmienitych poprzedników, ale zmiany są nieodłącznym procesem, są potrzebne, bo przecież wszyscy nieustannie się zmieniamy – przyznał dr Paweł Czekalski w rozmowie z nami tuż po zaprzysiężeniu na nowego prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi.

Dodał, że nasz system ochrony zdrowia od lat jest zaniedbany, a poprzedni minister zdrowia, choć wywodził się ze środowiska lekarskiego, nie był w stanie naprawić problemów.

– Teraz te zaniedbania odczuwamy. Są dziury pokoleniowe między specjalistami a młodymi lekarzami, lekarze dorabiają pieniądze zamiast ich zarabiać, nie mają czasu, by się kształcić. Izby lekarskie mają stworzyć takie warunki, by lekarze mogli pracować 48 godzin i mieli czas dla rodziny albo wyjazd na kongres. By było ich stać na udzielenie pacjentowi bezpłatnej porady i by nie musieli oglądać się na pieniądze – mówi dr Paweł Czekalski.

Czytaj też: Masaż był za krótki, lekarka niemiła, a proteza źle dobrana. Pacjenci piszą skargi do NFZ

O fotel prezesa ubiegało się jeszcze dwóch innych lekarzy: naurolog z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi - dr Marek Nadolski i lekarz rezydent anestezjologii w szpitalu im. Koperniku w Łodzi - lek. Damian Patecki.

Czekalski wygrał w drugiej turze, pokonując dr Nadolskiego. Jest chirurgiem w oddziale klinicznym chirurgii gastroenterologicznej, onkologicznej i ogólnej w szpitalu Barlickiego w Łodzi oraz wykładowcą na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. W zawodzie od 35 lat.

Z Okręgową Izbą Lekarską związany jest od 1997 roku. W minionej kadencji był jej sekretarzem, wiceprzewodniczącym komisji informacyjno-wydawniczej ds. pisma „Panaceum”, a także przewodniczącym kolegium redakcyjnego "Panaceum".

Czytaj też: Dr Grzegorz Mazur: - Za mało pieniędzy na zdrowie, by mogło być dobrze

Dr Paweł Czekalski zastąpił na stanowisku prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi dr. Grzegorza Mazura, ordynatora otolaryngologii w szpitalu wojewódzkim w Bełchatowie. Dr Mazur prezesem był 8 lat (dwie kadencje).

We wtorkowym (20 marca) wydaniu "Dziennika Łódzkiego" będzie można przeczytać rozmowę z dr. Pawłem Czekalskim.

ZOBACZ TEŻ: Czy elektroniczne recepty ułatwią nam życie?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
np
cenzura???
n
nie-pacjent
Zarabiać, a nie dorabiać ?? Leczyć, a nie prowadzić dilerkę trucizn dla zysku bigfarmy !!!!
j
ja
Jaka odpowiedzialność????!!!! lekarza?? Dobre....
n
nie-pacjent
Doktor musi leczyć i dbać o zdrowie pacjenta, a nie prowadzić dilerkę lekarstw dla korzyści BigFarmy
.
Jesteś chciwy i zazdrosny.
t
tak być powinno
Ciężka praca w ochronie zdrowia powinna być należnie opłacana. Niezależnie od grupy zawodowej, odpowiedzialność za zdrowie i życie człowieka powinna być odpowiednio opłacana.
n
na
Napisał śmierdzący leń, któremu nie chciało się studiować ;P
Ł
Łodzianin
najlepiej się zarabia na państwowym sprzęcie w godzinach pracy za który płaci NFZ (z składek pacjenta) a następnie ten sam pacjent dopłaca po raz drugi z kieszeni do kieszeni
Dodaj ogłoszenie