Okrutne i rozpustne piratki. Brutalne morskie syreny sponiewierały niejednego żeglarza

Redakcja
Fot. materiały prasowe
Udostępnij:
Były okrutne, rozpustne i nie znały strachu. Na dźwięk imion: Anne Bonny, Mary Read, Grace O'Malley czy Ching Shih, kapitanowie statków drżeli niczym osiki. Piratki były bardziej zawzięte i okrutniejsze niż męska część korsarskich statków.

Kobiety zawsze odgrywały ważną rolę w życiu marynarzy, czy były to legendarne syreny i nimfy morskie, prostytutki z wybrzeża, żony rybaków, czy też - choć dużo rzadziej - jako okrutne piratki. Najsłynniejsze budzące największy postrach na morzach pojawiły się w mateczniku morskich rozbójników - na Antylach. Tam właśnie na XVI-XVII w. przypada rozkwit piractwa, kiedy różni awanturnicy atakowali hiszpańskie statki przewożące złoto i srebro do ojczyzny. Piraci pojawili się znacznie wcześniej. Już w XIII w. angielski król Henryk III wydawał patenty zezwalające określonym osobom zatrzymywanie wrogów króla na morzu. Dokumenty te nosiły nazwę listów kaperskich i ustawa z 1354 r. definiowała je jako "licencja przyznana przez władcę poddanemu, zezwalająca mu na represalia wobec podmiotów z nieprzyjacielskiego państwa za szkody doznane przez władcę ze strony nieprzyjacielskiej armii". Ważne jest tutaj użycie słowa "represalia", ponieważ sugeruje zadośćuczynienie za krzywdę czy szkodę. W teorii "kaprzy" bronili króla i jego floty. W praktyce nie ograniczali się do obrony, ale również atakowali wrogów króla, ponieważ część łupu przypadała na nich. W kolonialnej Ameryce właściciel statku mógł wystąpić o list kaperski, podając we wniosku uzbrojenie swojej jednostki i zobowiązując się do przestrzegania prawa i zwyczajów międzynarodowych.

Płomienny romans między Anne a biednym żeglarzem zaowocował wyrzuceniem jej z rodzinnego domu. Z kolei Mary była wychowywana jako chłopiec. Wstąpiła do wojska, bo lubiła bijatyki i pijaństwo

Rozróżnienie między kaprem i piratem było niezwykle ważne, ale trochę rozmyte. Kapitan William Kidd został stracony za piractwo, ale istnieją pewne poszlaki wskazujące, że de facto był kaprem. W 1694 r. gubernator Nowego Jorku poprosił "zaufanego i ukochanego kapitana Kidda" o zaatakowanie gniazda piratów, wśród których był Thomas Tew, pirat z Rhode Island. Ekspedycja Kidda została w dużym stopniu sfinansowana przez angielskich arystokratów i szkocki kapitan prawdopodobnie legitymował się listem kaperskim podpisanym przez Wilhelma III. Mimo to oskarżono go o morderstwo i pięć aktów piractwa, powieszono w Wapping (dwa razy, ponieważ przy pierwszej próbie pękł sznur) i jego ciało wystawiono na widok publiczny w żelaznej klatce nad Tamizą jako ostrzeżenie dla osób rozważających podjęcie pirackiego procederu. Ubezpieczyciele planujący wysłanie "sił ochrony" przeciwko somalijskim piratom nie są oczywiście kaprami, ale projekt wyekspediowania jednej grupy uzbrojonych najemników do walki z inną grupą uzbrojonych najemników to kolejny dowód na to, że niewypowiedziana wojna w Zatoce Adeńskiej jest echem czasów, kiedy kaprzy, piraci i uzbrojone statki kupieckie walczyli ze sobą na morzach świata.

Epoka piratów nabrała specyficznego, romantycznego klimatu dzięki książkom, hollywoodzkim filmom. Opowieści o piratach charakteryzują się specyficzną atmosferą, z powtarzającymi się wątkami hiszpańskich galeonów, ukrytych skarbów, do których prowadzą tajemnicza mapa, rafy koralowe, dzikie dżungle Karaibów, czarna flaga z namalowaną białą czaszką i piszczelami. Teraz w ten sam sposób zapamiętamy groźne piratki, dzięki czwartej części hollywoodzkiej produkcji "Piraci z Karaibów". W trzech poprzednich częściach mogliśmy zobaczyć Keirę Knightley, która wcieliła się w rolę morskiej wojowniczki. W nowej odsłonie u boku Johnny'ego Deppa wystąpi Penélope Cruz. Jej postać ma być bliższa historycznym pierwowzorom, do których należały m.in. Mary Read i Anne Bonny.

O królowej z Connacht lub królowej piratów, jak nazywano Grace O'Malley, krąży wiele irlandzkich legend. Była świetną wojowniczką i uzdolnionym strategiem, który odpierał każdy atak

Anne Bonny najprawdopodobniej urodziła się w Irlandii jako nieślubne dziecko prawnika Williama Cormaca i jego pokojówki Peg Bennan. Żeby uniknąć skandalu ojciec Anne zabrał ją i jej matkę do Charlestown w północnej Karolinie, gdzie wkrótce dorobił się sporego majątku na handlu. Anne jednak nie pasowało spokojne życie w bogatej rodzinie. Jak wspominają źródła, była dzieckiem niezwykle żywiołowym, o gwałtownym charakterze. Podobno zanim skończyła 18 lat, miała już na koncie kilka poważnych wykroczeń, wliczając w to także pijatyki i bójki. Liczne ekscesy z jej udziałem spowodowały, iż popadła ona w konflikt z rodzicami. Sprzeciwiając się woli ojca, Anne poślubiła ubogiego żołnierza Jamesa Bonny'ego, za co zresztą została wygnana z domu. W męskim przebraniu jako zwykły marynarz podążała za swoim mężem do pirackiego gniazda New Providence. Tu poznała pirata Jacka Rackhama. Wkrótce doszło pomiędzy nimi do płomiennego romansu i Anne porzuciła swojego męża, oddając swoją rękę Rackhamowi. Do zaślubin dochodzi na statku handlowym, a ślubu młodej parze udziela zaprzyjaźniony kapitan Jacka. Jako że Anne była już zamężna, poślubiając innego mężczyznę, złamała panujące prawo. Podobno jej podwójne zamążpójście bardzo nie spodobało się panującemu gubernatorowi i właśnie w celu uniknięcia oskarżenia o bigamię Rackham i Bonny uprowadzają statek.

Jako piraci nie odnosili jednak zbyt wielkich sukcesów. Zdobywali głównie mniejsze statki handlowe i rybackie. Podczas jednego z pirackich wypadów do ich załogi przyłączyła się spora grupa doświadczonych marynarzy, wśród których znajdowała się także Mary Read. 1720 roku u wybrzeży Jamajki okręt British Navy zauważa stojący na kotwicy okręt Rackhama. Angielski kapitan bez kłopotu opanował piracki okręt, na którym zaciekły opór stawiły jedynie Mary Read i Anne Bonny. Cała załoga została pojmana i po krótkim procesie skazana na śmierć. Aby uniknąć kary, Mary i Anne zachodzą w ciążę, jako że ówczesne prawo zabraniało zabijania kobiet ciężarnych. Po urodzeniu dziecka Anne została zwolniona z więzienia i osiedla się w Wirginii. Tutaj poślubia Josepha Burleigha, któremu urodziła jeszcze ośmioro dzieci. Anne zmarła 25 kwietnia 1782 roku w wieku około 80 lat.

Mary Read już od urodzenia udawała chłopca. Matka Mary prowadziła dość swobodny tryb życia. Pomimo iż była już w związku małżeńskim, z którego zresztą pochodził brat Mary, utrzymywała dosyć intymne stosunki z różnymi panami. Nawet śmierć męża i żałoba nie zmieniły jej stylu życia. Życie ubogiej wdowy na wsi było bardzo ciężkie. Nie przyzwyczajony do panujących warunków brat Mary zachorował ciężko i po krótkiej chorobie umarł. Śmierć syna pozwoliła jednak matce na powrót do miasta z zamiarem oszustwa. Otóż przebrała Mary w męskie ciuchy zmarłego brata i ruszyła do rodziny męża z zamiarem wyłudzenia pieniędzy na wychowanie "syna". Tak oto pierwszy raz wcieliła się w rolę chłopaka. Większość dzieciństwa spędziła, udając chłopca, a gdy weszła w okres młodzieńczy, wstąpiła do wojska, gdzie jako kawalerzysta walczyła na wielu ówczesnych frontach.

Więcej przeczytasz w weekendowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Okrutne i rozpustne piratki. Brutalne morskie syreny sponiewierały niejednego żeglarza - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sławomir Ziembiński
OGŁASZAM REKRUTACJĘ NA NASZ NOWO BUDOWANY STATEK O DŁUGOŚCI 45 METRÓW - KADŁUB Z ALUMINIUM JUŻ JEST ZBUDOWANY W STOCZNI W GDAŃSKU!POWSTANIE NA NIM Korsarska Szkola pod Żaglami
kontakt:[email protected] tel.604-399-321

HERSZT BRACTWA PIRACKIEGO RP
CZERWONY KORSARZ Z GDAŃSKA
www.fundacja-slawpol.eu
SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI
S
Sławomir Ziembiński
NIEBEZPIECZNE KOBIETY NADAJĄ SIĘ NA ...PIRATKI!?

HERSZT BRACTWA PIRACKIEGO RP
CZERWONY KORSARZ Z GDAŃSKA
www.fundacja-slawpol.eu
SŁAWOMIR ZIEMBINSKI
J
Józef
W odległych czasach, kiedy życie było dla większości ludzi biedne i szare, a także pełne zakazów i nakazów, wszelkie legendy o ludziach wolnych, cieszyły się ogromnym powodzeniem - podróże morskie, okrywanie obcych lądów i morskie przygody dawały poczucie wolności i swobody - marzyli o nich liczni, ale nie wszyscy mogli zostać marynarzami - i tutaj wkroczyli ludzie pióra, którzy opierając się często na opowiadaniach ludzi morza (a mieli i mają marynarze niezwykle bujną wyobraźnię - tworzyli opowieści o piratach i ich przygodach, odkryciach i wielkich skarbach - to przemawiało do czytelniczej wyobraźni i dawało namiastkę odbywania wielkich przygód nie ruszając się sprzed ciepłego pieca i domowych pieleszy. Właściwie o piratach i ich przygodach pisali już starożytni (pełne ''pirackich'' przygód są legendy starożytnych Greków, a nawet sama Odyseja Homera, czy opisy walk z piratami starożytnych Rzymian - swoje zasługi na tym polu miał nawet sam Juliusz Cezar, a także Marek Aureliusz). Dobrze napisanym dziełem literackim o piratach ( z wątkami patriotycznymi) był "Czerwony Korsarz'' J.F.Coopera, a także znana powieść ''Wyspa Skarbów'' R.L.Stevensona. Jednak najwybitniejszym pisarzem, który tworzył powieści o piratach był pochodzenia włosko-angielskiego Rafael Sabatini, twórca takich dzieł literackich jak ''Kapitan Blood'', czy ''Sokół Morski'' - powieści, które weszły nie tylko do kanonu powieści przygodowych, ale ze względu na swoje wybitne walory literackie, do kanonu dobrze pojętej literatury pięknej. To właśnie od dzieł Sabatiniego zaczęła się Holywoodzka przygoda z filmami o piratach - z filmami, których scenariusze oparto na powieściach tego pisarza. A później to już poszło - najgłośniejszym filmem o piratach był w swoim czasie ''Karmazynowy Pirat", w którym główną rolę zagrał Burt Lancaster. Wszyscy znamy także ''Piratów'' Polańskiego. Ale piraci to nie tylko literatura i fantazja - do dnia dzisiejszego istnieją piraci i są naprawdę groźni - potwierdzają to chociażby ostatnie wydarzenia w Somalii, gdzie porywa się wielkie statki oceaniczne dla okupu. Piratami rzeczywiście byli nie tylko mężczyźni - jeszcze w latach 60 - 70 ubiegłego wieku na Morzu Chińskim rządziła twardą ręką i naprawdę w krwawy sposób Pani Wu - pokonać ją było trudno nawet zawodowej armii. Była podobna do swoich krwawych poprzedniczek z historii piractwa.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie