„On nie może mieć siedemnastu lat!”. Adam Ratajczyk - najmłodszy zdobywca gola dla ŁKS w ekstraklasie w XXI wieku

R. Piotrowski
Adam Ratajczyk należy do najmłodszych w historii ŁKS zdobywców goli w ekstraklasie [Fot. Grzegorz Gałasiński]
Adam Ratajczyk swojego premierowego gola dla ŁKS w ekstraklasie zdobył w meczu z Zagłębiem Lubin, gdy miał 17 lat, 8 miesięcy i 22 dni. W XXI wieku młodszego autora bramki dla łodzian w elicie jeszcze nie było.

- On nie może mieć siedemnastu lat! Ktoś mu tę legitymację chyba sfałszował. To powinno być zabronione... Ależ to zrobił, ależ to było piękne! - zachwycał się trafieniem Adama Ratajczyka Wojciech Jagoda, który w środowy wieczór komentował dla stacji Canal Plus Sport wygrany przez ełkaesiaków mecz z Zagłębiem Lubin.

W 55. minucie Jakub Wróbel dograł piłkę Adamowi Ratajczykowi, a ten „zatańczył” z dwoma rywalami na szóstym metrze, położył bramkarza, po chwili zaś umieścił futbolówkę w bramce. Siedemnastoletni wychowanek Znicza Pruszków nie jest najmłodszym strzelcem gola dla ŁKS w ekstraklasie w historii, został natomiast najmłodszym autorem gola dla łodzian w elicie w dwudziestym pierwszym wieku.

Od Marciniaka do Gieragi

Najmłodszym strzelcem gola dla ŁKS w ekstraklasie w nieudanym zakończonym spadkiem sezonie 2011/2012 był Artur Gieraga, który gdy pokonał bramkarzy Cracovii i Ruchu miał 23 lata. Jesienią 2008 roku młodszy od niego był Kamil Bartosiewicz. On również zdobył dla ŁKS dwa gole w elicie i to w wieku 20 lat.

19 lat miał natomiast Rafał Kujawa (wiosną 2008 roku zdobył gola w meczu z Lechią Gdańsk), a tylko 18 lat - Adam Marciniak (w 2007 roku też strzelił bramkę Zagłębiu Lubin). Adam Ratajczyk jest więc najmłodszym autorem gola dla ŁKS w ekstraklasie w XXI wieku, bo nie ma przecież jeszcze skończonych osiemnastu lat (dokładnie: 17 lat, 8 miesięcy i 22 dni).

Wieszczycki i Saganowski

W dwudziestoleciu międzywojennym młodzi piłkarze też zdobywali gole dla ŁKS w ekstraklasie. Henryk Koczewski pokonał w 1934 roku bramkarza Warszawianki, gdy miał zaledwie 16 lat i 52 dni, lecz statystycy nie uwzględniają tego zawodnika na liście najmłodszych, bo tamten mecz został powtórzony (gości ze stolicy sędzia zmusił do gry w rezerwowych koszulkach, co nie było zgodne z ówczesnymi przepisami). Kto jest zatem najmłodszym autorem gola dla ŁKS w ekstraklasie?

Na czele tej listy znajduje się Tomasz Wieszczycki, który w wieku 16 lat (i 231 dni) 6 sierpnia 1988 roku pokonał bramkarza Pogoni Szczecin. Dodajmy, że ostatnim przed Ratajczykiem tak młodym zdobywcą gola dla łodzian w ekstraklasie był Marek Saganowski, który gdy w 1995 roku pokonał Radosława Majdana z Pogoni miał 16 lat, 11 miesięcy i 14 dni. Adam Ratajczyk znalazł się więc w ścisłej czołówce, choć Wieszczyckiego i Saganowskiego wyprzedzić nie zdołał.

Najmłodszym strzelcem gola w ekstraklasie jest natomiast Włodzimierz Lubański. Słynny napastnik reprezentacji Polski i Górnika Zabrze pierwsze trafienie w lidze zanotował, gdy miał 16 lat i 52 dni (czyli tyle, ile wspomniany ełkaesiak Henryk Koczewski). Kolejne miejsca zajmują Aleksander Buksa (jesienią zdobył gola dla Wisły Kraków w wieku 16 lat), Tomasz Wieszczycki i Ariel Borysiuk.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 marca, 14:08, Gość:

Gdyby nie wymogi ekstraklasy i słaba gra Sobocinskiego to za Moskala do dzis siedział by na ławie

bardziej znawco on za Pyrdola jest niz za Sobocinskiego.Sobociński okazał sie za słaby na tak wazna pozycje jak srodkowy obronca i tyle wypadł ze skladu .lepiej mieć młodziezowca gdzies dalej czyli w ofensywie niz na obronie w dodataku na srodku obrony

G
Gość

i kolejny zdolny wychowanek sie zapowiada Łodzkiego Klubu Sportowego . na widzewie moga tylko o tym pomarzyć

w
www

Lubię takie młode ciasteczka.

G
Gość
5 marca, 14:08, Gość:

Gdyby nie wymogi ekstraklasy i słaba gra Sobocinskiego to za Moskala do dzis siedział by na ławie

5 marca, 14:27, Gość:

Też tak uważam

Mieliście bliskie spotkanie ze ścianą ?

G
Gość
5 marca, 14:08, Gość:

Gdyby nie wymogi ekstraklasy i słaba gra Sobocinskiego to za Moskala do dzis siedział by na ławie

Też tak uważam

a
abc

Jeszcze 12 meczy. Jest szansa na utrzymanie. Kalendarz sprzyja.

G
Gość

Gdyby nie wymogi ekstraklasy i słaba gra Sobocinskiego to za Moskala do dzis siedział by na ławie

Dodaj ogłoszenie