Oscary - polskie nadzieje i beznadziejny cień pandemii. Jak będzie wyglądała ceremonia? Jakie są nasze typy?

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Dariusz Wolski (z prawej) na słynnych schodach łódzkiej Szkoły Filmowej. Obok dr Andrzej Mellin, profesor uczelni Krzysztof Szymczak
Mamy za kogo ściskać kciuki! Podczas 93. ceremonii wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - która odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego - nie zabraknie polskich akcentów. Lecz okoliczności wręczania statuetek należeć będą do, delikatnie mówiąc, wyjątkowych.

Najsilniejszą polską nadzieją na Oscara w tegorocznym rozdaniu, w dodatku z Łodzią w tle, jest nominacja dla operatora Dariusza Wolskiego w kategorii najlepsze zdjęcia (za film „Nowiny ze świata” w reżyserii Paula Greengrassa). Urodzony w roku 1956 w Warszawie artysta uczył się zawodu w łódzkiej Szkole Filmowej, lecz po trzech latach studia porzucił i w 1979 roku osiadł w Nowym Jorku („Oficjalnie wyjechałem na wakacje na zaproszenie dalekiego kuzyna z Ameryki, którego zresztą nigdy nie spotkałem, z pełną świadomością, że już nie wrócę do Polski” - wspominał później). A spod Manhattanu do Hollywood był już tylko krok (oczywiście, jak na amerykańskie warunki geograficzne). Dzisiaj Dariusz Wolski, Darek Wolski, Dariusz A. Wolski, Darius Wolski (bo różnie się podpisuje) jest członkiem Amerykańskiej Akademii Filmowej oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Operatorów Filmowych i należy do najbardziej cenionych autorów zdjęć w Stanach Zjednoczonych.

Zaczynał pracą przy filmach dokumentalnych oraz niskobudżetowych niezależnych produkcjach. Gdy przeniósł się do Los Angeles, realizował zdjęcia do teledysków - w sumie nakręcił ponad sto klipów, w tym dla takich gwiazd, jak Paula Abdul, David Bowie, Elton John, Neil Young, Sting. W 1990 roku otrzymał nominację do MTV Video Music Award za zdjęcia do popularnego teledysku grupy Aerosmith - „Janie’s Got a Gun”. Kolejną nominację do tej nagrody przyznano mu w roku 2001 za teledysk do piosenki „Stan” Eminema.

Jako operator pracował przy wielu głośnych produkcjach, z plejadą aktorskich gwiazd, z serią „Piraci z Karaibów” na czele. Na koncie ma też między innymi takie znane tytuły, jak: „Karmazynowy przypływ”, „Fan”, „Morderstwo doskonałe”, „Regulamin zabijania”, „Mexican”, „Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street”, „Alicja w Krainie Czarów”, „Dziennik zakrapiany rumem”, „Prometeusz”, „Adwokat”, „Exodus: Bogowie i królowie”, „Marsjanin”, „The Walk. Sięgając chmur”, „Obcy: Przymierze”, „Wszystkie pieniądze świata”, „Sicario 2: Soldado”. Należy do ulubionych operatorów Ridleya Scotta (razem zrealizowali dziesięć produkcji, właśnie kończą jedenastą - dramat „House od Gucci” z Lady Gagą, Adamem Driverem, Jaredem Leto i Alem Pacino). Do aktorskich zaś przyjaciół operatora należy Johnny Depp, który wraz z Tomem Hanksem nieźle przeklina po polsku i od tego obaj, dla żartu, zaczynają spotkania z Dariuszem Wolskim.

Wśród produkcji nominowanych do tegorocznych Oscarów w kategorii najlepszy film międzynarodowy jest „Aida”, reprezentująca kinematografię Bośni i Hercegowiny. Przy tym projekcie pracowała związana z Łodzią producentka, Ewa Puszczyńska.

Film „Aida” („Quo vadis, Aida?”) to koprodukcja dziewięciu państw, w tym Polski. Ewa Puszczyńska - która po wielu latach pracy w łódzkim studiu Opus Film, niedawno otworzyła własną firmę Extreme Emotions z siedzibą w Łodzi - jest polską producentką filmu. Za kostiumy odpowiadała Małgorzata Karpiuk, za montaż łodzianin Jarosław Kamiński, a autorem muzyki jest Antoni Komasa-Łazarkiewicz.

Dramat w reżyserii Jasmili Žbanić opowiada historię masakry w Srebrenicy z 1995 roku. Aida jest tłumaczką Organizacja Narodów Zjednoczonych. Kiedy serbska armia przejmuje miasto, jej rodzina znajduje się wśród tysięcy obywateli szukających schronienia w obozie ONZ. Jako osoba mająca wgląd w negocjacje, Aida ma dostęp do kluczowych informacji, które musi interpretować...

- Jestem dumna podwójnie, bo braliśmy udział w filmie, który porusza bardzo ważne tematy. Jest to sukces, bo świadczy o tym, że Polacy potrafią wyłuskiwać bardzo dobre projekty, których mogą być mniejszościowymi koproducentami - powiedziała Ewa Puszczyńska podczas konferencji prasowej zwołanej w siedzibie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej z okazji ogłoszenia nominacji dla „Aidy”. - Bardzo się cieszę z tego sukcesu, mimo że nie jestem głównym producentem, ten film jest europejską koprodukcją. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć w tym udział, że poznałam się na wartości tego projektu, na wartości scenariusza.

Warto zauważyć również, że wśród nominowanych w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy jest niejaki Paul Raci, urodzony w Chicago 73-letni weteran sceny, filmu i telewizji, dostrzeżony za występ w filmie „Sound of Metal” Dariusa (Dariusze górą!) Mardera. Tymczasem jego prawdziwe nazwisko to Racibożyński, jego rodzice byli potomkami polskich emigrantów i aktor z dumą przyznaje się do swoich polskich korzeni. To jego pierwsza nominacja, tym bardziej warto mu kibicować...

Tegoroczna ceremonia odbywa się w cieniu pandemii, dlatego wydarzeniu towarzyszą liczne obostrzenia. Na dostosowanie imprezy do wymogów bezpieczeństwa przeznaczono ponoć aż jedną trzecią jej tegorocznego budżetu. Przede wszystkim zmieniono miejsce organizacji gali - to już nie Teatr Dolby, ale Union Station w centrum Los Angeles - największa i główna stacja kolejowa w tym mieście, a zarazem jeden z największych dworców na terenie USA. Widownia została ograniczona do 170 osób, wszyscy zaproszeni musieli wykonać co najmniej trzy testy na Covid-19 w dniach bezpośrednio poprzedzających ceremonię, podczas wejścia obowiązywać będzie pomiar temperatury.

Wydarzenie traktowane jest jako produkcja telewizyjna, co oznacza, że uczestnicy występując przed kamerą nie będą musieli nosić maseczki. Zakładać będą je podczas przerw reklamowych, kiedy będą również opuszczać swoje miejsca, by je odkażono. Każdy z uczestników otrzyma spersonalizowany „rozkład jazdy” uroczystości, który dokładnie określi, w której minucie mają wchodzić na salę i z niej wychodzić (rozmowy będą możliwe na świeżym powietrzu). Gala będzie poprzedzona emisją wprowadzającego programu „Oscars: Into the Spotlight”, a po jej zakończeniu nastąpi podsumowanie, zatytułowane „Oscars: After Dark”. Goście nie zobaczą też artystów wykonujących- jak to zwykle bywało - na żywo piosenek nominowanych do nagrody. Tym razem wszystkie utwory zostaną zaprezentowane w trakcie programu poprzedzającego uroczystość.

Znacznie skromniejszy niż zwykle będzie tradycyjny czerwony dywan, przy którym zabraknie tłumu fotoreporterów i dziennikarzy otaczających gwiazdy. Nominowani - czyli między innymi Frances McDormand, Glenn Close, Amanda Seyfried, Anthony Hopkins, Gary Oldman czy Sacha Baron Cohen, także wręczający nagrody (w tym gronie są Halle Berry, Brad Pitt, Harrison Ford, Renée Zellweger oraz Zendaya) - zachowywać będą wymagany dystans.

Zgodnie z tradycją nominowani do Oscara zostaną obdarowani ekskluzywnymi podarkami. Jak poinformował portal Page Six, w słynnych torbach z prezentami znajdą się luksusowe zabiegi kosmetyczne, biżuteria, odzież oraz stworzone na specjalne zamówienie dzieła sztuki. Zaproszeni goście mogą też spodziewać się zagranicznych wycieczek. Ufundowane przez GBK Grand Bar prezenty łącznie wyceniane są na 60 tysięcy dolarów (ale cóż to jest przy ubiegłorocznej torbie wypełnionej podarkami wartymi 215 tysięcy dolarów).

Jeden z producentów tegorocznej ceremonii, Steven Soderbergh, w rozmowie z agencją AFP stwierdził, że organizacja takiego wydarzenia w czasie pandemii jest jak „próba zbudowania samolotu, gdy ten jest już w powietrzu...”.

A kto jest największym faworytem? Wielu fachowców wskazuje, że tym razem statuetki w najważniejszych kategoriach może zgarnąć „Nomadland” Chloé Zhao. Niech obok zaś pojawią się nasi rodacy!

Jakie są nasze typy w najważniejszych kategoriach? Zobacz w galerii

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie