Pabianice: 15-latka całą noc szła do dziadków

(Ad.), KWP
Całą noc policjanci z Pabianic szukali zaginionej 15-latki.
Całą noc policjanci z Pabianic szukali zaginionej 15-latki. Grzegorz Gałasiński/archiwum
Kilkanaście kilometrów przeszła w nocy 15-latka z Pabianic. Szukała jej policja, dziewczyna znalazła się u dziadków.

Zaginięcie 15-latki zgłosiła matka. Kobieta zgłosiła się na policję w nocy 24 listopada. 15-latka wyszła z domu po rodzinnej awanturze.

Powiedziała, że idzie do kościoła

15-latka powiedziała matce, że idzie do kościoła. Nie wróciła do domu do późnego wieczora. Nie widziano jej w Pabianicach, nie było jej u znajomych i rodziny. Nie było jej również u dziadków, mieszkających kilkanaście kilometrów od Pabianic.

Telefon od dziadków

15-latka dotarła do dziadków w piątek nad ranem. Matka dziewczyny natychmiast poinformowała policję, że zaginiona się odnalazła. 15-latka była cała i zdrowa, ale przemarznięta.
(Informacja prasowa policji - Joanna Szczęsna)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie