Pacjenci z Łódzkiego dopłacą za sanatoria

    Pacjenci z Łódzkiego dopłacą za sanatoria

    Joanna Barczykowska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    W przyszłym roku wyjazdy pacjentów z województwa łódzkiego do sanatoriów będą krótsze. Zamiast na cztery tygodnie, NFZ będzie wysyłał pacjentów tylko na trzytygodniowe leczenie. Częściej też zamiast na pełne leczenie uzdrowiskowe, pacjenci dostaną skierowania na leczenie ambulatoryjne. Oznacza to, że fundusz sfinansuje tylko zabiegi. Za nocleg i wyżywienie zapłacą sami pacjenci.
    W 2014 r. za pobyt w sanatorium będzie musiał płacić pacjent

    W 2014 r. za pobyt w sanatorium będzie musiał płacić pacjent ©Polskapresse/archiwum

    Wszystko przez oszczędności, jakie w przyszłym roku planuje NFZ. Łódzki oddział przygotował wstępny plan budżetu. Okazało się, że w 2014 roku będzie tyle samo pieniędzy, co w tym roku, czyli 4,26 mld zł. Więcej trzeba będzie jednak wydać na leczenie kardiologiczne, onkologiczne i udarowe. Fundusz oszczędności poszukał w leczeniu uzdrowiskowym. Zamiast 45 mln zł, w przyszłym roku będą 42 mln zł.

    - W kwocie, którą dysponujemy, planujemy w przyszłym roku pewne przesunięcia. Z pewnością więcej pieniędzy musimy przeznaczyć na ratowanie życia naszych pacjentów. Nieco mniej zostanie na leczenie uzdrowiskowe - mówi Tomasz Pohl z łódzkiego oddziału NFZ.
    - Nie zmniejszy się jednak liczba wyjazdów. Będą one krótsze. Z analiz specjalistów wynika, że choć czterotygodniowe leczenie jest najlepsze ze względów medycznych, nie cieszyło się ono największym zainteresowaniem kuracjuszy.

    Rocznie w Łódzkiem skierowanie do sanatorium otrzymuje około 40 tysięcy pacjentów. W zeszłym roku na leczenie uzdrowiskowe wyjechało ponad 32 tysiące osób, w tym 1047 dzieci. Tylko w pierwszym kwartale 2013 roku z leczenie w sanatoriach skorzystało 9,2 tys. pacjentów z naszego województwa. W przyszłym roku część z nich do wyjazdu będzie musiała jednak dopłacić.

    - Przy mniejszym budżecie nie zmniejszy się w przyszłym roku liczba wyjazdów. Będzie jednak więcej skierowań na leczenie ambulatoryjne - mówi Pohl.

    Przy skierowaniu na leczenie ambulatoryjne NFZ zapłaci tylko za zapisane przez lekarza zabiegi. Za pobyt w sanatorium będzie musiał zapłacić sam pacjent. Ile? To zależy od miejsca, w które będziemy się chcieli udać. W szpitalu uzdrowiskowym w Ciechocinku za dwutygodniowy pobyt, czyli nocleg i wyżywienie, trzeba zapłacić 1680 zł.

    Dla wielu emerytów z województwa łódzkiego to za dużo.

    - Mam 1,5 tys. zł emerytury. Muszę jeździć do sanatorium, bo mam chory kręgosłup. Sam wyjazd też trochę mnie kosztuje: dojazdy, jakieś wyjście. Jeśli do tego miałbym dołożyć jeszcze koszty pobytu, to sanatorium staje się dla mnie nieosiągalne - mówi Antoni Świerkowski, emeryt z Widzewa.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oby do tego nie doszlo

    jozwiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    U nas wszystko będzie tylko dla bogaczy. Paskudnieje nam ten kraj

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oby do tego nie doszlo

    jozwiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    U nas wszystko będzie tylko dla bogaczy. Paskudnieje nam ten kraj

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziennikarskie konfabulacje

    kuracjusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    To jakieś dziennikarskie konfabulacje pełne nieścisłości i przekłamań, nie wiadomo czemu mające służyć. Turnusy sanatoryjne w całej Polsce od dawna są 21 - dniowe, a nie 28 - dniowe.
    Owszem są 28...rozwiń całość

    To jakieś dziennikarskie konfabulacje pełne nieścisłości i przekłamań, nie wiadomo czemu mające służyć. Turnusy sanatoryjne w całej Polsce od dawna są 21 - dniowe, a nie 28 - dniowe.
    Owszem są 28 - dniowe tzw.rehabilitacyjne, kierują do nich specjaliści, ale nawet u nich są mało znane. Za utrzymanie od dawien dawna pensjonariusze dopłacają wg określonych stawek (za wyjątkiem poszpitalnych), jednakowych w całej Polsce. Nikt nie może nikomu wciskać leczenia ambulatoryjnego zamiast turnusu tradycyjnego. O tym decydują na szczęście lekarze, a nie urzędnicy NFZ. Oszczędności oszczędnościami, ale oddział łódzki nic tu nie może z własnej inicjatywy zmieniać. Przepisy są ogólnopolskie. Ręce opadają jak się czyta takie teksty.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy w innych NFZ obowiązuja te same zasady?

    pytam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

    Czy w innych NFZ wprowadzono te same zasady? Czy może w innych województwach obowiązuje inna konstytucja?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Pana Świerkowskiego...

    emeryt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    Czy Pan wie, komu to zawdzięcza? Mam na myśli i pańską niską emeryturę i rosnące koszty pobytu w sanatorium.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kiedyś........

    JA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

    A kiedyś, za tej wstrętnej komuny , sanatoria był BEZPŁATNE!!!!!!!!!!!Najlepiej były wyposażone sanatoria branżowe.Teraz dzięki likwidacji przemysłu w Łodzi przez "wyzwolicieli" na czele z...rozwiń całość

    A kiedyś, za tej wstrętnej komuny , sanatoria był BEZPŁATNE!!!!!!!!!!!Najlepiej były wyposażone sanatoria branżowe.Teraz dzięki likwidacji przemysłu w Łodzi przez "wyzwolicieli" na czele z Balcerowiczem żadna prządka czy tkacz nie wyjedzie już do sanatorium np."Włókniarz"Cała polityka obecnych władz zmierza do likwidacji sanatoriów (kiedyś jeszcze były prewentoria!) i oddanie ich w prywatne ręce.Będziemy mieć różne SPA, na które będzie stać tylko bogaczy.Aby tak dalej-tu adres do Pana Krenca z "S", czy Pana to wszystko "cieszy"?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KWESTIA SELEKCJI

    oburzona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

    Na leczenie powinni być wysyłani tylko chorzy - a nie mama z 2 dzieci które czasem choruja na katar ( przypadek prawdziwy) lub mama tejże mamy co roku jeżdżąca na WCZASY do sanatorium - typowa...rozwiń całość

    Na leczenie powinni być wysyłani tylko chorzy - a nie mama z 2 dzieci które czasem choruja na katar ( przypadek prawdziwy) lub mama tejże mamy co roku jeżdżąca na WCZASY do sanatorium - typowa hipochondryczka o bardzo roszczeniowej postawie - potrafiąca "wywalczyć" wyjazd w najbardziej atrakcyjne miejsca. Na drugim biegunie jest osoba młoda , pracująca lecz cierpiąca za postępujące zwyrodnieniowe zapalenie stawów - już po jednej endoprotezie - której fundusz nie pozwala na sanatorium - bo nie nakezy się częściej niż raz na 2 lata - paranoja do kwadratuzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sanatorium

    ziom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

    Tak,tak...byłem kiedyś w takim sanatorium...kurde,chorych to tam może było jakieś 10%...pozostali traktują to jako darmowe wczasy


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sanatoria

    Halina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Jeżdżę do sanatorium ale ostatnio obserwuję, że przyjeżdżają ludzie którzy nie biorą zabiegów a jedynie zbierają podpisy na kartach zabiegowych .Ale nie traktujmy wszystkich jednakowo ja dzięki...rozwiń całość

    Jeżdżę do sanatorium ale ostatnio obserwuję, że przyjeżdżają ludzie którzy nie biorą zabiegów a jedynie zbierają podpisy na kartach zabiegowych .Ale nie traktujmy wszystkich jednakowo ja dzięki pobytom w sanatoriach jeszcze chodzę .Większa kontrola korzystania z zabiegów pozwoliła by na wykreślenie z listy kuracjuszy wczasowiczów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niestety polak

    666 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    nie ma na nic

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo