Palikot chce nękać głuchych

    Palikot chce nękać głuchych

    Sławomir Sowa

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Palikot powinien stanąć przed sądem za nękanie niesłyszących. Jego partia złożyła w Sejmie projekt ustawy o języku migowym, który przewiduje m.in, żeby partie miały tłumaczy języka migowego na konferencjach prasowych w Sejmie.
    Sławomir Sowa

    Sławomir Sowa ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Obrady Sejmu są już tłumaczone na język migowy, ale według palikotowców, to za mało. Niesłysząca lub słabosłysząca część narodu powinna zostać poddana takim samym torturom jak słyszący.

    Poseł Artur Dębski, cytowany przez PAP, obliczył, że koszt zatrudnienia tłumaczy migowych w Sejmie wyniósłby zaledwie 75 tysięcy złotych rocznie. Nie powiedział, kto miałby wyjąć z kieszeni te pieniądze.

    Panie Dębski, dobre aparaty słuchowe kosztują od 300 do 500 złotych. Gdyby za te 75 tysięcy - o ile tyle wyjdzie - kupić aparaty słuchowe, ucieszyłoby się co najmniej 150 osób.

    Przyznaję, pomysł z aparatami słuchowymi ma jedną zasadniczą wadę: tak wyposażony niesłyszący mógłby słuchać czego chce, natomiast partyjny tłumacz migowy gwarantuje, że niesłyszący będzie skazany tylko na to, co mu naplotą partyjni geniusze.


    Sławomir Sowa

    Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Od autora

    Sławomir Sowa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

    Ma Pan rację. Widziałem w sprzedaży aparaty w cenie od kilkudziesięciu do prawie 600 złotych. Killkoro czytelników zwróciło mi jednak uwagę, że nie nadają się do użytku. Minimalna kwota jaką...rozwiń całość

    Ma Pan rację. Widziałem w sprzedaży aparaty w cenie od kilkudziesięciu do prawie 600 złotych. Killkoro czytelników zwróciło mi jednak uwagę, że nie nadają się do użytku. Minimalna kwota jaką wymieniali za przyzwoity aparat to dwa tysiące złotych. Przepraszam zainteresowanych i pozdrawiam.
    Sławomir Sowazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rodzić

    Palikot..... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 11

    Panie Redaktorze Sowa.
    W związku z Pana komentarzem na temat projektu ustawy o języku migowym złożonym przez partię Palikota. Nie będę się wdawał w dywagację czy partie mają mieć swojego tłumacza...rozwiń całość

    Panie Redaktorze Sowa.
    W związku z Pana komentarzem na temat projektu ustawy o języku migowym złożonym przez partię Palikota. Nie będę się wdawał w dywagację czy partie mają mieć swojego tłumacza czy nie ,ale pewne sprostowanie chciałbym zamieścić. Otóż "dobry aparat słuchowy" nie kosztuje jak Pan napisał od 300 do 500 zł . Aparaty w tej cenie może Pan sobie kupić na każdym odpuście lub od oszustów reklamujących się w dodatkach do programów telewizyjnych. DOBRY aparat słuchowy kosztuje od 3000 do nawet 7000 zł. Wiem coś na ten temat bo jestem rodzicem dziecka z poważnym niedosłuchem ,które nosi aparat słuchowy. A wiec za wspomniane 75 tys."dobrych" aparatów słuchowych można kupić znacząco mniej. Pozdrawiam .zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo