Parking na Widzewie będzie większy

Agnieszka Magnuszewska
Przed dworcem na Widzewie wkrótce będzie większy parking
Przed dworcem na Widzewie wkrótce będzie większy parking Jakub Pokora
Chodniki i trawniki pod dworcem Łódź Widzew zastawiono w poniedziałek szczelnie autami. Przed godz. 7 nie było wolnego żadnego miejsca. Po powrocie z Warszawy na łodzian, którzy zaparkowali w niedozwolonym miejscu, czekała niemiła niespodzianka. Straż miejska wystawiła na dworcu Łódź Widzew aż 26 wezwań na posterunek.

- Trzeba być na dworcu wcześniej, by zająć miejsce na parkingu, a nie przyjeżdżać na ostatnią chwilę - poucza Grzegorz Nita, dyrektor projektu PKP SA Centrala Biuro Nieruchomości. - Niestety, kierowcy niechętnie korzystają z nowego parkingu, który zrobiliśmy w odległości 150 metrów od dworca. Jest tam miejsce aż na 50 aut.

Pewnie niewielu kierowców wie o nowym parkingu. Jeszcze w poniedziałek tablica, informująca o nim, widoczna była tylko dla tych, którzy jechali ul. Służbową od strony Augustowa. Dlatego w poniedziałek PKP miały ustawić dodatkowe tablice, informujące o drugim parkingu.

- Wkrótce powiększymy też parking pod samym dworcem, gdzie obecnie jest 350 miejsc. Przybędzie kolejnych 40 - podkreśla Grzegorz Nita. - Rozbudowa parkingu jest możliwa dopiero teraz, bo udało się namówić do przeprowadzki ostatniego lokatora budynku, który do nas należy. Odrzucał on propozycje mieszkań zastępczych, gdy parking był budowany.

O ile przeprowadzka ma wkrótce nastąpić, o tyle nie wiadomo, czy do zimy uda się zbudować parking w miejsce zburzonego budynku.

- Jeżeli pogoda uniemożliwi nam wykonanie parkingu z prawdziwego zdarzenia, to zrobimy na razie tymczasowy. Uporządkujemy teren po rozbiórce tak, by kierowcy mogli na nim parkować - obiecuje Grzegorz Nita.

Z miejscami parkingowymi pod pozostałymi dworcami nie było wczoraj problemu. Zarówno na dworcu Chojny, jak i Łódź Kaliska zostało sporo wolnych miejsc.

Straż miejska na razie pobłażliwie traktuje kierowców, źle parkujących pod dworcem Widzew. Dlatego zamiast mandatów wystawia wezwania. A za złe parkowanie grozi 100 zł mandatu. Jeżeli w grę wchodzi jeszcze niszczenie zieleni, kara wzrasta do 500 zł.

- To dla wszystkich nowa sytuacja. Najlepszym rozwiązanie problemu jest zwiększenie liczby miejsc postojowych - mówi Leszek Wojtas ze straży miejskiej.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
ten co poniżej

sorki za literówki - kłopot z klawiaturą

G
Gość

Ja jedzże do Warszawy od 15 lat - 1 pociągiem gdyż pracę zaczynam 7:15 - mieszkam tuż obok fabrycznego - mam dwa auta, ale wolę jechać autobusem nocnym odjeżdżających o 3:31 i 4:01 z róg zachodniej i struga ( dziwię się tym którzy mogą jechać komunikacją dzienną - dojazd do wszystkich dworców jest naprawdę dobry)z kilku powodów - nie mam kłopotu z parkowaniem, przez 24h godziny pracy w Warszawie nie myślę czy jakiś kut....as mi nie porysował maski , nie urwał lusterek itd, itd, wracam ok południa wsiadam T-9 i jadę do domku (16 min) jak lord bo mnie wiozą.....ot recepta na całe zamieszanie. Musze pochwalić władzę MPK i UM Łódź za akcję informowania i zorganizowania tegoż wielkiego remontu i zmiany centrum - kto sobie nie radzi ten po prostu jest fujara i brak mu dobrej woli!!!!

s
s67

A potem przychodzi David Copperfield i "znika" ten parking jednym machnięciem różdżki. Parking zamienia się w trawnik... Zabawny ten pan Nita jest.

T
Tadeusz

Tylko karać,na każdym kroku. A może by tak solidnie ukarać tych co nie przewidzieli że jest zamały parking?

Dodaj ogłoszenie