Partyjne kusicielki na listach wyborczych

Agata Pustułka
Sylwia Ługowska
Sylwia Ługowska Krzysztof Szymczak
Nic nie robi tak dobrze liście wyborczej jak młoda, a na dodatek piękna dziewczyna. A kandydat Fiutek? Łukasz zresztą. On reklamuje się jako facet z jajami. Czym jest seksualność w kampanii wyborczej?

Anna Krupka, kandydatka PiS do Sejmu z Gliwic, okrzyknięta Śląskim Aniołkiem prezesa Kaczyńskiego, na plakat PiS nie trafiła przypadkowo. Jak mówi, w partii działa od pięciu lat, współtworzyła program dla młodych. Ma wiedzę i doświadczenie. Z wyborczego billboardu spogląda siedząc na motocyklu i promiennie się uśmiecha. - Same wybierałyśmy rekwizyty, ale szczegółów sesji zdjęciowej nie zdradzę - mówi.

Magdalena Wiciak (start z Bielska-Białej) zdecydowanie trzyma w rękach wiolonczelę, prezentując przy okazji zgrabną sylwetkę. Na pierwszym planie króluje jednak polska Angelina Jolie, czyli Sylwia Ługowska z Łodzi, niedawne odkrycie medialne PiS. Aniołki prezesa Jarosława Kaczyńskiego, czyli piękne kandydatki PiS, stoją lub siedzą we wdzięcznych pozach: także ze stertą książek pod pachą. To refleksyjny akcent, bo reszta to seksapil w czystej postaci.

- To jest megaatak, megaprzekaz i megakamuflaż - mówi Małgorzata Tkacz-Janik, kulturoznawczyni i działaczka środowisk feministycznych. - Z jednej strony mamy prawicową koncepcję PiS, konserwatywnie postrzegającą rolę kobiety, a z drugiej strony natarcie urodą - podkreśla Tkacz-Janik i ... widzi w tej akcji zagrożenie, bo niewiele osób zrozumie tę manipulację, opartą na podwójnym przekazie.

WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE: Najpiękniejsza kandydatka do Sejmu z woj. łódzkiego [GŁOSOWANIE]

Ale faktem też jest, że kultura patriarchalna, a więc zdominowana przez mężczyzn, pozwala paniom wykorzystywać swoje atrybuty tylko w pewnych zakresach. A panowie mogą bezkarnie prężyć muskuły, pojawiać się z nagim torsem. I nikt im nie powie, że wykorzystują wygląd do osiągnięcia konkretnych korzyści.

W tym kontekście kandydat SLD do Sejmu z okręgu katowickiego Łukasz Fiutek, który reklamuje się jako... facet z jajami, mruga do nas oczkiem, ewidentnie licząc na seksualne skojarzenia. Pozostaje tylko pytanie, czy działają na nas argumenty poniżej pasa?

Seksualność rządzi już w reklamie i zaczyna w polityce, bo czym jest kampania wyborcza jak nie reklamą w czystej postaci.

Pierwszy raz tabu przekroczyła Partia Kobiet, której liderki wystąpiły w eleganckim, pięknie wystylizowanym akcie. Tamten plakat miał krzyczeć: Nie mamy nic do ukrycia. Wyborcy jednak nie kupili tej szczerości. Teraz seksualność nie jest aż tak oczywista, choć wciąż pokutuje niesprawiedliwa dla pań zasada, że to, co wolno mężczyźnie, tego kobiecie nie przystoi. Powiedzmy jednak szczerze: nagi tors prezydenckiego ministra Sławomira Nowaka, udostępniony publiczności dzięki zdjęciom w tabloidzie, budzi seksualne skojarzenia. Chyba jednak większe niż demonstracja kandydata Fiutka.

Piękne panie są z premedytacją lokowane na listach jako wabik, ale zwykle na podrzędnych miejscach. Anna Krupka jest szósta w Gliwicach, choć akurat ona nie widzi w tym problemu. Jest pierwszą kobietą na liście.

- Nie czuję się Aniołkiem - mówi. - To kreacja medialna. Nasz plakat jest skierowany do młodych ludzi, którzy nie uczestniczą w życiu politycznym. My mówimy, chodźcie z nami. Mamy program. Będziemy go realizować - wyjaśnia ta przeciwniczka parytetów, bo jej zdaniem kobiety bez forów dadzą sobie radę.

Działaczki PiS, by zmienić jednoznaczny medialny odbiór plakatu, zorganizowały konferencję prasową. Chciały udowodnić, że uroda to nie wszystko, bo one są nie tylko ładne, ale i mądre. Krupka np. ukończyła socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, znalazła się pod skrzydłami sympatyzującej z PiS wybitnej prof. Jadwigi Staniszkis.

Panowie na temat wykorzystywania przez panie urody mają zdania podzielone. - Uroda nie może być na pierwszym planie, a w tym przypadku inteligencji każe się nam doszukiwać. Polityka to nie casting kandydatek do programu Top Model - mówi Marek Migalski, europoseł, który w ramach kampanii wyborczej PJN też eksponuje swój wizerunek. I tygodniowo nagrywa więcej filmików reklamowych (patrz hit rozmowa z kotami) niż reżyserzy z Bollywood. Ale cóż, on jest facetem i nikt nie mówi o nim polski Brad Pitt.

- Znam dwie dziewczyny z plakatu Prawa i Sprawiedliwości. Są nie tylko śliczne, ale i inteligentne. Jednak mimo to nie wytrzymują porównania z pierwszą edycją tzw. Aniołków, tj. kobiecych twarzy PiS ze śp. minister Grażyną Gęsicką - dodaje Migalski.

Klasyk tematu - polityk SLD Leszek Miller, który dobrze wie, że prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy, wyznał w jednym z wywiadów, że brzydka kandydatka odstręcza wyborcę. Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama, zarzuciła mu seksizm. Ale ilu panów uwięzionych w domowych pieleszach przyznało mu rację? Jak zewnętrzne atuty wpływają na konkretny wynik wyborczy?

- Liczba głosów, jakie padną na kandydatkę, która rozpoczyna karierę, nie jest duża. To się na matematykę wyborczą nie przekłada. Warto się przyjrzeć, na ile ta decyzja o wejściu na drogę polityki będzie konsekwentna - proponuje Tkacz-Janik.

Posłanka PiS Izabela Kloc, atrakcyjna kobieta w końcu, nie żałuje, że nie znalazła się w kolejnej edycji Aniołków. - Zbyt długo jestem w polityce, żeby było mi przykro - śmieje się. - Zresztą chodziło o wyartykułowanie przekazu: z nami są młodzi i to się udało.

Nie udało się natomiast Grzegorzowi Napieralskiemu, szefowi SLD, wprowadzenie na polityczne salony instruktorki tańca na rurze Marty Szulawiak, gwiazdy Top Model. Nie pomogła lewicowa wrażliwość, bo zaprotestowały działaczki SLD z Katarzyną Piekarską na czele. Z żalem stwierdzono, że zyski ze startu tej atrakcyjnej blondynki będą mniejsze niż straty...

Sojusz sięgnął też po piękną twarz, ale ze znacznie wyższej półki. Magdalena Ogórek, aktorka (między innymi film nomen omen Los chłopacos), ale przede wszystkim kobieta z doktoratem z dziedziny nauk humanistycznych, powalczy o mandat w Rybniku. Wcześniej ujawniła się w kampanii prezydenckiej Grzegorza Napieralskiego i została zapamiętana. Cóż, lepiej być ładnym i mądrym niż brzydkim i mądrym?

- Mamy społeczeństwo tabloidowe, ładna twarz zawsze dobrze się prezentuje i sprzedaje. Panie często zgadzają się na takie, a nie inne użycie wizerunku i trzeba mieć nadzieję, że ostatecznie popiszą się kompetencjami - ocenia Iwona Borchulska, działaczka związkowa związku pielęgniarek, kandydatka do Senatu. Jak mówi, jej hasło wyborcze: "Partiom dziękujemy", można sprowadzić do zdania: Panom już dziękujemy.

- Wiem to z doświadczenia. Ostatecznie i tak facet wystawi się na lepszym miejscu - twierdzi Borchulska.

- Seksualność może być narzędziem ataku i w marketingu politycznym widzimy ją w natarciu. A szczególnie seksualność kobieca, która od lat stanowi tabu w tradycyjnym społeczeństwie - dodaje Małgorzata Tkacz-Janik.

Skrajny przypadek wykorzystania seksualności, to oczywiście wybór Ciccioliny, gwiazdy filmów porno, do włoskiego parlamentu. Ale nie ma co się dziwić włoskim wyborcom, skoro ich premier zasłynął jako miłośnik bunga-bunga.

Skończyła się jednak pewna epoka, gdy kilka dni temu światowe media poinformowały, iż zasłużona Cicciolina przeszła na polityczną emeryturę i co miesiąc na jej konto trafi zaledwie 3 tysiące euro.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotrkowski

Anna Krupka zgrabna d...pka, tylko szkoda, że startuje z listy PiS! Bo oczywiście nie dane jej będzie zasiąść w sejmowym fotelu!

P
Piotrkowski

Anna Krupka zgrabna d...pka, tylko szkoda, że startuje z listy PiS! Bo oczywiście nie dane jej będzie zasiąść w sejmowym fotelu!

Dodaj ogłoszenie