Paweł Gabara deklaruje gotowość powrotu na stanowisko dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Paweł Gabara został odwołany ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w czerwcu 2017 roku
Paweł Gabara został odwołany ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w czerwcu 2017 roku Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Paweł Gabara napisał do marszałka województwa łódzkiego pismo z oceną sytuacji prawnej oraz ponowioną deklaracją natychmiastowego powrotu do pełnienia obowiązków dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi. Urząd Marszałkowski zaś czeka na rozstrzygnięcie postępowania przed sądem pracy.

- W ocenie prawników do końca obecnego sezonu nie można powołać nowego dyrektora - twierdzi Paweł Gabara. - W uzasadnieniu wyroku NSA w sprawie powołania pełniącego obowiązki dyrektora sąd stwierdza, iż na stanowisku dyrektora nie ma wakatu oraz że postępowanie przed sądem pracy nie może zmienić stanu administracyjnoprawnego po rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody łódzkiego i prawomocnym wyroku NSA. Nieuzasadnione jest zatem niewykonanie prawomocnego wyroku NSA przez Zarząd Województwa Łódzkiego.

Przypomnijmy, że Paweł Gabara w czerwcu 2017 roku został odwołany ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego przez Zarząd Województwa Łódzkiego. W wydanym komunikacie urząd twierdził: „Podstawowym powodem dymisji Pawła Gabary były złe wyniki finansowe placówki. Łódzka Opera była zadłużana”. Trzy miesiące później zarząd powierzył obowiązki dyrektora Krzysztofowi Marciniakowi, który obecnie piastuje stanowisko zastępcy dyrektora ds. artystycznych.

PEŁNĄ TREŚĆ PISMA PAWŁA GABARY DO MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO PRZECZYTASZ NA NASTĘPNEJ STRONIE...
"Szanowny Panie Marszałku,
mając na względzie, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 913) marszałek województwa jest kierownikiem urzędu marszałkowskiego, zwierzchnikiem służbowym pracowników tego urzędu i kierowników wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych, a tym samym wykonuje uprawnienia pracodawcy względem Dyrektora Naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi, ponownie zwracam się o dopuszczenie do wykonywania pracy na ww. stanowisku.
Pragnę wskazać, że w świetle prawomocnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2018 r. (II OSK 565/18) i 6 czerwca 2018 r. (II OSK 879/18) pozostaję powołany do piastowania funkcji dyrektora naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi. Oba te wyroki z mocy art. 170 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jedn. tekst: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) wiążą Zarząd Województwa Łódzkiego jako stronę postępowań, w których zostały wydane.
Jednocześnie należy mieć na względzie, że jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu ww. wyroku z 6 czerwca 2018 r., źródłem stosunku prawnego, z którego wynika kompetencja do kierowania instytucją kultury, nie jest oświadczenie woli pracodawcy, lecz akt z zakresu administracji publicznej podlegający nadzorowi administracyjnemu wojewody i nadzorowi sądowoadministracyjnemu. Oznacza to zatem, że kwestia stosunku pracy Dyrektora Naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi ma drugorzędne znaczenie dla kierowania tą instytucją kultury, podobnie jak wynik postępowania toczącego się przed Sądem Pracy. Tak długo bowiem, jak trwa kadencja dyrektora instytucji kultury, niemożliwe jest powołanie innej osoby do pełnienia tego stanowiska, czemu dobitnie dał wyraz w ww. wyroku Naczelny Sąd Administracyjny. Innymi słowy, niezależnie od wyniku sprawy pracowniczej w przedmiocie ustalenia istnienia stosunku pracy i dopuszczenia do wykonywania pracy, Zarząd Województwa Łódzkiego do końca mojej kadencji w 2019 r. nie jest uprawniony do powołania innej osoby do pełnienia funkcji Dyrektora Naczelnego Teatru Wielkiego w Łodzi.
Tym samym, w celu zapewnienia stanu zgodności z prawem i zastosowania się do wskazań orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego, formułuję powyższą prośbę o dopuszczenie mnie do piastowania funkcji dyrektorskiej. Wniosek taki pozostaje również o tyle uzasadniony, że jak wynika z informacji uzyskanej przeze mnie podczas uczestnictwa w dwóch rozprawach przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz bezpośrednio z Teatru Wielkiego w Łodzi, cały czas prowadzona jest ewidencja czasu mojej pracy (jak należy rozumieć na podstawie art. 149 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy – jedn. tekst: Dz. U. z 2018 r., poz. 917), a zatem jestem niezmiennie traktowany jak pracownik. Ponadto, jak deklaruje przed ww. Sądem adwokat mający reprezentować Teatr Wielki w Łodzi, Pan Krzysztof Marciniak, któremu Zarząd Województwa Łódzkiego powierzył stanowisko mojego pierwszego zastępcy, wyraża ubolewanie z powodu mojej nieobecności w Teatrze Wielkim w Łodzi i konieczności tymczasowego sprawowania kierownictwa nad ww. instytucją kultury. Stąd też, kierując się dobrem Teatru Wielkiego w Łodzi oraz osób w nim zatrudnionych, a także dążąc do uchylenia zaistniałego impasu, wnoszę jak we wstępie pisma i pozostaję w stałej gotowości do świadczenia pracy jako Dyrektor Naczelny Teatru Wielkiego w Łodzi.
Z wyrazami szacunku, Paweł Gabara"

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafał
Jeśli jest już zero, to może lepiej z dorobkiem? Czy woli Pan zero bez dorobku?
f
fan
Bzdety Pan piszesz. Teraz jest dyr. z dorobkiem i co? i zero.
R
Rafał
Może dla odmiany zacząć zatrudniać na dyrektorskie stanowiska ludzi z jakimś dorobkiem artystycznym? Może takich, którzy byliby autorytetami dla pracujących w teatrze artystów? Może wtedy konfliktów też byłoby mniej? Chyba w naszym kraju zawód dyrektor jest ciągle aktualny. Żaden prawdziwy artysta nie broniłby swojego miejsca pracy w sądzie. Co innego zawodowi dyrektorzy;)
a
adwokat
Ą skąd pani/Pan wie jaki wyrok zapadnie w sądzie pracy? Chyba że kolejny raz marszałek oleje wyrok. W końcu czy jest to patologia PiS czy PO staczamy się na dno.
Byłem na ścieżkach życia w TW. Totalnie wyrzucone pieniądze w błoto.
...
Teatrem rządzi miejscowy tenor i jego koledzy. Może ktoś w końcu pozamiata to związkowe tałatajstwo. Tak długo jak ta mafia będzie tam pracować, tak długo to będzie prowincjonalny teatrzyk bez przyszłości...
G
Gość
Taka sytuacja może potrwać jeszcze kilka miesięcy, a w przyszłym sezonie będzie powołany nowy dyrektor.
n
nie można!!!!!
nie można!!!!!
t
tenor
A nie można zatrudnić na to stanowisko młodego, rozwojowego łodzianina z odpowiednim wykształceniem?
B
BRAWO PAWEŁ!!!!!!
NARESZCIE KTOŚ POKAŻE TYM MISIOM, GDZIE ICH MIEJSCE !!!!!!!!!
G
Gość
bo "artyści" ci wyrobnicy to kukły, miernoty POżałowania godne!
G
Gość
Panie Dyrektorze, trzymam za Pana kciuki i oby do szybkiej zmiany tego wyjątkowo nieudanego marszałka.
Dodaj ogłoszenie