Paweł Hajncel zapalił znicze... Ryśkowi z Klanu [ZDJĘCIA+FILM]

Jarosław Kosmatka, Matylda Witkowska
Człowiek-Motyl uczcił na Piotrkowskiej pamięć Ryśka z "Klanu"
Człowiek-Motyl uczcił na Piotrkowskiej pamięć Ryśka z "Klanu" Jakub Pokora
Udostępnij:
Paweł Hajncel w środę na Piotrkowskiej urządził happening pod hasłem "Świeć Panie nad jego duszą".

Człowiek-Moty ustawił na Piotrkowskiej krzyż. Pod nim zapalił znicze, a na krzyżu przyczepił wizerunek Ryśka z "Klanu". Następnie odśpiewał napisane przez siebie piosenki ku czci Ryśka.

- Chciałem w godny sposób uczcić pamięć postaci niezwykłej, czyli Ryśka z serialu "Klan" - tłumaczył Paweł Hajncel.

- Uczcimy dziś pamięć bohatera, który odszedł w tym roku - mówił Hajncel z powagą. - Nie był erudytą jak Miłosz, ale kochał Polskę. Nie uległ presji cywilizacji śmierci i zamiast korzystać z in vitro zaadoptował dzieci z sierocińca, w tym jedno z downem. Stanął w obronie niewinnych, zapobiegł kradzieży - wyliczał zasługi bohatera serialu.

Potem chwycił za gitarę i improwizował strofy o Ryśku. Większość przechodniów nie zwróciła na niego uwagi.

***

Paweł Hajncel znany jest jako człowiek-motyl. W zeszłym roku podczas procesji Bożego Ciała wmieszał się między wiernych w różowym stroju motyla. Organizuje też inne antykościelne happeningi: kilka tygodni temu siedział na Piotrkowskiej w podwiniętej sutannie i zachęcał przechodniów do zlizywania z kolan bitej śmietany.

Damy ci więcej - zarejestruj się!

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TOMASZ
ZADNYCH PRAWIE KLANÓW NIE POPIERAM (NO MOŻE Z WYJĄTKIEM SYTUACJI GDYBYM NALEŻAŁ DO JAKIEGOŚ))))) ) ale gorąco popieram niespokojne dusze, dowcipnych performersów z fantazją
b
buch
ale ja widzę jedynie wielką niemoc przeciwnika. Nie będę więc kopał leżącego (a raczej siedzącego na ulicy i coś brzdąkającego). Ale podobno świeże powietrze działa pro zdrowotnie, więc niech sobie siedzi.
e
ehh
Minister Zdrojewski wywalczył 1% na kulturę i teraz widać tego efekty. Opłakane niestety
A
Artur
Skoro jesteśmy w klimacie śmierciowym ... Byłem niedawno na premierze filmu o zmarłym w sierpniu Marcinie Różyckim . Film ładny , ale merytorycznie raczej słaby . Bez wyraźnej myśli przewodniej . Za to Z kilkoma mocnymi , zaskakującymi wypowiedziami znajomych artysty . Ryzykownymi . Od razu słychac i widać , że coś jest nie tak . I oto prosze bardzo : wykorzystany z z taka wypowiedzią w dokumencie Andrzej Molik pisze na swoim blogu : " Pani Grażyno ! To ja Pani współczuję , że z moich wielominutowych refleksji i wspomnień o Marcinie , wypreparowała Pani filmowo fragment brzmiący zgoła plotkarsko , o kobietach jego życia . ( ... ) Pani Grażyno , skrzywdziła mnie Pani . Pytań tu rodzi się wiele . O granice twórczej przyzwoitości . Samozadowolenia ... "
Ktoś mógły podsumować : i co się dziwić , tak w Lublinie robia filmy . Ale nie ! Nie wszyscy ! Zaś ta autorka to podstać bardzo bardzo specyficzna - ale to właśnie ten Molik powinien wiedzieć kiedy godził sie na współpracę . Ona lubuje się w zmarłych i Żydach . O Życdach robi filmy co najmniej przychylne . A robi to w kraju , w którym wiele reprezentantów tej nacji uczestniczyło w komunistycznym terrorze przeciwko Polakom . Niedawno dostała pieniądze z funduszu filmowego (jego szef to także miłośnik Żydów) na dokument o Widzącym z Lublina . Z pewnością zaprezentuje tego pajaca , próżniaka i pijaka w pozytywnym świetle . Ciejkawe jest tez to , że ona (nazwisko : Stankiewicz) jest sekretarzem redakcji w miesięczniku Lajf , który nie płaci dziennikarzom . Czy i ona pracuje U Koziary za darmo ?
s
sztukmistrz
Paweł Hajncel raczy mienić się człowiekiem kultury i sztuki ...ale jego happeningi są niestety na poziomie kultury bakterii kałowych, i sztuki ...mięsa. To taki happening osiedlowy, z mojej strony.
g
gosc
Zgadza się, kompromitacja, że Dziennik takiego; artyste /wcudzyslowie/ promuje,przepraszam miernote jezeli nie cos iinnego
a
aa
ktorzy imputują rozmówcom chorobę psychiczną
"Gdy spostrzegamy, iż siły przeciwnika są prze-możniejsze i nasze racje nie będą górą, wtedy rozpoczyna się atak osobisty, wulgarny i obelżywy. Skoro sprawa i tak jest przegrana, pomijamy przedmiot sporu i atakujemy wprost osobę przeciwnika na każdy możliwy sposób, co można nazwać argumentem osobistym (argumentum ad personam), w odróżnieniu od argumentu odwołującego się do człowieka (argumentum ad hominem). Stosując ten ostatni rezygnujemy z przedmiotu sporu jako materii czysto obiektywnej i napadamy na to, co przeciwnik o
nim powiedział lub mniemał. Natomiast zaczepka osobista oznacza całkowite zerwanie z przedmiotem sporu i zaatakowanie przeciwnika zupełnie bez związku z istotą dyskusji; a więc zjadliwie, obelżywie i grubiańsko. To odrzucenie sił duchowych na rzecz cielesnych lub zgoła zwierzęcych. Chwyt ten cieszy się wzięciem, albowiem każdy może go używać; toteż jest nader częsty".
k
kod_captcha
przy*pieprzy w latarnię a tu wczuł się w klimat zbliżającego się święta. Pzdr.
k
ksantypa_222
Nie zgadzam się z diagnozą postawioną przez adasia. Moja diagnoza jest wręcz przeciwna!
k
ksantypa_222
"ten człowiek jest upośledzony umysłowo chory jest psychicznie i głupi debil "
Zwłaszcza podoba mi się ten głupi debil. Nie zdarzyło mi się zetknąć z mądrym debilem!
m
m
Po Łodzi kręci się więcej psychicznie chorych - czy będziecie pisać o wszystkich ciężkich przypadkach chorób psychicznych ? Schodzicie poniżej poziomu "Faktu"
M
MiRy
Motylek serwował ociekające śmietaną kolana.
Z braku chętnych sam się wycierał do rana

Bo wszyscy się bali a zwłaszcza Panie
że zaskoczy je niespodzianie
śledziem z majonezem w śmietanie
na drugie danie

Niebezpiecznie być przy nim panną
Kiedy kończy sezon fontanną
MiRy
w
wowo
Zero własnej inwencji twórczej, żerowanie na wyświechtanych kwestiach i dowcipach sytuacyjnych, uleganie modzie hołdującej stwierdzenie: "nie ważne co mówią, byleby tylko mówili" ...oto cały "dorobek" tego pseudoartysty.
Ł
Łodzianin
Kogo to k... interesuje?
a
adaś
są psychicznie chorzy.
Dodaj ogłoszenie