Pensje w Łódzkiem coraz wyższe. Zarabiamy przeciętnie prawie 3,7 tys. zł brutto

Alicja ZboińskaZaktualizowano 
Infografika: Tomasz Frączek
Region łódzki jest 8. miejscu w kraju pod względem przeciętnej pensji. W Łódzkiem średnie wynagrodzenie wynosi 3.696 zł brutto. Najwięcej zarabia się na Mazowszu, najmniej na Warmii i Mazurach.

O 3,9 proc. wzrosło średnie wynagrodzenie w pierwszym półroczu 2014 w porównaniu z analogicznym okresem 2013. Tak wynika z najnowszego raportu portalu wynagrodzenia.pl.

- W pierwszym półroczu zarabialiśmy przeciętnie 3.817 zł brutto - czytamy w raporcie. - Najwyższe zarobki miało Mazowieckie. Tam średnie wynagrodzenie wyniosło 5.011 zł i stanowiło ponad 144 proc. przeciętnego wynagrodzenia w województwie warmińsko-mazurskim, w którym pensje są najniższe.

Powyżej średniej krajowej znalazły się jeszcze województwa: dolnośląskie z wynikiem 4.081 zł, pomorskie (4.088 zł) oraz śląskie (4.188 zł).

Łódzkie z przeciętnym wynagrodzeniem 3.696 zł brutto zajęło 8. miejsce. Pod względem zarobków przegrywamy jeszcze z województwami: wielkopolskim (3.700 zł), zachodniopomorskim (3.748 zł), opolskim (3.727), małopolskim (3.793 zł).

Zdaniem prof. Stefana Krajewskiego, ekonomisty z Uniwersytetu Łódzkiego, na wysokość przeciętnego wynagrodzenia w regionie wpływ ma struktura gospodarcza. W Łodzi i regionie działa wiele małych i średnich firm. Są to na przykład producenci czapek, szalików, drobni handlowcy. Zatrudnieni tam pracownicy otrzymują niewielkie wynagrodzenia, natomiast właściciele tych firm osiągają znaczne dochody. Prof. Krajewski zwraca też uwagę, że trzeba pamiętać o tym, że w Łódzkiem działa wiele firm z sektora przetwórstwa rolno-spożywczego i branży usługowej. Tworzone przez nie miejsca pracy są przeważnie słabo wynagradzane.

Najmniej natomiast zarabia się w warmińsko-mazurskim - 3.471 zł brutto i w województwie podkarpackim. Średnia pensja wynosi tu 3.490 zł brutto.

Pensje rosną w każdej sekcji gospodarki, a najwięcej w przetwórstwie przemysłowym. Pracownicy z tej branży zarabiają 5 proc. więcej niż przed rokiem, a przeciętna pensja w kraju wyniosła 3.703 zł. Nie znaczy to, że pracownicy przetwórstwa przemysłowego zarabiają najwięcej. Mogą tylko pomarzyć o średnich zarobkach poligrafów, które wynoszą 4.270 zł i są o 9 proc. wyższe w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku.

Najwięcej zarabia się natomiast w finansach i ubezpieczeniach. Średnia pensja przekracza 7 tys. zł, ale trzeba pamiętać o tym, że nie są to zarobki pracowników zatrudnionych na najniższych stanowiskach. Średnia pensja w górnictwie osiągnęła poziom 6.582 zł brutto, natomiast w dziale informacji i komunikacji - 6.056 zł.

Najmniej zarabia się w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej oraz w administrowaniu i zakwaterowaniu oraz gastronomii. Pracownicy opieki zdrowotnej, pomocy społecznej zarabiają średnio 3.566 zł brutto, natomiast pensje zatrudnionych w administrowaniu są średnio o 32 zł brutto niższe. Średnie pensje w gastronomii i zakwaterowaniu nie przekraczają 3.323 zł brutto.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 62

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
henry

Są mierni, ale wierni. Cała młodzieżówka zaraz po studiach dostaje prominentne stanowiska, co wiąże się z odpowiednimi apanażami. Zwykły łodzianin nie dojdzie z pensją 3 tys., tylko cwaniaki przy korycie.

m
medyk

"Najmniej zarabia się w opiece zdrowotnej." W każdym normalnym państwie to byłby skandal, ale w polskim piekiełku nadal słychać tylko ujadanie, że lekarze zarabiają miliony, nic nie robią albo wręcz robią źle, biorą łapówki, starają się tylko w prywatnych gabinetach, itp. itd.

Polska służba zdrowia jest skrajnie niedofinansowana a rządzący już od wielu wielu lat przyjęli, jak widać skuteczną, strategię odwracania uwagi od istoty i skłócania pacjentów z lekarzami.

Warto się nad tym zastanowić, porozmawiać ze znajomym lekarzem jak wyglądają jego warunki pracy w szpitalu czy poradni, zapoznać się z faktami a nie medialną papką.

Pozdrawiam.

T
Tobie być może nigdzie

Rafale,
Oczekujesz, że ktoś ci znajdzie pracę. Jedyne, co o tobie wiemy, to płeć i wiek. Trochę mało jak na kwalifikacje. Być może niewiele masz do dodania, ale to twój problem.

Bo wiesz, przy zatrudnieniu to właśnie kwalifikacje się liczą.

Mimo wszystko spróbujmy: Kierowca TIRa. Jeżdżąc po kraju zarobisz ok. 4000-5000 brutto, a za granicę (wymagane pewne obycie i PODSTAWOWA znajomość języków) ze dwójkę więcej. PISZESZ SIĘ?

?

Napisałeś "realna średnia pensja w Łódzkiem a zwłaszcza w Łodzi to około 1300zł "na rączkę" dla ponad 80% mieszkańców regionu".

Czy możesz podać źródło swoich informacji?
To twoje wewnętrzne przekonanie, czy dysponujesz jakimiś danymi?
Bo chyba nie chcesz tu wyjść na kłamcę i oszczercę...

?

Znasz jakiś inny sposób na obliczanie średniej?
Bardziej sprawiedliwy?

A może nie należy liczyć i publikować średniej?

T
Trzeźwy

Czyli dla ciebie rosnąca średnia to zły objaw?
Bardzo to ciekawe.

Czemu nie napiszesz, że prezes zarabia okrągły milion, a pracownicy pensję minimalną?
Jak populizm, to populizm! Nie żałuj sobie.

I z innej beczki: czy możesz podać dane źródłowe dowodzące, że rozwarstwienie zarobków faktycznie wzrasta?

A gdyby się jeszcze dało udowodnić, że to aparatczycy zarabiają lepiej, a nie pracownicy sektora prywatnego...

c
chłodnym okiem

Aparatczycy polityczni zarabiają coraz więcej. Następuje coraz większe rozwarstwienie zarobków. Stąd rosnąca średnia.

Prezes zarabia 100 000zł, a jego 99 pracowników po 2000zł czyli średnia pensja w zakładzie to 2980zł z groszami. Prawda, że nieźle to wygląda? W statystyce.

T
Trzeźwy

Bo chyba lepiej, a nie gorzej? :-)))

Nawet ci, którzy są niezadowoleni ze wszystkiego co ich otacza powinni przyznać, że lepiej jak średnia rośnie, niż jakby miała maleć.

Swoją drogą - jeśli ktoś naprawdę uważa, że lepiej by było, gdyby średnia spadła, to chętnie wysłucham uzasadnienia ;-)))

n
nie w bibliotece!

Umówmy się: bibliotekarz to nigdy nie była ani płaca, ani praca. Lżejsze toto od spania i nie wyjeżdżaj mi z etosem, bo to są słowa znajomych bibliotekarek. :-)

A gdzie płacą więcej? Nie mam znajomości w urzędach, ale z pierwszej piłki: kierowca TIRa, informatyk, pracownik księgowości znający jakiś mniej popularny język obcy, glazurnik. Jak widać, niekoniecznie oznacza to super wykształcenie, ale na pewno wiąże się z pracą.

t
tubylec

Z tego.

t
tubylec

Coraz więcej Polaków płaci 32 proc. podatek dochodowy. Powód? Rząd PO-PSL z premedytacją nie aktualizuje progu podatkowego.

W 2009 roku, aby płacić 32 proc. podatek dochodowy trzeba było przez cały rok zarabiać 2,8-krotność średniej krajowej. Udział podatników uzyskujących dochody mieszczące się w drugim przedziale skali podatkowej wynosił jedynie 1,59 proc. W 2013 roku, aby wejść w próg podatkowy Jana Kulczyka wystarczy zarabiać już tylko 2,2-krotność średniej krajowej, zaś udział podatników płacących 32 proc. PIT wzrósł do ok. 2,5 proc.

Z roku na rok coraz więcej Polaków musi płacić wyższe podatki dochodowe wg skali 32 proc. Jesteśmy coraz bogatsi? - Nie do końca. Okazuje się, że rząd PO-PSL z premedytacją nie aktualizuje kwotowego progu rocznych dochodów, po przekroczeniu którego trzeba płacić 32 proc. podatek dochodowy. Roczny limit dochodu gwarantujący wejście w tzw. drugi próg podatkowy (wspomniane 32 proc.) wynosi obecnie 85.528,00 zł i od 2009 roku nie był przez rządową ekipę aktualizowany.
Problem w tym, że w 2009 roku wartość pieniądza była inna, średnia krajowa wg GUS wynosiła 3100 zł i za wspomniane 85,5 tys. zł można było kupić nieco więcej niż dziś. Obecnie, mimo że przeciętne wynagrodzenie wg GUS wynosi ok. 4000 zł, a inflacja zrobiła swoje, próg podatkowy nie drgną ani o złotówkę.
Co gorsze - według rządowych planów kwotowa zmiana progu ma nastąpić dopiero w... 2017 roku. Może się okazać, że do tego czasu, aby zacząć płacić 32 proc. podatek dochodowy, wystarczyć będzie wynagrodzenie w wysokości 1,5-krotności średniej krajowej.

Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA wyliczyło, że w latach 2009-2014 z powodu nie aktualizowania przez rząd PO-PSL progów podatkowych, kwoty wolnej od podatku oraz kwoty kosztów uzyskania przychodu - z kieszeni Polaków wyparowało łącznie 3,93 mld zł (o tyle wyższe musieliśmy zapłacić podatki)! Nie uwzględnienie czynnika inflacji (czytaj: realnego spadku wartości pieniądza) przy ustalaniu wspomnianych progów oznacza w praktyce także to, że coraz mniej majętne osoby muszą płacić coraz większe podatki.
Skumulowana inflacja za okres 2009-2014 wyniosła około 16 proc. Tymczasem bardzo ważna dla najuboższych kwota wolna od podatku, nie drgnęła w tym czasie ani o złotówkę.

i
informatyk

Tyle co ta średnia, to dostałem po pół roku pracy... teraz jest jeszcze więcej.

z
zero jeden

jak te debile to obliczyli oto przykład: spotyka się 2 kupli co jadłeś dzisiaj na obiad? Samą gotowaną kapustę A ty? No ja gulasz. Wychodzi na to,że każdy z nas jadł bigos

L
Lena

Skoro przeciętnie zarabiamy ponad 3 tysiące to gdzie są moje pieniądze? Moja wypłata to tylko 1800 zł...

H
Halina

Co to znaczy wynagrodzenie w gospodarce narodowej? W Polsce już takiej nie ma. Do narodu polskiego nie należy już prawie nic. Dookoła zagraniczne koncerny, korporacje, zagraniczne marki. Własność narodu, wypracowywana dziesiątkami lat została sprzedana lub rozgrabiona. Naród ma wkład w ten system jako tubylcza siła najemna. Więc niech ekonomiści przystosują się do rzeczywistości i zaczną nazywać rzeczy po imieniu, bo nie ma żadnego dochodu narodowego. Narodowy, to nawet nie to samo co państwowy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3