reklama

Peter Gabriel zagrał koncert w Atlas Arenie [ZDJĘCIA]

Dariusz Pawłowski, mekZaktualizowano 
Peter Gabriel - legendarny współzałożyciel grupy Genesis - zagrał w poniedziałek koncert w łódzkiej Atlas Arenie. Łódź to kolejny przystanek na trasie upamiętniającej 25-lecie wydania platynowego albumu Petera Gabriela "So".

Wiele koncertów w łódzkiej Atlas Arenie to rozrywka najwyższej próby. Peter Gabriel podniósł ją do poziomu sztuki. Jego poniedziałkowy występ to z pewnością jedno z wydarzeń nie tylko obecnego roku.

Artysta postawił na wyrafinowaną prostotę. Nie epatował kosmicznymi wizualizacjami, porywającą pirotechniką i elektroniką najnowszej generacji. Wszystko załatwiły genialna reżyseria światła (m.in. umieszczonego na manualnie prowadzonych po scenie wielkich wysięgnikach, robiących show i kolosalne wrażenie); kamery przed, nad i na scenie oraz teatralne skłonności wokalisty. No i oczywiście muzyka.

Gabriel podzielił wieczór na trzy części. Pierwsza, akustyczna, miała - jak zapewniał muzyk - przypominać nieco próby zespołu. Druga to już solidne, elektryczne granie. Trzecia zaś to deser - repertuar z legendarnej, wydanej przed ponad ćwierćwieczem płyty "So", która okazała się największym sukcesem komercyjnym Petera Gabriela. Później okazało się, że czeka nas jeszcze fantastyczna wiśnia na tym torcie...

Nie da się nie czuć, że Gabriel kocha to co robi, a wiąże się to m.in. z olbrzymim szacunkiem okazywanym publiczności. Jak się okazało, można to zrobić w tak oczywisty sposób, jak ominięcie przekonania, że angielski to język, który muszą znać wszyscy mieszkańcy planety. I podczas przyjazdu do takiego "kraiku" jak Polska można sprawić, że widownia (przynajmniej ta pozbawiona kompleksów) poczuje się doceniona. Artysta najpierw odczytał zgrabną polszczyzną z kartki podziękowania i niełatwe zdania wprowadzenia do koncertu, by zakończywszy słowami: "nie chcę już dłużej kaleczyć wasz język", przejść na angielski, ale tłumaczony na polski w napisach na telebimach. Można jakże łatwo? Klasa i dowcip zarazem.

Wyjątkowość artysty objawiła się już w pierwszych chwilach wydarzenia. Najpierw Gabriel osobiśce zapowiedział support - oryginalne wokalistki i instrumentalistki ze Sztokholmu: Jennie Abrahamson i Linneę Olsson - a następnie swój występ rozpoczął ot tak po prostu, bez żadnej eksplozji, przy zapalonych światłach w całej hali.

"Wkręcił" wszystkich w atmosferę wieczoru utworem "Come Talk To Me", dodał "Shock The Monkey" i "Family Snapshot", by w połowie "Digging In The Dirt" zgasić światła i porwać energią. Usłyszeliśmy m.in. znakomitą wersję "Secret World", bawiło "Solsbury Hill", poruszyło "Why Don't You Show Yourself", aż spadł "Red Rain" i znaleźliśmy się w muzyce z jednej z najsłynniejszych płyt w historii pop-rocka.

Oczywiście dostaliśmy "Sledgehammer", "Don't Give Up" (z Jennie Abrahamson zamiast Kate Bush), "Big Time", "This Is The Picture (Excellent Birds)","In Your Eyes" i pozostałe "kawałki" z wielkiego krążka. Każdy w szczególnej aranżacji i wizualnym zobrazowaniu na scenie. Dobrze było usłyszeć i zobaczyć to "na żywo". Warto podkreślić, że ten pamiętny materiał wykonali z Gabrielem muzycy, którzy pracowali przy "So" - basista Tony Levin, gitarzysta David Rhodes, klawiszowiec David Sancious i perkusista Manu Katche. Bo to muzycy dużych umiejętności i pełni radości grania.

Aż w końcu doszliśmy do bisów - "Here Comes The Flood", "The Tower That Ate People" (wieża naprawdę wyrosła nas scenie) oraz wspaniała i ważna pieśń "Biko", będąca protestem przeciwko rasizmowi i rzeczywistej nietolerancji. Reszta należny do was - powiedział schodząc ze sceny Peter Gabriel (oczywiście przetłumaczony napisem na ekranie). Trudno o istotniejsze przesłanie dla zachwyconej publiczności opuszczającej halę po koncercie muzyki "rozrywkowej".

Prosto z Łodzi wokalista pojechał do czeskiej Ostrawy. Oby jeszcze kiedyś zawitał do Polski.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jardy
Koncert Petera Gabriela, .jak zwykle, był rewelacyjny. To już trzeci raz w Polsce mieliśmy okazję przeżycia artystycznego na najwyższym poziomie. Niestety - duży minus należy się ORGANIZATOROM. Po raz pierwszy tzw. Golden Circle sięgał do połowy płyty głównej (ponad 60 metrów od sceny), co jest haniebnym zadrwieniem z fanów , którzy ponosząc wysokie koszty niewiele mogli zobaczyć. Byłem uczestnikem wielu koncertów, ale takiej organizatorskiej pazerności nigdy nie doświadczyłem.
p
pyra

co ma ten artykuł do wielkopolski? gdzie łódź a gdzie poznań??

i
ig

...gdy odszedl od nich Gabriel,nudziarz jakich malo.dla mnie Genesis zaczelo sie gdy frontmenem zostal Collins.

W
Wit.

Może się w końcu doczekam koncertu znakomitych niemieckich grup KARAT i PUHDYS. Dieter "Maschine" Birr był w latach siedemdziesiątych na pewno bardziej znany w Polsce niż Peter Gabriel. Puhdys to zespół rewelacyjny, ma w dorobku prawie 40 płyt i wiele singli, koncerty tej grupy są piękne i bardzo autentyczne. Karat to mistrzowie aranżacji, znakomity gitarzysta Bernd Rómer, urokliwy wokalista Claudius Dreilich, piosenki zespołu wzruszają do łez. Karat i Puhdys występują indywidualnie najczęściej w Niemczech, ale czy coś stoi na przeszkodzie, aby tak wspaniałych artystów zaprosić do Polski, do Łodzi; przecież z Berlina jest blisko. Aktualnie grupy odbywają wspólną trasę koncertową razem z City ( Berlin) pod nazwą: Rock Legenden, choć jeszcze w uszach brzmią dźwięki "Ost-Rock Klassik". Łódź mogłaby zaistnieć.

e
el_gato

świetny koncert, dobry opis.
ale za "kraik" powinieneś dostać w buzię.
Nie godzi się.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3