PGE Dystrybucja usuwa skutki wichur i nawałnic

Anna Gronczewska
Środowy silny wiatr i burza sprawiły, że około 5000 gospodarstw domowych z województwa łódzkiego znów nie miało prądu. A kilka dni temu energetycy uporali się z usuwanie skutków nawałnicy, która miała miejsce w nocy z 14 na 15 lipca. W krytycznym momencie energia nie docierała do 130 tysięcy domów w naszym regionie!

Energetycy PGE Dystrybucja walczą latem ze skutkami awarii wywołanych ekstremalnymi warunkami pogodowymi: huraganowym wiatrem, burzami, lokalnymi wirami powietrznymi. Natura dała o sobie znać już 9 lipca, gdy nad centralną Polską przeszedł silny front atmosferyczny, wywołujący nawałnice z porywami wiatru o sile ponad 90 km na godzinę Wiatr zrywał dachy, wyrywał z korzeniami potężne drzewa, które spadając na linie energetyczne przerywały przewody, łamały słupy. W kulminacyjnym momencie bez prądu było ponad 150 tys. odbiorców na terenie województwa łódzkiego, części mazowieckiego i świętokrzyskiego. Tydzień później, w nocy z 14 na 15 lipca ten sam obszar został doświadczony skutkami podobnego żywiołu. Tylko na ziemi łódzkiej prądu nie miało ponad 130 tys. gospodarstw domowych. Po wichurze z ostatnią środę prądu nie miało nawet 5000 mieszkańców nasze regionu. Głównie z powiatu wieluńskiego, zduńskowolskiego, pabianickiego, bełchatowskiego. Prądu nie było też w Łodzi, min. na Kozinach. Ale większość awarii już usunięto.

- Nasi pracownicy traktują swoją pracę jako powołanie i służbę, czego niejednokrotnie doświadczyłem podczas ostatnich wizyt gospodarskich w oddziałach PGE Dystrybucja -mówi Jarosław Kwasek, prezes zarządu PGE Dystrybucja. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w usuwanie skutków awarii masowych na terenie działania naszej spółki. Po analizie podobnych sytuacji z ostatnich lat, możemy stwierdzić, że lipcowe uszkodzenia infrastruktury były wyjątkowo rozległe. Tym bardziej,  prace naprawcze wymagały współpracy wielu jednostek organizacyjnych.

9 lipca najtrudniejsza sytuacja panowała w Łódzkiem i w południowej części województwa mazowieckiego (obszar działania łódzkiego oddziału PGE Dystrybucja), gdzie bez prądu pozostawało 130 tys., odbiorców, z czego ponad 40 tys. na terenie Rejonu Energetycznego Sieradz i ok. 20 tys. w RE Tomaszów Mazowiecki. Prace nad przywróceniem sprawności sieci trwały kilka dni, energetycy po kilkanaście godzin na dobę sukcesywnie, kilometr po kilometrze, przywracali zasilanie. W pierwszej kolejności na liniach i stacjach średniego, a później niskiego napięcia. Dzięki intensywnej pracy kilkuset energetyków dostawy prądu na liniach średniego napięcia w Oddziale Warszawa i Skarżysko-Kamienna wznowiono 10 lipca wieczorem, a w Oddziale Łódź dobę później, przywracając tym samym zasilanie do 150 tys. gospodarstw domowych.

Także 15 lipca brygady elektromonterów z Łodzi wsparte zespołami z Oddziału Skarżysko- Kamienna, Warszawy i Lublina przywróciły zasilanie do ok. 80 tys. gospodarstw domowych w ciągu kilku godzin.

Oprócz kilkuset słupów, zniszczone zostały także transformatory. Brygadzie z Działu Linii Wysokich Napięć powierzono naprawę dwóch linii w pobliżu Bronisławowa, których uszkodzenie groziło wstrzymaniem dostaw wody dla Łodzi z tutejszego ujęcia. Trwała dramatyczna walka z czasem, którą ostatecznie energetycy zakończyli zwycięstwem.

PGE Dystrybucja S.A. dostarcza energię elektryczną do ponad 5,5 mln odbiorców. działa na terenie wschodniej i centralnej części kraju. Obejmuje około 40 procent terytorium Polski. Za dystrybucję energii elektrycznej do odbiorców końcowych odpowiada 7 oddziałów spółki, w których wraz z lubelską centralą zatrudnionych jest ponad 10 tys. pracowników.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie