PGE Skra Bełchatów zabawiła się w Pucharze CEV i awansowała bez problemów

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fot. PGE Skra Bełchatów
Udostępnij:
25:20, 25:8, 25:14 - to wyniki setów rewanżowego meczu PGE Skry Bełchatów z OK Mladost Brcko w I rundzie Pucharu CEV.

Siatkarze PGE Skry pewnie awansowali do głównej fazy Pucharu CEV. Bełchatowianie w dwumeczu pokonali OK Mladost Brcko i teraz czeka ich kolejny rywal - pisze skra.pl
W premierowym meczu w hali Energia (gospodarzem był OK Mladost) bełchatowianie bez większych problemów wygrali 3:0. Awans musieli jednak przypieczętować w czwartkowym rewanżu. Tak naprawdę niewiele osób spodziewało się, że Bośniacy mogą zagrozić PGE Skrze. I tak też było.

Pierwszego seta PGE Skra miała pod kontrolą, chociaż goście z Bośni robili wszystko, by przeciwstawić się gospodarzom. Widać było większe doświadczenie po stronie bełchatowian, ale też większe umiejętności. PGE Skra była skuteczna, zrobiła swoje i zwyciężyła 25:20 otwierając wynik spotkania.

W drugim secie na pewno warto zatrzymać się przy serii zagrywek Mikołaja Sawickiego, który na tyle uniemożliwiał wyprowadzenie akcji rywalom, że PGE Skra prowadziła już 16:4. Oczywiście nie tylko on zdobywał punkty, ale bełchatowianie skutecznie kończyli kontry. Już wtedy wiadomo było, że to PGE Skra zwycięży w tym secie, a goście zdołali zdobyć jeszcze tylko cztery punkty (25:8).

PGE Skra była już pewna awansu do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu CEV. Mimo to, nie odpuszczała i narzucała tempo gry również w trzecim secie. Wciąż bardzo dobrze zagrywała i blokowała. To sprawiało, że przewaga się powiększała. Ostatecznie PGE Skra zwyciężyła 25:14, a w całym meczu 3:0.

Zwycięstwo dało bełchatowianom awans do kolejnej rundy Pucharu CEV, w której zmierzą się z czeską Duklą Liberec. Pierwszy mecz odbędzie się w hali rywala, a wstępna data spotkania to 9 grudnia.

PGE Skra Bełchatów - OK Mladost Brcko 3:0 (25:20, 25:8, 25:14)
PGE Skra: Mihajlo Mitić 9, Robert Taht 13, Karol Kłos 10, Damian Schulz 8, Mikołaj Sawicki, Sebastian Adamczyk 6, Kacper Piechocki (libero). Trener: Slobodan Kovac.

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie