Phibel wpłacił Widzewowi część pieniędzy za odejście do...

    Phibel wpłacił Widzewowi część pieniędzy za odejście do Rosji

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Phibel wpłacił Widzewowi część pieniędzy za odejście do Rosji
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    Mimo kłopotów finansowych Amkara Perm Thomas Phibel przesłał część pieniędzy, które ma oddać Widzewowi za rozwiązanie jego kontraktu. Nieoficjalnie mówi się, że francuski piłkarz przelał na konto Widzewa kwotę przekraczającą sto tysięcy euro.
    Kilka dni temu pisaliśmy, że Phibel nie wywiązał się z ustaleń i pieniędzy Widzewowi nie wpłacił, choć minęły już dwa terminy. Szefowie łódzkiego klubu naciskali na Francuza, aż wreszcie doczekali się przelewu. On wprawdzie nie był w wysokości całej kwoty - nieoficjalnie wiadomo, że to 200 tysięcy euro - ale, jak twierdzi nasz informator, "to znaczna jej część".

    Przeżywający kłopoty finansowe Widzew bardzo potrzebuje pieniędzy.
    Kwota uzyskana od Phibela będzie wykorzystana do spłacenia bieżących zobowiązań, natomiast już za kilka dni na konto łódzkiego klubu powinno wpłynąć również 300 tysięcy euro za wypożyczenie do hiszpańskiej Malagi CF Bartłomieja Pawłowskiego.

    Pieniądze przez długi czas leżały na koncie Polskiego Związku Piłki Nożnej, bo nie był zakończony spór pomiędzy Widzewem, a Jagiellonią Białystok o prawa do piłkarza. Po ostatnim orzeczeniu Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, które było korzystne dla Widzewa, sprawa jest już jasna. Gdy tylko NKO sporządzi na piśmie uzasadnienie decyzji, Widzew będze mógł otrzymać pieniądze. A Jagiellonia nie ma już gdzie się odwołać, bo decyzja NKO jest prawomocna.

    Białostocki klub wizerunkowo na sprawie Pawłowskiego stracił bardzo wiele, bo z jednej strony pokazał całej Polsce, jak nie potrafił rok temu ocenić umiejętności piłkarza, a z drugiej - pokazał nieprawdopodobną chciwość. Szef Jagiellonii Cezary Kulesza powinien sobie pluć w brodę, bo Widzew, który najwyraźniej nie był pewny swojej racji, proponował ugodowe zakończenie sporu i podziału pieniędzy od Hiszpanów, ale w Białymstoku się na to rozwiązanie nie zgodzono. No to teraz nie mają ani grosza.

    W niedzielę o godz. 18 piłkarze Widzewa zagrają na swoim stadionie z Lechią Gdańsk. Drużyna przygotowuje się do tego meczu pod okiem trenera Rafała Pawlaka, który z każdym dniem ma coraz większe szanse, by z trenera "tymczasowego" stać się "stałym". Można z dużą dozą pewności założyć, że jeśli widzewiacy nie przegrają z drużyną trenera Michała Probierza, to Pawlak pozostanie na swoim stanowisku.

    Tym bardziej, że rozmowy z Leszkiem Ojrzyńskim nie posunęły się ani na krok, a Przemysław Cecherz poinformował oficjalnie, że nie dostał żadnej propozycji z Widzewa. A poza tym jest związany kontraktem z Kolejarzem Stróże.

    Być może Pawlak, jeśli już zostanie stałym trenerem Widzewa, da szansę Hachemowi Abbesowi. Do tej pory Tunezyjczyk, który został odsunięty od zespołu, nie mógł nawet rozgrywać meczów w drugim zespole. Ostatnio to się zmieniło. Kto wie, czy wobec problemów w obronie Abbes nie powinien wrócić do pierwszego zespołu?

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A migawkę oddał ????

    dawidek tmrf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo