Pięcioosobowa rodzina żyje za 2 tys. zł miesięcznie

Katarzyna Chmielewska
Rodzina Pilarskich jest w bardzo trudnej sytuacji
Rodzina Pilarskich jest w bardzo trudnej sytuacji Krzysztof Szymczak
Choć Janina Pilarska przepracowała 35 lat, a teraz opiekuje się ciężko chorą synową, nie należy jej się żadna pomoc finansowa. Kobieta nie tylko nie dostaje emerytury, ale nie należy jej się także zasiłek pielęgnacyjny.

Życie nie oszczędzało rodziny Pilarskich. Syn pani Janiny, Leszek, jest głuchoniemy. Tak samo jak jego żona Ewa. Do tej pory dawali sobie radę, pan Leszek pracował, żona opiekowała się dwoma synami. Problemy zaczęły się, gdy pani Ewa zachorowała na raka. - Musiałam przeprowadzić się z Mokrska, gdzie mieliśmy gospodarstwo rolne i pomóc synowi w opiece nad żoną - mówi pani Janina.

W dwupokojowym mieszkaniu Pilarskich nie było miejsca dla pani Janiny. Musiała wynająć mieszkanie w okolicy. Pani Ewa wymaga opieki cały czas. Bardzo cierpi i trzeba jej podawać morfinę. Jest tak bardzo chora, że nie radzi sobie z podstawowymi czynnościami, w dodatku z powodu silnych leków i ogromnego bólu ma utrudniony kontakt z otoczeniem, trzeba pilnować, by nie zrobiła sobie krzywdy.

Pilarscy ledwo wiążą koniec z końcem. Pani Janina chce pomagać rodzinie syna, ale czuje, że jest dla nich ciężarem. - Syn zarabia tylko 1126 zł, do tego renta socjalna 597 zł, zasiłek z powodu niepełnosprawności - 150 zł i "rodzinne" 182 zł. To mało na pięcioosobową rodzinę, szczególnie, że leki są bardzo drogie - mówi pani Janina. - Na emeryturę muszę czekać jeszcze rok. Wszystko przez to, że trochę pracowałam zawodowo, a trochę w gospodarstwie i miałam przerwy w zatrudnieniu. Nie przysługuje mi zasiłek pielęgnacyjny, chociaż cały czas zajmuję się synową.

Igor Mertyn z MOPS w Łodzi przyznaje, że ustawa przewiduje takie świadczenie, ale tylko dla osób blisko spokrewnionych. - Jeśli zainteresowana udowodni, że mieszka razem z synową, to wniosek mógłby zostać rozpatrzony indywidualnie - mówi.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
okonek
glodowac ma?
a
agre
Za komuny nie było takiej biedy. Ilu rodzinom można by było pomóc, gdyby zamiast pieniędzy przeznaczonych np. na nagrody za niewybudowane autostrady lub stadiony, zwiększyć zasiłki na chore osoby w rodzinie, żeby odpowiadały realnym kosztom utrzymania i leczenia!
x
xxx
co trzecia rodzina tak zyje ledwo wiaze koniec z koncem a jak w rodzinie jest jeszcze chore dziecko na specjalnej diecie ktorej koszt miesieczny to 2 tys złotych to jak tu normalnie zyc
P
Piotr
Pan Leszek, jego żona i dwóch synów.
P
Piotr
Rodzina jest czteroosobowa.
S
Stefan
No to sobie popracują do 67 lat za 1200 zł! Brawo Tusk, brawo PO, dziękujemy za lepsze życie!
Dodaj ogłoszenie