Pierwsza komunia święta spustoszy portfele rodziców. Ile na prezenty komunijne? Ile kosztuje przyjęcie komunijne?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Nawet 20 tysięcy dziesięciolatków z województwa łódzkiego przystępuje w tym roku do Pierwszej Komunii Świętej. Ich rodziców i opiekunów czekaja poważne wydatki. CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYCH SLAJDACH Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Nawet 20 tysięcy dziesięciolatków z województwa łódzkiego przystępuje w tym roku do Pierwszej Komunii Świętej. Ich rodziców i opiekunów czekaja poważne wydatki.

Najpoważniejszy wydatek komunijny to zorganizowanie rodzinnego przyjęcia po uroczystości. Przeważnie odbywają się one w restauracjach, a jak wynika z raportu serwisu Briefly nasze województwo należy do tych regionów kraju, w których na tę uroczystość zaprasza się najwięcej gości.

- Średnia liczba gości na przyjęciu komunijnym w Polsce to 24 osoby - wynika z danych serwisu Briefly. - Najwięcej gości zapraszają rodziny z województwa łódzkiego (średnio 27 osób) i lubelskiego (26 osób), a najmniej z województwa małopolskiego i podlaskiego (21 osób).

W Łódzkiem średni budżet przyjęcia komunijnego na osobę oscyluje wokół 133 zł, choć zdarzają się zarówno tańsze jak i droższe oferty. Oznacza to, że przy zaproszeniu 27 gości impreza będzie kosztowała blisko 3,6 tys. zł.

Do tego trzeba doliczyć koszt ubrań, w których dzieci przystąpią do sakramentu. Ceny sukienek wahają się od 150 do 600 zł, a peleryn i bolerek wynoszą ok. 50-60 zł. Ceny komunijnych garniturów zaczynaja się od 250 zł, a alb od 120 zł.

To jeszcze nie wszystko. Rodzice muszą też zapłacić składki na organizację komunii i zwyczajowy upominek dla parafii.

- Składka wyniosła 100 zł, natomiast na upominek złożyliśmy się po 20 zł - mówi pani Agata, której córka Agnieszka przystępuje do komunii w najbliższą niedzielę w parafii Matki Boskiej Jasnogórskiej na łódzkim Widzewie.

Dla bliskich dziecka, które przystępuje do sakramentu, największym wydatkiem jest zakup prezentu. Lista popularnych upomników jest bardzo długa.

- Na czele bez zmian, lider w tym zestawieniu jest niezmienny od lat – to kategoria z rowerami - wymienia Tomasz Jankowski z portalu Ceneo.pl. - Tuż za nią znalazły się produkty z takich kategorii jak deskorolki oraz dewocjonalia. Na kolejnych miejscach wylądowały zegarki, hulajnogi, aparaty fotograficzne, smartwatche, konsole do gier. Ranking najpopularniejszych prezentów zamykają przedmioty z takich kategorii jak słuchawki, drony, klocki.

Rodzice inwestują także w czekoladki dla gości upamiętniające ich udział w uroczystości. Ich ceny sa bardzo zróznicowane i - w zależności m.in. od wielkości czekolady - kosztują od kilku do nawet 40 zł.

Popularne sa także filiżanki z datą komunii i imieniem dziecka, które do niej przystępuje, a także krawaty z imieniem dziecka. Kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Od 40 do 80 zł trzeba wydać na puzzle i gry planszowe o tematyce religijnej.

Z prognoz wynika, że w tym roku na komunijne upominki wydamy przeciętnie ponad 666 zł, o kilkadziesiąt złotych więcej niż przed rokiem. Z badań na zlecenie sieci sklepów RTV Euro AGD wynika, że 13 proc. głównych bohaterów uroczystości otrzyma tablety, a co czwarty będzie się cieszył z gotówki.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna

Dokładnie, my tak samo, tyle ze w Lublinie (Vesaria) postawilismy na obiad a później tort i kawa, tyle. Nie chodzi o imprezy do rana z nieograniczona ilością jedzenia i picia, najważniejsza jest sama ceremonia, później można się spotkać, porozmawiać, pobyć wspólnie, ale można to zrobić na spokojnie i z głowa.

I
Ilona

Pierwsza Komunia to wydatki ale można też zaoszczędzić ;) My np. zdecydowaliśmy się na skromne przyjęcie w restauracji Literatka na Krakowskim Przedmieściu a nie na "mini wesele" jak to niektórzy robią

w
wikary

Po co ten owczy pęd komunijny ? Jak dzieciak będzie pełnoletni to sam zdecyduje czy chce przyjąć komunię czy nie. A tak jest to działanie wbrew jego woli jest zbyt niedojrzały aby świadomie podejmować taką decyzję.

a
antygad

Gadzinówki pustoszą mózgi Polaków.

K
Kinia

Zbędna impreza.

Dodaj ogłoszenie