Pierwsze dzieci urodzone w Łodzi i regionie w 2019 roku....

    Pierwsze dzieci urodzone w Łodzi i regionie w 2019 roku. Program 500+ nie przynosi efektów [ZDJĘCIA]

    Alicja Zboińska

    , tyka, greg, jj, aw, Anna Piejak, Dariusz Gabryelski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Andżelika Zasępa z Łodzi w Nowy Rok została mamą Natana
    1/6
    przejdź do galerii

    Andżelika Zasępa z Łodzi w Nowy Rok została mamą Natana ©Grzegorz Gałasiński

    Na wielu porodówkach województwa łódzkiego koniec ubiegłego roku i początek nowego upłynął wyjątkowo spokojnie. Nie brakowało szpitali, w których nie urodziło się nawet jedno dziecko. Liczba urodzeń spada zresztą w całym kraju.
    W łódzkim szpitalu im. Rydygiera w ostatni dzień ubiegłego roku urodziło się sześcioro dzieci. Ostatnie przyszło na świat o godz. 17.35, a noc sylwestrowo-noworoczna upłynęła wyjątkowo spokojnie.

    - W nocy nie przyjęliśmy żadnych porodów, pierwsze dziecko urodziło się dopiero o godz. 9.58 w Nowy Rok - mówi dr Jacek Opinc ze szpitala im. Rydygiera w Łodzi. - Było bardzo spokojnie, a w przeszłości zdarzały się takie noce sylwestrowo-noworoczne, że odbieraliśmy porody niemal przez całą noc, a pierwsze dziecko przychodziło na świat tuż po północy.

    W szpitalu im.
    Rygiera w Łodzi pierwszą mamą w 2019 roku została 22-letnia Andżelika Zasępa z Łodzi. O godz. 9.58 urodziła drugie dziecko - syna Natana. Chłopiec ważył 2820 gram, mierzył 50 centymetrów. Pani Andżelika ma już trzyletnią córkę Nikolę.

    - Jesteśmy z mężem bardzo szczęśliwi, bardzo chcieliśmy mieć syna - powiedziała nam pani Andżelika. - Miałam nadzieję, że to syn urodzi się pierwszy, ale stało się inaczej. Nikola także przyszła na świat w szpitalu im. Rygiera, jestem bardzo zadowolona z tutejszej opieki.

    Okazuje się, że Natan spieszył się na świat. Termin porodu był wyznaczony na 22 stycznia, czyli Dzień Dziadka. Nikola urodziła się natomiast w Dzień Babci i rodzice mieli nadzieję, że dzieci będą miały urodziny albo tego samego dnia albo jedno po drugim. Pani Andżelika spędzi w szpitalu dwa dni po porodzie, w czwartek wraz z synem zostanie wypisana do domu.

    Jeszcze spokojniejszy dyżur mieli lekarze w szpitalu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam w nocy ani w Nowy Rok nie urodziło się żadne dziecko.

    Skierniewice



    Dużo wcześniej na świecie pojawiła się Anastazja Zdunek, córka Anny i Marcina. Dziewczynka przyszła na świat trzydzieści pięć minut po północy. Urodziła się w szpitalu w Skierniewicach, choć jej rodzice mieszkają w Warszawie. Jest pierwszym dzieckiem pani Anny i jej męża. Ważyła 3,4 kg, mierzyła 56 cm.

    Bełchatów



    Pierwsze dziecko w 2019 roku w bełchatowskim szpitalu na świat przyszło dokładnie o godzinie 2.50. To dziewczynka o wadze 3,8 kg i wzroście 59 centymetrów. Córeczka Anny i Marcina, mieszkańców miejscowości Dryganek Mały w gminie Kiełczygłów (pow. pajęczański), szczęśliwym rodzicom kazała na siebie długo czekać, bo termin porodu wyznaczony był na 24 grudnia.

    - Obejrzałam pokaz fajerwerków i wtedy dopiero zaczęły się skurcze. Poród potoczył się błyskawicznie - mówi Anna Wiśniewska. - Mąż był przy porodzie, bo dojechał w ostatniej chwili. To wspaniały prezent na ten nowy rok. To nasza druga córka.

    Rodzice nie wybrali jeszcze imienia dla córeczki.

    - Wciąż się z mężem zastanawiamy. Prawdopodobnie będzie to Łucja lub Alicja - mówi Anna Wiśniewska.

    Tomaszów Mazowiecki



    W szpitalu Tomaszowskiego Centrum Zdrowia w Nowy Rok na świat przyszli Stanisław, syn Katarzyny i Michała Bodio z Tomaszowa Maz. oraz Aleksander, syn Agaty Szymańskiej i Adama Bednarka z Olszowej koło Popielaw. Stasiu urodził się tuż przed godziną 1. Ważył 3.650 gramów i mierzył 57 cm. Aleksander natomiast na świecie pojawił się o godz. 8.45. Ważył 3,7 kg i miał 55 cm wzrostu.

    Stasiu to drugi syn państwa Bodio. Pierwszy był Franio.

    - Poród miałam zaplanowany na 14 stycznia, a tu taka miła niespodzianka - cieszy się Katarzyna Bodio. - 1 stycznia to szczęśliwa dla rodziny data. W tym dniu urodzili się mój tata i prababcia Stasia.

    Aleksander też jest drugim dzieckiem Agaty Szymańskiej i Adama Bednarka. Ich pierwsze dziecko - Mikołaj już ma 3 lata. To właśnie Mikołaj zdecydował o imieniu swojego braciszka, którego widział już na zdjęciu i nie może się doczekać kiedy zobaczy go na żywo.

    Piotrków



    W Piotrkowie pierwszy w tym roku urodził się Kubuś. Syn Eweliny Wadlewskiej z Piotrkowa na świat przyszedł w Powiatowym Centrum Matki i Dziecka o godzinie 5.35. Ma 56 centymetrów i waży 3.850 gram. Świeżo upieczona mama termin
    miała wyznaczony na 2 stycznia. Do PCMiD w Piotrkowie przyjechała 1 stycznia, ok. 1 w nocy, kiedy poczuła bóle.

    - O tym, że jest pierwszym w tym roku piotrkowianinem powiedziała mi przesympatyczna położna - mówi pani Ewelina.


    Kubuś jest drugim dzieckiem piotrkowianki, imię dla niego wymyśliła starsza siostra, 8-letnia Zuzia. Mąż pani Eweliny, który prowadzi własną działalność transportową i logistyczną nie mógł być przy porodzie, ponieważ pod koniec grudnia złamał sobie nogę, ale żonę i maleństwo odwiedził niedługo potem.

    W środę, 2 stycznia mama i chłopiec, którzy dobrze się czują, będą mogli opuścić szpital i wrócić do domu. Wcześniej zapewne złoży im tradycyjną już wizytę prezydent Piotrkowa z upominkami i listem gratulacyjnym oraz czekiem na 2 tys. zł dla pierwszego w 2019 roku piotrkowianina.

    Sieradz



    Pierwsza sieradzanka w tym roku przyszła na świat w szpitalu w Sieradzu 1 stycznia o godz. 10.10. To pierwsze dziecko 38-latki. Dziecko jest zdrowe i ważyło 3,350 gram.

    Kutno, Łęczyca



    Spokojnie upłynęła noc sylwestrowa na porodówkach w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym i w Zespole Opieki Zdrowotnej w Łęczycy. Do godz. 14.30 w Nowy Rok nie przyszedł na świat żaden maluch.

    Mniej urodzeń


    Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba urodzeń zmniejsza się nie tylko w Łodzi i województwie łódzkim, ale i całym kraju. W 2017 roku w regionie łódzkim przyszło na świat 23.782 dzieci, a w połowie roku było ich 11.895. W samej Łodzi w całym 2017 roku urodziło się 6.273 dzieci, zaś w połowie roku 3.118. GUS dysponuje danymi tylko za pierwsze półrocze 2018 roku, ale widać spadek liczby urodzeń. W województwie łódzkim w pierwszej połowie ubiegłego roku urodziło się 11.571 dzieci, a w Łodzi 3.099. Można się więc spodziewać, że wynik za cały rok 2018 też będzie słabszy od tego z 2017 roku.

    W całym kraju w pierwszym półroczu 2018 liczba urodzeń była o 6 tysięcy niższa od tej z pierwszej połowy 2017 roku. W pierwszych sześciu miesiącach 2018 roku na świat przyszło 194 tysiące maluchów.

    Pokazuje to, że efekt programu 500+ okazał się krótkotrwały, część rodzin przyspieszyła decyzję o posiadaniu dziecka, by otrzymać dofinansowanie.

    Komentarze (32)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    500+ najlepszym programem socjalnym !

    Realista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Niemiecka teza że 500+ nie przynosi rezultatów;))) Dobre hehe. A sami dają na dziecko kilkaset euro!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziewczyny góra

    ewelina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    brawo !!! dziewczynki zawsze są szybsze i lepsze od chłopaków po prostu dziewczyny góra i tak trzymać - my zawsze rodzimy się pierwsze i witamy Nowy Rok, chłopaki są zawsze za nami hehehehehe....rozwiń całość

    brawo !!! dziewczynki zawsze są szybsze i lepsze od chłopaków po prostu dziewczyny góra i tak trzymać - my zawsze rodzimy się pierwsze i witamy Nowy Rok, chłopaki są zawsze za nami hehehehehe. BRAWO DZIEWCZYNY !!!!! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwne

    Muo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Dziwne, bo ja dwa razy byłam na poloznictwie. Raz powikłania, raz poród i mieli poród za porodem. Umówione cesarki bylyod rana do wieczora. Przeciwnicy zawsze powiedzą mało.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bida z nedzą

    maj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Łódź zawsze była zaniedbanym miastem, na kwestie urodzeń w tym mieście 500+ nie będzie miało żadnego wpływu. Najnizsze warunki bytowe, niskie płace co 5ty na minimalnej, a wiadomo wychowanie dzieci...rozwiń całość

    Łódź zawsze była zaniedbanym miastem, na kwestie urodzeń w tym mieście 500+ nie będzie miało żadnego wpływu. Najnizsze warunki bytowe, niskie płace co 5ty na minimalnej, a wiadomo wychowanie dzieci kosztuje.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Słaby artykuł

    Xyz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Rydygier i Matka Polka to nie są jedyne szpitale w łodzi. A medeor i Salve? Madurowicz? Tylko pewnie tam się dzieci urodziły, więc nie pasowało pod tezę.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak? A ruchasz się?

    Co? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    No?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawo dziewczyny

    ewelina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    brawo !!!
    dziewczynki zawsze są szybsze i lepsze od chłopaków po prostu dziewczyny góra i tak trzymać - my zawsze rodzimy się pierwsze i witamy Nowy Rok, chłopaki są zawsze za nami hehehehehe....rozwiń całość

    brawo !!!
    dziewczynki zawsze są szybsze i lepsze od chłopaków po prostu dziewczyny góra i tak trzymać - my zawsze rodzimy się pierwsze i witamy Nowy Rok, chłopaki są zawsze za nami hehehehehe. BRAWO DZIEWCZYNY !!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co prezydent łodzi odwiedza dzieci urodzone w nowym roku, jaki to ma sens

    serrr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    skoro nie ma czasu i spotyka się od lat z mieszkańcami Łodzi na imprezie sylwestrowej, aby złożyć im życzenia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    manipulacja nie informacja

    Ja123 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Analizując rok do roku (a nawet do półrocza...) liczbę narodzin i mówienie że coś "nie zadziałało" jeśli chodzi o program 500plus to w przypadku tak skomplikowanego tematu jakim jest demografia...rozwiń całość

    Analizując rok do roku (a nawet do półrocza...) liczbę narodzin i mówienie że coś "nie zadziałało" jeśli chodzi o program 500plus to w przypadku tak skomplikowanego tematu jakim jest demografia jest co najmniej manipulacją. bezwzględnie. Bez przedstawienia kontekstu (np. pik demograficzny z lat 1982-1986 i jego starzenie się gdzie urodziło się ponad 800 tyś dzieci, a lata 90-te gdzie rodziło się mocno poniżej 600 tysięcy) nie ma sensu w ogóle pokazywanie tylko liczb bezwględnych i stwierdzenie - NIE DZIAŁA.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cud w Rysygierze

    Edyta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Cud że nie urodziło się pierwsze dziecko w Rydygierze jak to bywało od dziesięcioleci to chyba faktycznie liczba porodów spadła tam dramatycznie, bo już wszyscy się śmiali z tej wyjątkowej...rozwiń całość

    Cud że nie urodziło się pierwsze dziecko w Rydygierze jak to bywało od dziesięcioleci to chyba faktycznie liczba porodów spadła tam dramatycznie, bo już wszyscy się śmiali z tej wyjątkowej zbieżności faktu pierwszych narodzin w Rydygierzezwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Urodziło się w Madurowiczu

    Łodzika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    o 9:10 chłopczyk ten artykuł nie wspomina o Madurowiczu !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mój synek:-)

    Tata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Adaś o 9.10 w Madurowiczu. Dumny mąż i tata składa dziękuję dzielnej mamie i żonie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo ty

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Ale bardziej brawo mama!
    A jak mama ma na imię?
    Wypada podać.

    Jeszcze raz brawo dla mamy i Adasia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    SZCZERZE!

    Polak katolik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Jak gospodarka ma rozkwitać gdy:
    *Głowa rodziny to emerytowany górnik, po 20 latach (Buzek) 3500 PLN do ręki i pracuje dalej biorąc pod stołem.
    *Żona rencistka od bardzo długo.
    *3 córki na...rozwiń całość

    Jak gospodarka ma rozkwitać gdy:
    *Głowa rodziny to emerytowany górnik, po 20 latach (Buzek) 3500 PLN do ręki i pracuje dalej biorąc pod stołem.
    *Żona rencistka od bardzo długo.
    *3 córki na socjalu, po troje dzieci....(pełny socjal), dwóch zięciów pracuje za najniższą (niby) jeden pracuje normalnie.
    *Z rolnictwa wyżywienie i dopłaty, z tej niby złej UE.
    *Karta dużej rodziny dla emeryta-górnika.
    Przeciw temu rozdawnictwu pracownik za 2500 PLN, po 12 godzin pracy!!!
    Na którego czyha: szlachetna paczka, WOŚP, kościół, wszyscy potrzebujący, leczenie prywatne, przedszkola, i wszystkie nie wymienione wyciągnięte ręce. Jak kochać takich pazernych i nie najedzonych leżących biedaków? zwińzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo