Pierwszy kieszonkowy plac zabaw powstał na Polesiu [ZDJĘCIA]

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Przy ulicy Legionów 39 powstał pierwszy w Łodzi kieszonkowy plac zabaw. Projekt z budżetu obywatelskiego, który kosztował 400 tysięcy złotych.

Kieszonkowy plac zabaw, jak sama nazwa wskazuje, to plac schowany w „kieszonce” między istniejącymi budynkami. Zamiast stawiać kolejną plombę między ściany budynków można wprowadzać funkcje rekreacyjne. Takie parki kieszonkowe (ang. pocket park) istnieją między innymi w Nowym Jorku.

W przyszłym roku na Polesiu powstanie sześć kieszonkowych parków. Przy skrzyżowaniu ulic Lipowej i Struga koło publicznej pompy powstanie plac zabaw z urządzeniami wykorzystującymi wodę. Natomiast przy ulicy Legionów 65 w nasłonecznionej „kieszonce” zagospodarowany zostanie teren przeznaczony na rekreację. Znajdą się tam między innymi leżaki i drewniane podesty.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
el em!
sproboj zamieszkac na przeciwko...
o
ola
Za tyle pieniędzy to można kupić domek albo fajne mieszkanie,jak za plac zabaw to bardzo dużo.
m
mietek
Ciekawe jak długo tam będzie. Moim zdaniem w nic nie nalezy inwestowac bo i tak młodociana hołota przyjdzie, zaszcza, osra, zarzyga, albo połamie w imie widzewa albo innego lksu...
r
rdk
Pan chyba nie kojarzy powiedzenia "dla ludzi z moim wykształceniem nie ma pracy w tym kraju".
Z
Zan
Pomysł i realizacja super. Niestety okolica, zwłaszcza te odrapane, szare mury przytłaczają, ale kierunek super. Gratulacje dla pomysłodawców!
Z
Zan
To chyba raczej Ci ludzie nie mają wykształcenia zgodnego z zapotrzebowaniem na pracę...
Praca nie przychodzi do człowieka, to człowiek chodzi do pracy
r
ruinman
widziałem to na żywo - robi przygnębiające wrażenie. Pytanie - czemu miasto nie wyburza ruin. Ze 3 lata (może nawet 4) temu DŁ podawał, że zostanie wyburzona rudera na Sienkiewicza na wprost Galerii Łódzkiej. Obiecywał to Cieślak. I co ? Ano nic. Nie ma co lukrować trupa !!!
G
Gość
Mia100 promuje i promienieje.
k
ktoś
Wreszcie coś pożytecznego wśród tych ruin.... Choć inni i tak będą narzekać na wrzaski dzieci...
t
tło
Na pomalowanie rudery już zabrakło kasy.........
j
jb
a oni place zabaw budują.
Bardziej przydatne wydaja się parkingi niż place zabaw na których raczej nikt nie będzie się bawił.
Leżanki natomiast najbardziej ucieszą zmęczonych ludzi, dla których nie ma pracy zgodnego z ich wykształceniem.
Dodaj ogłoszenie