"Pieśniarz z łódzkiego getta"

    "Pieśniarz z łódzkiego getta"

    (Ad.)

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Film "Pieśniarz z łódzkiego getta" w reż. Davida Kaufmana prezentowany jest w środę w Muzeum Kinematografii w Łodzi. Film opowiada o jednym z najsłynniejszych artystów getta w Łodzi, Jankielu Herszkowiczu, zwanym bardem łódzkiego getta.
    Zdjęcie z wystawy "Wielka Szpera" w Parku Ocalałych w Łodzi.

    Zdjęcie z wystawy "Wielka Szpera" w Parku Ocalałych w Łodzi. ©reprodukcja Grzegorz Gałasiński

    Jankiel Herszkowicz w sowich utworach komentował codzienne życie getta. Sam pisał teksty i komponował muzykę, często aranżując tradycyjne żydowskie melodie.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Premiera "Litzmannstadt getto 1942"

    Najsłynniejsze utwory Jankiela Herszkowicza: "Getto, getunia" i "Rumkowski Chaim", znali i śpiewali wszyscy, a wielu ocalałych pamięta je do dziś. W filmie "Pieśniarz z łódzkiego getta" piosenki Herszkowicza rozbrzmiewają na nowo w interpretacji grupy Brave Old World.

    Premiera filmu i spotkanie z reżyserem odbywa się w środę o 19:00 w Muzeum Kinematografii (pl. Zwycięstwa 1). Wstęp wolny.
    (Informacja prasowa Centrum Dialogu im.Marka Edelmana)



    Damy ci więcej - zarejestruj się!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Krótka recenzja

    Wojciech Źródlak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 80 / 26

    Film jest naprawdę dobry. Jest i zapewne będzie istotnym głosem w przekazie przyszłym pokoleniom informacji o tym najtragiczniejszym miejscu w dziejach okupowanej Łodzi z lat 1939-1945. Warsztatowo...rozwiń całość

    Film jest naprawdę dobry. Jest i zapewne będzie istotnym głosem w przekazie przyszłym pokoleniom informacji o tym najtragiczniejszym miejscu w dziejach okupowanej Łodzi z lat 1939-1945. Warsztatowo na tle dziejów łódzkiego getta została opowiadziana historia "śpiewaka łódzkiego getta" - Jankiela (Jakuba) Hereszkowicza (ur. 22 lipca 1910 w Opatowie - 25 marca 1972 w Łodzi); przejmująca poprzez wykonywane w filmie jego piosenki (szczególnie piosenki w śmierci dziewczynki z getta). I właśnie do warstwy historycznej getta, a szczególnie w prezentacji - bo nie można uciec od tego problemu - kwestii Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi (Litzamnnstadt) - Chaima Mordechaja Rumkowskiego (por. hasło "Chaim Rumkowski" na Wiki) mam zasadnicze zastrzeżenia! Zostały w niej powtórzone zdecydowanie błędne od lat obiegowe opinie o Rumkowskim jako jednoznacznym kolaborancie, odpowiedzialnym za śmierć wielu tysięcy więźniów łódzkiego getta (por. [bo nie ma tu miejsca na szerszą dyskusję]: "Krew zostanie na moich rękach...; wywiad z Monikę Polit, autorką książki o Rumkowskim pt. Moja żydowska dusza nie obawia się dnia sądu. (W-wa 2012), przeprowadzony przez Annę Gronczewską (w: "Kocham Łódż", nr 198, 7 IX 2012, s. 10.). Tu rażąca sprzeczność w porównaniu z początkowymi partiami filmu: w końcowych partiach filmu dowiadujemy się, że łódzkie getto było jedynym, które przetrwało tak długo (do końca sierpnia 1944) i z tegoż getta uratowało się najwięcej Żydów z całej ich przedwojennej społeczności polskiej (szacuje się, że ok. 10.000(!) ), podkreślają ten fakt swoimi wypowiedziami ocaleli z getta. Mówią jedznoznacznie do kamery: "Żyję dzięki Rumkowskiemu" (!)". Niestety zawiodła tu konsultantka historyczna filmu - Joanna Podolska... zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo