Pijani od urodzenia

Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Premier Beata Szydło skierowała Program „500 złotych na dziecko” do konsultacji społecznych.

Uprzejmie zwracam więc pani Premier uwagę na fakt, że noworodek, który właśnie przyszedł na świat w Zielonej Górze, miał promil alkoholu we krwi. Dziecko nie upiło się samo. To Matka Polka „uwaliła się” przed porodem.

W 2013 sławę zyskała tomaszowianka, która urodziła dziecko z 4,5 promilami alkoholu. W tym samym roku pijana mama z Wielunia też dała światu pijanego dzidziusia. Teraz proszę pomyśleć, na co pijane mamusie i ich pijani partnerzy przeznaczą 500 zł, które - kierując się szlachetnymi pobudkami - co miesiąc będzie im dawać rząd pani Szydło. Na ubranka, lepsze jedzenie?

Obawiam się, że pieniądze pójdą głównie na przelew, a w wolnym będą dorabiane kolejne dzieci, które okażą się dobrym biznesem. Wierzę, że pani Premier znajdzie lepszy sposób na realną pomoc rodzinom i ich dzieciom niż rozdawanie żywej gotówki.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
7-13 grudnia 2015 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
RM
Rozdawanie po 500 zł na każde dziecko znacznie przyczyni się do wzrostu populacji w rodzinach patologicznych. Te dzieci od urodzenia będą skazane na życie w podłych warunkach cud będzie, jeśli nie pójdą w ślady rodziców. W normalnych rodzinach w znacznie mniejszym stopniu zwiększy się liczba narodzin, ale tam 500 złotych nie pójdzie na dziecko, kupią nowy telewizor, jakiś samochód i jeszcze inne "potrzebne" rzeczy.
C
Cogito
Moi sąsiedzi wzieli 1000 zł becikowego na dziecko i wcale nie przepili, kupili sobie wypasionego smarfona, a ubranka dla córeczki załatwili z pomocy społecznej i po dzieciach znajomych.
P
POdPIS
Niektórzy pewnie już pomyśleli o totalnej destrukcji TK i Konstytucji, ale nie. W reklamówce chłopak marzy wprost o ugotowaniu pierogów. Płeć męska zamiast ukończenia zawodówki a potem, być żołnierzem, strażakiem, szambonurkiem łamie stereotypy. Chce prowadzić dom. Wolno mu. Tylko czy panie zechcą utrzymywać darmozjada ? Chyba jeszcze nie czas na aż na takie poświęcenie ze strony kobiet. I polityków też. Ludzkim głosem jeszcze długo nie przemówią.
k
ksantypa_222
Właśnie na tapetę wchodzi Program "500 złotych na dziecko" Odbędą się konsultacje społeczne. W zamyśle ten Program ma poprawić warunki demograficzne i zatrzymać młodych Polaków w naszej Ojczyźnie. Moim zdaniem wprowadzenie tego Programu w życie to klasyczne rozdawanie żywej gotówki, bez żadnych gwarancji, że wpłynie to na wzrost populacji w Polsce. Czy rzeczywiście nie ma innych, lepszych sposobów na realną pomoc rodzinom i ich dzieciom? Tym rzeczywiście potrzebującym? Tym, którzy podarowanej gotówki nie przeleją przez gardło? Czy ta gotówka należy się również „Matkom Polkom”, które muszą się "znieczulić" alkoholem przed porodem i urodzić pijane lub naćpane dziecko? Właściwie, jaką rolę spełniają ośrodki pomocy społecznej czy ośrodki pomocy rodzinie? Te ośrodki winny mieć pełne rozeznanie w podległym rejonie, kto rzeczywiście potrzebuje pomocy. I ta pomoc winna być im udzielana. Ale to jest tylko teoria, praktyka wprost skrzeczy. Pracownicy tych ośrodków pomocowych nie powinni spędzać czasu za biurkiem, powinni ruszyć w teren, by poznać rzeczywiste potrzeby mieszkańców.
Bez współpracy tych ośrodków, lekarzy, policji pożądane efekty nigdy nie zostaną osiągnięte.
Po spełnieniu tych warunków taka pomoc finansowa będzie miała sens!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie