Pijany kierowca jeepa szalał ulicami Rąbienia

mar, KWP
DziennikŁódzki/archiwum
Kompletnie pijany kierowca jeepa jeździł ulicami Rąbienia, rozbijając napotkane samochody i ogrodzenia. Na koniec, leżąc pijany przy swoim samochodzie, próbował przekupić policjantów.

18 stycznia ok. godz. 14 dyżurny z Komisariatu Policji w Aleksandrowie Łódzkim przyjął zgłoszenie, z którego wynikało, że w Rąbieniu na ul. Pańskiej świadkowie zatrzymali pijanego kierowcę. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zastali niecodzienny widok. Na ul. Pańskiej stał jeep, a przy nim leżał na ziemi, kompletnie pijany mężczyzna. Gdy policjanci podeszli do leżącego, ten na ich widok wyciągnął rękę, w której trzymał pieniądze i bełkotliwym głosem powiedział, żeby wzięli pieniądze i puścili go wolno.

Pijany kierowca został przewieziony na komisariat. Okazało się, że miał w organizmie 2,58 promila alkoholu. 38-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji oraz za usiłowanie przekupienia funkcjonariuszy publicznych. Grozi mu za to do 10 lat pozbawienia wolności.

Świadkowie zeznali, że nietrzeźwy kierowca jeepa jeździł ulicami Rąbienia taranując napotkane po drodze ogrodzenia, pojazdy i słupki. Najpierw jadąc ulicą Okrężną uderzył w ogrodzenie. Po przejechaniu kilku metrów uderzył w zaparkowanego forda mondeo. Nie przerywając jazdy uderzył w zaparkowaną toyotę, a zaraz potem w busa. Próbując uciekać zahaczył o kolejnego busa, a następnie uderzył w vw golfa i otarł się o ciągnik siodłowy, po czym odjechał z miejsca kolizji.

W pościg za nim ruszył jeden z właścicieli uszkodzonego auta. Kierowca jeepa jechał wężykiem uszkadzając barierki ochronne odgradzające jezdnię od chodnika oraz kilkakrotnie wjechał na chodnik po którym poruszali się piesi. Po drodze przewrócił słup reklamowy i zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu posesji przy ul. Pańskiej. Tam został zatrzymany przez jadącego za nim świadka zdarzenia.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pijaczyna

ale sfrustrowany ,trzeba go żałować,biedaczysko takie,przecież nikogo nie zabił,medal mu dać.

j
jeremi

To przecież sfrustrowany światowym kryzysem biznesmen oni tak mają jeżdżą po pijaku przekraczają prędkość nie używają kierunkowskazów bo miesięczny dochód spadł im z 200 000 na180 000 zł ,ani policja ani sąd nic im nie zrobi ,bo wszystko da się kupić.

W
W

Chyba też tak zrobię z rozpaczy !

Dodaj ogłoszenie