Pijany kierowca przeleciał nad rondem w Rąbieniu. Sąd wydał wyrok w sprawie lotu samochodem nad rondem 17.06.2021

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Kierowca samochodu, którym przeleciał nad rondem w Rąbieniu i wylądował za płotem pod kościołem, dobrowolnie poddał się karze i został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Policja
Kierowca samochodu, którym przeleciał nad rondem w Rąbieniu i wylądował za płotem pod kościołem, dobrowolnie poddał się karze i został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

To był jeden z najsłynniejszych i najbardziej niezwykłych wypadków w Polsce, który zarejestrowały kamery ulicznego monitoringu. Doszło do niego po godz. 18 w niedzielę wielkanocną 12 kwietnia 2020 roku w Rąbieniu pod Aleksandrowem Łódzkim.

Szybował w powietrzu ponad 50 metrów!

Jego bohaterem był 41-letni wtedy Maciej K., który po pijanemu kierował suzuki swift. Pędził przez centrum Rąbienia. Niestety, na rondzie zamiast skręcić pojechał na wprost. Efekt był taki, że samochód podbity na krawężniku poszybował w powietrzu ponad 50 metrów, przeleciał nad ogrodzeniem, zawadził o drzewo i wpadł na budynek gospodarczy tuż pod kościołem miejscowej parafii. Świadkowie byli kompletnie zaskoczeni, bowiem takich scen nawet na filmach nie oglądali.

Kierowca cudem przeżył. Został zakleszczony w samochodzie i strażacy musieli go wydobywać z wraku pojazdu. Został mocno poturbowany i trafił do szpitala. Gdy się wykurował został przesłuchany przez prokuratora i usłyszał zarzuty. Dotyczyły tego, że po pijanemu – miał 1,4 promila alkoholu w organizmie – kierował samochodem i że „sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym”.

Jego proces odbył się w Sądzie Rejonowym w Zgierzu, który skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

5-letni zakaz kierowania pojazdami

- Oskarżony został zobowiązany do informowania sądu o przebiegu okresu próby na piśmie co sześć miesięcy. Ponadto sąd orzekł wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres pięciu lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wyrok zapadł w trybie dobrowolnego poddania się karze i nie został zaskarżony przez żadną ze stron – informuje sędzia Iwona Konopka, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi.

Pokłócił się z przyjaciółką i siadł za kierownicą

Podczas śledztwa Maciej K. przyznał się do winy i przeprosił za to, co zrobił. Wyjaśnił, że tego dnia wypił piwo i wódkę – około 300 gram. Następnie pokłócił się z przyjaciółką i wsiadł do auta, aby pojechać z Aleksandrowa do Łodzi. Nie zapamiętał momentu kraksy i lotu. Ocknął się dopiero wtedy, gdy strażacy wyciągali go z samochodu.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aas

Co ro za śmieszna kara,za samą jazdę po pijanemu należy mu się 2 lata,nie mowiąc o samym wypadku.

Dodaj ogłoszenie