Pijany łodzianin przyjechał na policję samochodem

mar
Dziennik Łódzki / archiwum
63-letni kierowca wezwany na policję w związku z kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwości, przyjechał na komisariat samochodem bez ważnego prawa jazdy i... kompletnie pijany.

We wtorek ok. godz. 13:30 do Wydziału Ruchu Drogowego przy ul. Żeromskiego w Łodzi zgłosił się mężczyzna mający złożyć wyjaśnienia ws. kolizji, w której uczestniczył dzień wcześniej. 16 stycznia na skrzyżowaniu ul. Kilińskiego i Dąbrowskiego zderzył się z toyota corollą. Okazało się, że miał wtedy w organizmie promil alkoholu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości zostało mu zatrzymane prawo jazdy.

Kierowca nic sobie z tego jednak nie robił i na policję przyjechał samochodem. Wjeżdżając citroenem na teren komisariatu 63-latek ledwo zmieścił się w bramie. Szybko okazało się, że przyjechał kompletnie pijany. Tym razem miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.

Pasażerka samochodu i jednocześnie właścicielka citroena była równie pijana jak kierowca. Badanie wykazało, że miała w organizmie 2 promile alkoholu.

Mężczyźnie grożą 2 lata pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łapiduch
Ilu takich tak naprawdę jeździ po ulicach?, pijanego rowerzystę od razu się rozpozna bo nie da rady jechać a takiego w aucie zdradza dopiero badanie alkomatem, zamiast więzienia konfiskata auta jak zagranicą, na drugi dzień od razu nie wsiądzie.
p
przestraszony
ksiadz?p nie pojdzie siedziec?
Dodaj ogłoszenie