Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Piłkarki TME Grot SMS Łódź powinny strzelić kilka goli

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fragment poprzedniego meczu TME Grot SMS z AZS Wałbrzych
Fragment poprzedniego meczu TME Grot SMS z AZS Wałbrzych Krzysztof Szymczak
W sobotę w czwartej kolejce Ekstraligi piłki nożnej kobiet TME GROT SMS Łódź podejmuje KKP Rem Marco Bydgoszcz (stadion SMS Łódź, ul. Milionowa 12, godz. 15, wstęp wolny).

Po ostatnim zwycięstwie 6:1 nad beniaminkiem Rolnikiem Biedrzychowice spodziewamy się znów kilku bramek. Piłkarki drużyny TME Grot SMS Łódź w sobotę o godzinie 15 zagrają na własnym boisku z KKP Bydgoszcz.

To kolejny beniaminek, który także w dotychczasowych meczach traci sporo bramek. W trzech spotkaniach stracił 16, a nie strzelił żadnej. Przegrał 0:5 z AZS Wrocław, 0:7 z AZS Kraków, 0:4 z Medykiem Konin.

W minionym sezonie zespół z Bydgoszczy rywalizował w jednej grupie z rezerwami TME Grot SMS. W Łodzi padł remis 2:2, na swoim boisku bydgoszczanki wygrały 3:1.

Podopieczne trenera Marka Chojnackiego są faworytkami meczu, ale najważniejszy jest spokój. Nie ma powodu, by za wszelką cenę strzelić wiele goli, bo są mecze, w których bramki nie chcą padać i wkrada się niepotrzebna nerwowość.

Ten mecz to ostatnie przetarcie przed ważnymi bojami o punkty z AZS Wrocław, AZS Kraków, Medykiem Konin.

To dopiero początek sezonu. Nowym, ale jakże ważnym kibicem piłkarek z Łodzi jest członek zarządu nowego sposnora klubu, firmy TME, Andrzej Kuczyński. Był obecny na poprzednim meczu w Łodzi, ma być i teraz. Łodzianki jeszcze nie wygrały przed własną publicznością. Teraz wygrają. Wstęp na mecz wolny.

Trener Marek Chojnacki nie będzie miał do dyspozycji jednej podstawowej piłkarki - Marii Zbyrad, która leczy zapalenie ścięgna Achillesa. Szkoleniowiec nie jest zadowolony z gry zespołu w pierwszych dwóch meczach (mecz w Łęcznej z Górnikiem został przełożony), zresztą trudno się dziwić, skoro SMS przegrał u siebie z AZS Wałbrzych (0:2), a i w wyjazdowej wygranej nad Rolnikiem Głogówek (6:1) były mankamenty. Trener rozważa roszady, a nawet zmiany w składzie ale nie ujawnił szczegółów. Wiadomo natomiast, że szkoleniowiec przede wszystkim jest nie zadowolony z niepewnej gry obrony, nieskutecznego ataku i małej aktywności niektórych napastniczek.

W przekroju pierwszych dwóch spotkań najlepszą piłkarką TME GROT SMS była reprezentantka Polski U-19 Adriana Achcińska, co powinno przynajmniej zmusić do myślenia bardziej doświadczone zawodniczki. Siedemnastolatka szczególnie w Głogówku odegrała kluczową rolę, strzelając dwa gole i mając udział przy czterech, a przecież występuje na pozycji defensywnego pomocnika.

Po meczu z Bydgoszczą nastąpi przerwa w rozgrywkach ze względu na mecze reprezentacji Polski - pierwszej i U-19, do 7 września, kiedy TME GROT SMS zmierzy się we Wrocławiu z AZS. Na towarzyskie mecze z Czechami „dziewiętnastek” zostało powołanych osiem łodzianek: wymieniana już Achcińska oraz Agnieszka Glinka, Katarzyna Kałużna, Oliwia Silny, Alicja Sokołowska, Oliwia Szperkowska i Wiktoria Zieniewicz. Selekcjoner pierwszej reprezentacji Miłosz Stepiński, na spotkanie eliminacji mistrzostw Europy też z Czechami, rozważał kandydatury Anny Rędzia i Katarzyny Konat ale ostatecznie nie zdecydował się na żadną. To dziwi, bo Rędzia jest w dobrej formie, a z kadry wypadły z powodu kontuzji dwie podstawowe pomocniczki: Emilia Zdunek (Sevilla) i Katarzyna Daleszczyk (Czarni Sosnowiec). Nikt lepszy niż Rędzia nie został w ich miejsce powołany.

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki