reklama

Piłkarski taniec ŁKS na beczce prochu. Ełkaesiacka legenda czy coś więcej?

R. Piotrowski
2 listopada 1918 roku prasa donosiła o meczu ŁKS z pupilkiem niemieckich władz
Obchodzone w poniedziałek 11 listopada Narodowe Święto Niepodległości to doskonały pretekst, aby przypomnieć nieznaną historię meczu rozegranego rzekomo tuż przed wiekopomną chwilą odzyskania przez Polaków wolności po 123 latach zaborów. Wedle legendy w listopadzie 1918 roku wyzwolenie Łodzi spod niemieckiej okupacji rozpoczęło się m. in. od meczu ŁKS. Czy w rzeczonej legendzie tkwi ziarno prawdy?

O tym, co wydarzyło się w Parku Helenów 3 listopada (jak sugeruje ówczesna prasa) lub 10 listopada (jak głosi legenda) 1918 roku, a więc tuż przed odzyskaniem niepodległości wiemy niewiele, a z braku wiarygodnych źródeł skazani jesteśmy na domysły. Prawdą jest, że w tym właśnie czasie zaplanowano mecz piłkarski drużyny Łódzkiego Klubu Sportowego z zespołem Sport Verein Sturm Lodz. Ten drugi należał do ulubieńców niemieckich władz, które z wiadomych względów po czterech latach rządów nie cieszyły się sympatią łodzian. Zdewastowane fabryki, zagrabione mienie i konfiskaty nie mogły przecież zjednać okupantowi ludzi.

I wtedy właśnie, kiedy wrzało w całej Europie Środkowej, a marszałek Józef Piłsudski przyjechał specjalnym pociągiem do Warszawy z Berlina, na boisku wewnątrz wybudowanego jeszcze w 1888 roku toru kolarskiego mieszczącego się w Parku Helenów ponoć rozpoczął się piłkarski mecz.

Z Kowalskim nie zaczynaj!

Na trybunach rozgorączkowany tłum złożony z polskich mieszkańców Łodzi łypał złowróżbnym wzrokiem na obecnych na stadionie Niemców, z kolei na boisku trwała od początku zażarta walka. Nikt nie odstawiał nogi, obie strony nie szczędziły sobie złośliwości. Ten taniec na przysłowiowej beczce prochu zakończyć się miał wedle legendy potężną eksplozją w chwili, gdy jeden z piłkarzy Sturmu powalił Antoniego Kowalskiego. A trzeba przy tym wiedzieć, że cała piątka wychowanych w patriotycznym duchu synów Romualda i Leokadii, podobnie jak i ich rodzice - silnie związanych z ŁKS-em i zaangażowanych w jego działalność, reprezentowała w przeszłości barwy najstarszego dziś łódzkiego klubu. W meczu ze Strumem na boisko wybiegło trzech Kowalskich: Aleksander, Stanisław i 24-letni wówczas Antoni.

Ostatni z wymienionych powalony bez pardonu przez rywala, ruszył w stronę Niemca i kopnął go z całej siły w tylną część ciała tak, że ten wywinął kozła. Według rzeczonej legendy incydent ten zapoczątkował zamieszki na trybunach, a kiedy Polakom udało się rozbroić wszystkich znajdujących się na stadionie Niemców, spontaniczna akcja wymierzona przeciwko okupantowi przeniosła się na pobliskie ulice. Prawda to czy blaga?

„Gra bez względu na pogodę”

„Piotr Chomicki i Leszek Śledziona w książce Rozgrywki piłkarskie w Łodzi 1910-1919 sugerują, że zaplanowany na godz. 14 mecz ŁKS-u ze Sturmem został odwołany ze względu na pogodę i faktycznie - „Godzina Polski” 3 listopada doniosła o odwołaniu zawodów, choć jeszcze dzień wcześniej w opublikowanym na łamach tej samej gazety afiszu reklamowym widniała informacja: „Gra bez względu na pogodę” .

I w związku z tym nasuwają się trzy pytania. – Pierwsze: czy to w ogóle ten związany z legendą mecz? Drugie: czy wydawana przez Niemców i nazywana pogardliwie „Gadziną Polską” gazeta nie wprowadziła czytelników w błąd, aby zniechęcić polskich kibiców do wzięcia udziału w widowisku? I wreszcie trzecie: czy odwołanych ze względu na warunki atmosferyczne zawodów nie postanowiono rozegrać tydzień później, a zatem… 10 listopada, jak to się wówczas często zdarzało?”*

Zapewne historia ta jest czymś więcej niż tylko legendą, bo chociaż historycy są tu sceptyczni, nawet oni przyznają, że do podobnego incydentu z ełkaesiakami i futbolem w tle w tamtym czasie faktycznie doszło.
- Przyznam szczerze, wpływu na rozwój wypadków 11 listopada to chyba wielkiego nie miało skoro w poważnej literaturze naukowej raczej cisza... Dowiedziałem się natomiast, że taki mecz i incydent, a później gonitwy za Niemcami na Helenowie miały miejsce – mówi znany łódzki historyk, profesor Przemysław Waingertner.

* Cytat pochodzi z książki „110 ŁKS. 110 meczów na 110-lecie Łódzkiego Klubu Sportowego”

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo. Fajnie się takie rzeczy czyta. Od zawsze Łódzki, na zawsze jedyny! Łódzki KS!

R
Rodowity Łodzianin
12 listopada, 09:06, Łodzianin:

Kolejne Bajki z Krainy Mchu i Paproci

Powinniście sobie uszyć flagę Rodowici Mitomanie...

12 listopada, 11:50, Gość:

Bajki dotyczą roku założenia 1910. I jeszcze w herbie sobie to wpisać. Dno.

raczej 1908 - to już jest dno dna

G
Gość
11 listopada, 21:28, www:

Brawo Remek.

Dla mniej rozwiniętych kibuców wstydzewa polecam artykuły kuczmery o tapetach na telefon,ładnych kibicach na meczach,o szalikach......

Dziennikarz jednak robi WIELKĄ różnicę........

REMEK POZDRAWIAM !!!!!

Kuczmera - syn Kukucia.

G
Gość
12 listopada, 09:06, Łodzianin:

Kolejne Bajki z Krainy Mchu i Paproci

Powinniście sobie uszyć flagę Rodowici Mitomanie...

Bajki dotyczą roku założenia 1910. I jeszcze w herbie sobie to wpisać. Dno.

G
Gość

Dobre pióro. Więcej takich artykułów proszę.

G
Gość
12 listopada, 9:06, Łodzianin:

Kolejne Bajki z Krainy Mchu i Paproci

Powinniście sobie uszyć flagę Rodowici Mitomanie...

I co cię tak dupa boli? :)

Ł
Łodzianin

Kolejne Bajki z Krainy Mchu i Paproci

Powinniście sobie uszyć flagę Rodowici Mitomanie...

1 9 0 8

Klubem Łodzi jest ŁKS.

w
www

Brawo Remek.

Dla mniej rozwiniętych kibuców wstydzewa polecam artykuły kuczmery o tapetach na telefon,ładnych kibicach na meczach,o szalikach......

Dziennikarz jednak robi WIELKĄ różnicę........

REMEK POZDRAWIAM !!!!!

R
RBB

Świetny artykuł!!!

N
Naturysta

Zmienia się łódzkie dziennikarstwo sportowe. Jestem pod wrażeniem, artykuły pana Piotrowskiego to prawdziwa uczta dla sympatyka łódzkiego sportu. Na taką zmianę warty czekaliśmy wiele lat, kisząc się w sosie miernoty i sztampowych tekstach przebijanych przez kalkę. Brawo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3