Piłkarze - zwierzyna łowna WAGs [ZDJĘCIA]

    Piłkarze - zwierzyna łowna WAGs [ZDJĘCIA]

    Ben Machell

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Lizzie Cundy zobaczyłem po raz pierwszy na scenie. Tańczyła na 15-centymetrowych obcasach. Szalone wygibasy. Śpiewała piosenkę o lunchu w hotelu Ritz i silikonowych cyckach. Wszystko działo się na West Endzie w Charing Cross Theatre w połowie próby do spektaklu "WAG! The Musical". Cundy miała na sobie białe dżinsy tak obcisłe, że patrząc z daleka miałeś wrażenie, że zamoczyła nogi w farbie Dulux. WAGs - na wypadek gdyby ktoś jeszcze nie wiedział - to akronim stworzony dla określenia żon i narzeczonych zawodowych piłkarzy.
    To całkiem nowa grupa postaci na kulturowej scenie Wielkiej Brytanii. Na szczycie mamy oczywiście takie panie, jak Coleen Rooney czy Victoria Beckham. U dołu kręci się cały rój mocno wystrojonych i przychylnych tabloidom pań, które - zapewne - spędzają czas, zapraszając dziennikarzy do swoich rezydencji w Cheshire na sesję fotograficzną. Oczywiście na wyłączność. Mecze swoich mężów oglądają zza potężnych okularów przeciwsłonecznych. I rozbijają się taksówkami.

    We wspomnianym musicalu Cundy gra Zoe Hemingway - wampiryczną osóbkę gotową pożreć każdego faceta. - Zawsze dostaje to, co chce. Za Boga nie odpuści. Trochę suka. Co nieco się jej udało w życiu i teraz chce mieć pewność, że nie straci poczucia komfortu i fajnego stylu życia - wyjaśnia mi Cundy, gdy tuż po zakończeniu próby spotykamy się w barku Charing Cross Theatre. - Drużyna jej obecnego chłopaka właśnie spadła z ekstraklasy, dlatego rozgląda się za nowym partnerem - chichocze moja rozmówczyni. - Wiem, wiem, brzmi to fatalnie i banalnie, ale jeśli wpadnie pan na ten musical, zobaczy pan, że jest naprawdę bardzo zabawny i komiczny.

    Z początku Cundy nie była przekonana, czy przyjąć tę rolę. Przez chwilę produkcję tę wystawiano w ubiegłym roku w jednym z pomniejszych teatrów. Do udziału zachęcił ją sam Andrew Lloyd-Webber. - Powiedział mi: "Lizzie, to rola wprost stworzona dla ciebie - mówi z widocznych podkreśleniem wagi tych słów Cundy. Z pewnością traktuje je jako komplement. Słynny autor musicali miał rację. Moja rozmówczyni ma 45 lat. W ubiegłym roku rozwiodła się z mężem. Do tego czasu sama była przedstawicielką świata WAGs jako żona byłego - zakończył karierę w 2002 r. - obrońcy klubów Chelsea, Tottenham i Ipswich Jasona Cundy'ego. Do niedawna oboje razem z dwoma synami mieszkali w Hampshire. Jason jest obecnie prezenterem radiowym. Jego karierę w dużym stopniu zniweczyła poważna kontuzja. Kibice pamiętają go zapewne głównie z bardzo dziwacznego gola - zawodnik pośliznął się, ale przypadkiem uderzył piłkę, która z odległości niemal 40 m wpadła do bramki. Z pewnością nie był Davidem Beckhamem. - Nie zarabiał dużej forsy. Ale jak na kogoś, kto doznał poważnej kontuzji, umiał wycisnąć z piłki wszystko.

    Szczerze mówiąc - dobrze żyło się i Lizzie. Dostała szereg angaży telewizyjnych - głównie do programów poświęconych zjawisku WAGs. Najważniejsze wydarzenie? Oczywiście wywiad na czerwonym dywanie dla telewizji ITV. Wystąpiła w programach: "Sporting Icon WAGs", "WAGs World" i "WAGs to Richers". Nazywano ją "cioteczką WAGs", czyli kimś, kto osobiście zna i doradza wielu tym kobietom, ale też jest zawsze gotów rozmawiać o nich z mediami. W 2006 r. pojechała na piłkarskie mistrzostwa świata w Niemczech. Podczas imprezy obecność żon i narzeczonych angielskich piłkarzy skupiła na sobie podobną uwagę mediów, jak oni sami i ich osiągnięcia. - Wszyscy jak jeden mąż wzdychali: "O Boże! O co biega tym dziewczynom? Co robią? Co noszą? Która jest z którym?". Istny wybuch szaleństwa - wspomina Cundy. Podobna sytuacja miała miejsce cztery lata później w czasie finałów w RPA. - Spotkałam tam takich ludzi jak Nelson Mandela. Wszyscy pytali o żony. Wszyscy chcieli wiedzieć, gdzie jesteśmy i co robimy.

    Zaraz, zaraz. Mandela naprawdę pytał o takie sprawy? - No dobrze. Jego bardziej obchodził sam futbol. Ale towarzyszące mus osoby bez przerwy pytały tylko o nas.

    Nie sposób nie lubić Lizzie Cundy! Nieustannie wtrąca nazwiska znanych osób. Jednym tchem wymienia Nelsona Mandelę, sir Aleksa Fergusona i byłą członkinię jury "Tańca z gwiazdami" Arlene Phillips. I robi to z wdziękiem. Zupełnie bezpretensjonalnie.

    Ona naprawdę uwielbia piłkę nożną. - Dorastałam, kibicując Chelsea, ale oglądałam wszystkie inne drużyny. Jak popadło. Siedząc na trybunach, zawsze krzyczę najgłośniej. Mam to we krwi.

    Cundy przyznaje jednak, że matkę przeraziła wiadomość, że wychodzi za piłkarza. Dorastała w zanurzonym w zieleni Richmond. Zapisano ją do szkoły zakonnej. Ojciec był dyrektorem artystycznych agencji reklamowej Saatchi & Saatchi. - Mama pragnęła, bym wyszła za adwokata lub doktora, ale Jason przekonał mnie do siebie. Poznałam go, gdy miałam 18 lat. Wysiadywał pod naszym domem i czekał, aż wyjdę. Był zabawnym chłopakiem.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zero godności

    dreker (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 112 / 99

    Jak mogły upaść tak nisko żeby chodzić z murzynem?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piłkarze - zwierzyna łowna WAGs

    1 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 113 / 88

    Po co szukać za zagranicą? Zwykły leclerec, od czasu do czasu laski na kasie takie że szczękę na pasku trzeba trzymać inaczej oczy wybije :D

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wartosci

    LODZER (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 130 / 117

    Prosilbym nie porownywac V.Beckham do tych aborcjonistek-itd. W koncu miala wlasnq kariere w bardzo popularnej grupie muzycznej I jego slawy I £ tak bardzo nie potrzebowala. Z powazaniem.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zartujesz prawda?

    Ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 97 / 100

    Bez Davida skonczyłaby z kilkoma marnymi płytami...jak reszta zespołu.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MYLISZ SIĘ.

    krótko i na temat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 104 / 89

    Akurat przykład Victorii Adams (która po mężu nazywa się Beckham) jest złym przykładem, ponieważ Victoria była już znana i ceniona przed ślubem z Davidem.
    Jest mnóstwo przykładów dziewczyn, które...rozwiń całość

    Akurat przykład Victorii Adams (która po mężu nazywa się Beckham) jest złym przykładem, ponieważ Victoria była już znana i ceniona przed ślubem z Davidem.
    Jest mnóstwo przykładów dziewczyn, które (paniom na tym forum może się to nie podobac), ale powiedzmy szczerze: DLA PIENIĘDZY (dużych pieniędzy) wyszły za mąż za piłkarzy.
    O ile w przypadku np. Roberta Lewandowskiego jego małżeństwo z Anną Stachurską jest z miłości, o tyle podejrzewam, że np. dziewczyna, która wyszła za mąż za Kamila Grosickiego zrobiła to dla pieniędzy.
    A jak myślicie: dlaczego wokół Christiano Ronaldo kręci się mnóstwo dziewczyn? Dlatego, że jest przystojny czy dlatego, że bogaty?zwiń

    Polecamy

    Menadżer Roku 2018

    Menadżer Roku 2018

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny