reklama

Piotr Nowakowski: Antiga nie jest cudotwórcą. Stworzył drużynę, w której jest świetna atmosfera

Tomasz Biliński
Piotr Nowakowski w kilku meczach grał poniżej swoich możliwości. Jednak w kluczowych spotkaniach  spisał się bardzo dobrze. "Dziękuję trenerowi, że nie stracił do mnie zaufania"
Piotr Nowakowski w kilku meczach grał poniżej swoich możliwości. Jednak w kluczowych spotkaniach spisał się bardzo dobrze. "Dziękuję trenerowi, że nie stracił do mnie zaufania" Paweł Skraba/Polskapresse
Piotr Nowakowski, środkowy reprezentacji Polski i mistrz świata, opowiada o mundialu, atmosferze w drużynie i jej najbliższej przyszłości.

Gdy zaczynał Pan karierę, mistrzostwo świata było jednym z marzeń?
A skąd! Oczywiście marzyłem o grze w mocnym klubie w Polsce, także w reprezentacji, ale raczej nastawiałem się - jak to się mówi - na przygodę z siatkówką, a nie karierę. Dlatego mistrzostwo świata jest niesamowite. Czuję się... Nie chcę przeklinać. Super, ekstra, fajnie... Ktokolwiek ma okazje zostać mistrzem świata, polecam!

Przed mundialem Stéphane Antiga zrezygnował z wielu gwiazd. Choć wydawało się to karkołomne, przyniosło efekt.
E tam, cudotwórcą bym go nie nazywał. (śmiech) A tak już serio, to naprawdę trener stworzył drużynę, w której jest świetna atmosfera. Wszyscy jesteśmy ze sobą zżyci, otwarci. Jeśli pojawia się jakiś problem, od razu go rozwiązujemy. Nie ma niedopowiedzeń. Z taką grupą ludzi ten mundial był przyjemnością.

Teraz nie ma niedopowiedzeń, to znaczy, że wcześniej były?
Nie chcę do tego wracać, cieszmy się tym, co jest.

Ale takiej atmosfery jak teraz w kadrze jeszcze nie było?
Trudno to tak porównywać. Teraz są w niej tacy ludzie, wcześniej byli inni. A przecież pięć lat temu cieszyliśmy się z mistrzostwa Europy. Czy było inaczej? Nie pamiętam. Byłem wtedy młody, zielony, nie widziałem, co do czego. Dziś jest fajnie. Świętujemy na polskiej ziemi, przy wspaniałej atmosferze i wśród takich kibiców.

Nie kończyłbym kariery na miejscu chłopaków. Ale z drugiej strony - moment na to jest idealny"

Trener Antiga to najlepsze, co mogło wam się przytrafić przed mundialem?
Na razie wygląda na to, że tak. Choć pamiętajmy, że to taka polska tradycja, że po zmianie trenera osiągamy sukces. Mam jednak nadzieję, że pasmo zwycięstw ze Stéphane'em będzie trwać jak najdłużej.

Na otwarcie mistrzostw zdmuchnęliście z boiska Serbów. I choć później było czasem nerwowo, to jednak pewnie zdmuchiwaliście kolejnych rywali.
Przez cały turniej graliśmy dość równo, z małym potknięciem na Amerykanach. Ta porażka dała nam pozytywnego kopa. Podnieśliśmy się, wygraliśmy cztery tie-breaki z rzędu. Takie "zdmuchnięcie" jest o wiele bardziej wyjątkowe. Nas buduje, przeciwnika boli jeszcze bardziej.

Ale Pan chyba nie może być do końca zadowolony z kilku meczów. Zresztą sam Pan to przyznał po spotkaniu z Rosją, już udanym.
Zawsze jestem wobec siebie krytyczny. Słabsza forma była, siedziała w głowie, bo fizycznie czułem się dobrze. Kluczem było przestawić się mentalnie. Wiedziałem, że gdy to się stanie, będzie dobrze. No i udało się w najważniejszym momencie. Ogromnie dziękuję też trenerowi, że nie stracił do mnie zaufania.

W finałowym meczu był moment, gdy poczuliście, że go wygracie?
Może aż tak to nie, ale chyba po drugim secie wiedzieliśmy, że złoty medal jest na wyciągnięcie ręki. Brazylijczycy grali słabo w końcówkach partii. Oczywiście poza pierwszą, w której to my byliśmy tak zestresowani, że nic nam nie wychodziło. Później dzięki grze z sercem i niesamowitej walce odwróciliśmy losy spotkania. Chwała nam za to. A Brazylia? Naprawdę czasem popełniali głupie błędy, których takiej drużynie nie wypada popełniać.

Medal to podsumowanie ciężkiej pracy czy początek czegoś wielkiego, mimo że z kadry odchodzi kilku ważnych graczy?
Chyba obie te rzeczy. Na pewno jest to podsumowanie tego sezonu. Pojawiły się w nim nowe twarze, zarówno na boisku, jak i w sztabie szkoleniowym. I mam nadzieję, że to będzie też początek czegoś wielkiego. Medalu w Rio? Chciałbym.

Chyba najlepiej byłoby tam jechać w takim samym składzie...
Pewnie, że tak! Tym bardziej że igrzyska są za dwa lata, szybko zleci. Szkoda, że kilku chłopaków kończy reprezentacyjną karierę. Ja na ich miejscu bym nie kończył. Z drugiej strony - trudno o lepszy moment na pożegnanie.

"Antiga stworzył drużynę z superatmosferą. Nie ma w niej niedopowiedzeń, jesteśmy zżyci"

Ma Pan jakiś pomysł, jak np. Mariusza Wlazłego namówić, by nie rezygnował z gry w kadrze?
Jeszcze nie, ale z tymi, którzy zostali, coś wymyślimy. Choć oczywiście nie możemy ingerować w jego intencje. Postąpi tak, jak będzie uważał. Ja chciałbym z nim grać jeszcze długo.

Kiedy wam powiedział, że finał jest jego ostatnim meczem w reprezentacji?
No właśnie dowiedziałem się tego dopiero po finale. Myślałem, że to chodzi o kogoś innego. Będziemy musieli to sobie wyjaśnić. (śmiech)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Piotr Nowakowski: Antiga nie jest cudotwórcą. Stworzył drużynę, w której jest świetna atmosfera - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3