ZOBACZ
    MENU

    Ramen Festiwal: menu i ceny

    Rozwiń
    PiS względem Tuska prowadzi sprytną grę [Rozmowa]

    PiS względem Tuska prowadzi sprytną grę [Rozmowa]

    Marcin Darda

    Dziennik Łódzki

    Wiesław Gałązka: - PiS chce zdyskredytować Donalda Tuska

    Wiesław Gałązka: - PiS chce zdyskredytować Donalda Tuska ©archiwum prywatne

    Z Wiesławem Gałązką, specjalistą od marketingu politycznego i wizerunku, nauczycielem akademickim, rozmawia Marcin Darda
    Wiesław Gałązka: - PiS chce zdyskredytować Donalda Tuska

    Wiesław Gałązka: - PiS chce zdyskredytować Donalda Tuska ©archiwum prywatne

    Donald Tusk o wezwaniu go przez prokuraturę mówi: „sprawa polityczna”. Ale z drugiej strony sam przybywa do Warszawy w sposób daleki od dyskrecji, też budząc oczekiwania natury politycznej, by witały go tłumy na dworcu kolejowym.

    To osoba publiczna, powszechnie znana, otoczona zarówno sympatią, jak i nienawiścią. Przez jednych jest kojarzona po ostatnim wyborze na szefa Rady Europejskiej z klęską PiS, a przez drugich z niezłomnością PiS w walce z poprzednią ekipą rządową.
    Nie jest osobą anonimową, zatem tak czy inaczej nie uniknąłby zainteresowania mediów. Dziennikarze czekaliby na niego przed prokuraturą, a gdyby przyleciał samolotem, byliby już na lotnisku. Zatem środek transportu który wybrał, czyli pociąg, wynikał raczej z tego, że wcześniej był zapewne w domu w Sopocie, by stamtąd pendolino udać się do Warszawy.

    Tyle tylko, że akurat z wysiadaniem z pociągu budzą się pewne skojarzenia historyczne...

    Ależ oczywiście, że inteligentny człowiek skojarzy to z powrotem Piłsudskiego, ale nie tylko. Politycy Kukiz’15 poszli w stronę Lenina wjeżdżającego zaplombowanym pociągiem do Petersburga, ktoś jeszcze inny mówił o Paderewskim witanym owacyjnie w Poznaniu. To są skojarzenia, na których można budować swego rodzaju aurę. Dla rozsądnie myślących Tusk jest przecież tym, który po zakończeniu kadencji w Radzie Europejskiej ma walczyć o prezydenturę Polski i może pomieszać szyki PiS, który według wypowiedzi niektórych swoich polityków, chce rządzić co najmniej do 2028 r. Prewen-cyjnie PiS chce zatem zdyskredytować jego osobę. Sam Tusk ma rację, gdy mówi, że to sztuczne ciąganie go do prokuratury w sprawach wywiadu. Można to także rozpatrywać w kategoriach takiej małej zemsty i satysfakcji Jarosława Kaczyńskiego. Obie strony chcą coś na tym ugrać, z tym, że całe to powitanie można traktować z jednej strony jako sygnał, że „nie akceptujemy wrednych metod PiS”, ale z drugiej strony dla Tuska nie jest to wcale korzystne.

    W sensie dalekosiężnym, jako ewentualny kadydat na prezydenta na tym straci?

    Jeśli Donald Tusk rzeczywiście wystartuje na prezydenta, to będą podczas kampanii wyborczej pokazywane jego bardzo tendencyjne zdjęcia przed prokuraturą. A już jak znam Jacka Kurskiego, to na pewno pokazywane będą przede wszystkim zdjęcia nie zwolenników Tuska, tylko jego przeciwników protestujących na dworcu i przed prokuraturą. W ogóle to są takie polityczne gry uliczne, które powodują, że Tusk, winny czy niewinny, będzie postrzegany jeszcze bardziej negatywnie, niż się go dziś w niektórych kręgach postrzega. To jest konsekwentna i sprytna gra PiS, która właśnie w sensie jego ewentualnego startu w wyborach w Polsce osłabi go.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naprawdę?

    Nietyp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    To gdzie jest ta sprytna gra PISu!!! Jakoś się jej nie mogę dopatrzyć!!! No, chyba jest ta sama metoda, którą stosował Jarosław Kaczyński przed stanem wojennym!!! Tak głęboko się zakonspirował w...rozwiń całość

    To gdzie jest ta sprytna gra PISu!!! Jakoś się jej nie mogę dopatrzyć!!! No, chyba jest ta sama metoda, którą stosował Jarosław Kaczyński przed stanem wojennym!!! Tak głęboko się zakonspirował w tych działaniach opozycyjnych, że nikt o nim nie wiedział i nie słyszał... Nawet SB, czego dowodem jest fakt, że go wygonili 13 grudnia do domu żeby im się po komendzie nie pętał i przeszkadzał w pracy...
    Coś ten pan nauczyciel akademicki-i wizerunkowiec słaby na umyśle...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "sam przybywa do Warszawy w sposób daleki od dyskrecji"

    dobra zmiana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    .. a gdyby przyleciał dyskretnie (cokolwiek by to miało znaczyć), to nasi dyżurni 'eksperci' by pisali, że się ukrywa więc zapewne ma coś za uszami. Szach mat!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POLAK kontra POLAK

    faraon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

    A cóż to za wybór jednego małego mordercy BRATA na drugiego idiotę który jest jawnym oszustem - a któż to nie mówił prawdy o smoleńsku - bydlak tusk - jest inna droga BIEDROŃ - to...rozwiń całość

    A cóż to za wybór jednego małego mordercy BRATA na drugiego idiotę który jest jawnym oszustem - a któż to nie mówił prawdy o smoleńsku - bydlak tusk - jest inna droga BIEDROŃ - to gość z KLASĄ . zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wybory

    m (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    mój głos przeciw kaczyzmowi


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wybory

    wyrocznia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Mój głos przeciwko tym co zrobili z Polski - Huj, d*** i kamieni kupe.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo