Plantacja marihuany przy Zielonym Rynku [ZDJĘCIA]

mar
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali plantację marihuany w jednej z kamienic przy Placu Barlickiego w Łodzi. Dodatkowo w mieszkaniu młodszego z zatrzymanych odkryli w szafie... zieloną miniplantację.

Policjanci z CBŚ dowiedzieli się, że w jednej z kamienic na Polesiu mogą być uprawiane konopie indyjskie. 25 stycznia udali się pod wskazany adres, gdzie zaczaili się na "plantatorów". Wieczorem w kamienicy pojawili się dwaj podejrzani mężczyźni. Gdy wychodzili z budynku policjanci postanowili ich wylegitymować.

Już pierwsza reakcja zatrzymanych i ich agresywne zachowanie potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy. W mieszkaniu, z którego wyszli mężczyźni, policjanci odkryli specjalnie przygotowane namioty z profesjonalnie zorganizowaną, obsługiwaną elektronicznie plantacją konopi indyjskich. W pokojach składowana była również ziemia, nawozy oraz doniczki po ściętych krzakach z wcześniejszych zbiorów.

Obaj zatrzymani mężczyźni, w wieku 29 i 32 lat, byli już wcześniej notowani. Policjanci przeszukali także ich mieszkania i samochody. W mieszkaniu młodszego odkryli urządzoną w szafie miniplantację marihuany, a także rozdrabniarkę do suszu i wagę elektroniczną.

Za uprawę konopi indyjskich mężczyznom grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria Indyjska
Cóż, sukces policji, nagrody, podziw społeczny. Mogliby się zabrać za bandytów i rzeczywistych przestępców, ale najłatwiej jest posadzić za narkotyki. Dla mnie to jest niepoważne i choć nie popieram, nie dziwię się młodzieży, że skanduje "JP", bo zwyczajnie za takie postępowanie się policji należy. Gdy mnie napadnięto z nożem, szanowni funkcjonariusze po miesiącu od zgłoszenia się odezwali prosząc, by nie robić afery z ich zaniedbań. A ja durna odpuściłam! Nigdy więcej...
m
mietowa
o nie! waga elektroniczna, to straszne :#
Dodaj ogłoszenie