Platforma Obywatelska uzupełnia listy do Sejmu po rezygnacjach w Łodzi i odejściu Elżbiety Radziszewskiej. "Wygląda to jak łapanka"

Marcin Darda
Marcin Darda
Zaktualizowano 
Nie godzę się na to, aby polityka i konstruowanie list wyborczych były oparte na kłamstwie, zaś w tym konkretnym przypadku i w odniesieniu do mojej osoby, tak właśnie było- oświadczyła <strong>Elżbieta Radziszewska</strong>.
Nie godzę się na to, aby polityka i konstruowanie list wyborczych były oparte na kłamstwie, zaś w tym konkretnym przypadku i w odniesieniu do mojej osoby, tak właśnie było- oświadczyła Elżbieta Radziszewska. brak
W łódzkiej Platformie Obywatelskiej trwa uzupelnianie sejmowej listy do Sejmu po rezygnacjach ze startu kilku kandydatów. W samej partii nieoficjalnie mówi się o "łapance z braku chętnych" Nie milkną też echa po oświadczeniu Elżbiety Radziszewskiej, która odmówiła startu w okręgu piotrkowskim z listy Koalicji Obywatelskiej.

W Łodzi, o czym informowaliśmy jako pierwsi we wtorek, rezygnacje złożyli były poseł Jarosław Stolarczyk, radna Karolina Kępka, były p.o. prezydenta Łodzi Tomasz Sadzyński i Renata Nowak, a radny klubu KO Krzysztof Makowski oddał się do dyspozycji szefa sztabu wyborczego Krzysztofa Piątkowskiego. Większość decyzji ma tło niezadowolenia z miejsc na liście, które w pierwotnym projekcie listy były korzystniejsze, niż w wersji przegłosowanej przez radę krajową PO. Stolarczyk w swej rezygnacji napisał, że obiecano mu ostatnie, 20 miejsce na liście, tymczasem odnalazł się na 18, radna Kępka zaś otrzymała miejsce 11, a w projekcie listy oferowano jej o wiele wyższą pozycję.

- Wiadomo tylko, że poszukiwania chętnych trwają, ale trudno coś konkretnego powiedzieć na temat nowych kandydatów - mówi nam jeden z polityków PO. - Przypomina to trochę łapankę, bo po tym, jak Warszawa przewaliła nam do góry nogami projekt listy stworzonej w Łodzi, niewielu ma chęć się angażować w start, skoro możliwe, że wszelkie ustalenia mogą szybko stać się nieaktualne.

Poziom emocji do niebywałego dotąd w PO pułapu podciągnęła jednak Elżbieta Radziszewska, była wicemarszałek Sejmu i posłanka z Piotrkowa Tryb z 22-letnim stażem w Sejmie. We wtorek informowaliśmy, że Radziszewska nie pojawiła się na prezentacji piotrkowskiej listy KO, a wcześniej poinformowała zarząd partii, iż nie wystartuje w jesiennych wyborach. Jeszcze tego samego dnia posłanka wydała druzgocące dla dowództwa PO oświadczenie, z którego wynika, że już 31 lipca informowała Grzegorza Schetynę, że nie przyjmuje trzeciego miejsca na piotrkowskiej liście i rezygnuje ze startu w wyborach.

- Natomiast na zarządzie krajowym 19 sierpnia przedstawiciel zarządu regionu PO z Łodzi skłamał, że wyraziłam zgodę na kandydowanie z miejsca trzeciego i niestety, nikt z zarządu krajowego PO tej informacji nie zweryfikował kontaktując się ze mną - oświadczyła Radziszewska - Nie godzę się na to, aby polityka i konstruowanie list wyborczych były oparte na kłamstwie, zaś w tym konkretnym przypadku i w odniesieniu do mojej osoby, tak właśnie było.

Tomasz Piotrowski, rzecznik regionu łódzkiego PO mówi, że do zarzutu kłamstwa odnosił się nie będzie, ponieważ "to słowo przeciw słowu"

- Jednak jest nam bardzo przykro, że pani poseł, w swoim okręgu przecież znana i ceniona, poddała się bez walki ze względu na jej zdaniem niegodne miejsce, choć wszyscy jesteśmy przekonani, że mandat posła i z tego miejsca by zdobyła - dodaje Piotrowski.

Jednak z wypowiedzi Radziszewskiej wynika, że nie idzie jej tylko o miejsce, ale i lidera piotrkowskiej listy, którym został Cezary Grabarczyk, dotychczas startujący z Łodzi.

- Jeżeli lista jest tworzona poza plecami i są na niej osoby, które zaskakują - mówiła podczas konferencji Radziszewska - Na dodatek u nas w okręgu jest na pierwszym miejscu Cezary Grabarczyk. Nie uważam, że jest to wartość dodana. Nie uważam, że działania pana Grabarczyka dla ziemi piotrkowskiej zasłużyły na podziękowanie, wszyscy przecież pamiętamy S8 i S12. Jeśli nie było dla niego miejsca w Łodzi, to nie uważam, że najlepszym miejscem jest liderowanie w Piotrkowie.

Termin rejestracji list wyborczych mija 3 września o północy.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc
3 września, ‎12‎:‎14, Łodzianin:

Mam nadzieję, że PIS osiągnie w nadchodzących wyborach wynik pozwalający na większość konstytucyjną. A to, co teraz dzieje się w polskiej polityce to wynik braku dekomunizacji na początku transformacji Polski (tzw. gruba kreska). Wszelkiej maści anty-polskie totalne maszkary spod znaku SB, sierpa i młota i sowieckiej agentury podnoszą teraz głowę i szkodzą nam wszystkim. SZKODZĄ POLSCE I POLAKOM. Wyborco włącz myślenie. Totalni ci wszystko odbiorą i jeszcze okradną.

W październiku głosujmy na PIS.

Pozdrawiam

Czyli pisowska komunizacja systemu politycznego i gospodarczego w Polsce jest odpowiedzią na brak dekomunizacji personalnej 30 lat temu? Przecież suweren wtedy tak zdecydował.

k
koluszkowianin

Mateusz Karwowski do sejmu!

R
Russel
29 sierpnia, 12:33, pat 16:

Pani poseł Radziszewska , jak wyborca będzie chciał oddać swój głos na Panią to i odnajdzie Panin nazwisko na ostatnim miejscu listy ! Nie ma się co obrażać !!! To świadczy tylko o tym , że nie wierzy Pani w Swoich wyborców !

Ale to nie o to cho-trudnosci z czytaniem ze zrozumiemiem?ano tak,u platfusow to normalne..:(

C
CHĘTNY PRIV !!!!!!

Priv, ej platforma ja mogę się zgłosić do was jako kandydat na posła. Mam 22 lata, jestem studentem, oraz jestem wyborca PIS. Oczywiście podkreślam, że po wyborach przechodzę do wyżej wymienionej partii żeby nie było.

p
platfusek

Tylko nie makowski- ślizgacz od jednej partii do drugiej... A osiagnięć jako polityk to jakoś nie miał prawie wcale...

Nikt po nim płakać nie będzie.

ł
łodziak

Krzysztof Makowski oddał się do dyspozycji szefa sztabu wyborczego Krzysztofa Piątkowskiego. I co ma pewnie Piątkowski błagać p. Makowskiego żeby nie odchodził. A potem Makowski powie- ja nie chciałem błagali mnie. A po drugie to Makowski to wie z jakiej jest partii , czy jak Czarnecki- 7 partii 8 bida.

p
pat 16

Pani poseł Radziszewska , jak wyborca będzie chciał oddać swój głos na Panią to i odnajdzie Panin nazwisko na ostatnim miejscu listy ! Nie ma się co obrażać !!! To świadczy tylko o tym , że nie wierzy Pani w Swoich wyborców !

a
awers

Jak to w końcu się toczy ta sprawa Grabarczyka i jego egzaminu na pozwolenie o broń ??

G
Gość

peczaka wystawcie , wschodzaca jutrzenke lewicy

m
mietek

Tylko Misiewicz! Mniam!

L
Llo
29 sierpnia, 9:33, Trollo:

Wolny jest jeszcze Szaranowicz i Borek.

Takie dziwadła na listach PO jebanych.

29 sierpnia, 10:26, .:

Pierdolisz pisowski przygłupie

Pisowcom to możesz jako podnóżek służyć śmieciu.

B
Bbb

Fakt, Grabarczyk powinien startować w Łodzi.

Mam wrażenie, że Schetynie chodzi o to żeby NIE wygrać.

g
gool
29 sierpnia, 09:12, wojtek lewandowski:

dziadostwo pcha się do koryta a remonty dróg głeboko w dupie urzędasów

dobre!!!

w
wojtek lewandowski

dziadostwo pcha się do koryta a remonty dróg głeboko w dupie urzędasów

G
Gość

To chore

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3