Dziennik Łódzki

    Wygodny biustonosz, który współdziała z piersiami

    Dwaj naukowcy z Instytutu Technologii Materiałowej PŁ - dr hab. inż. Jacek Sawicki i dr inż. Robert Pietrasik byli zaskoczeni, gdy kilka lat temu pabianicka firma bieliźniarska "Corin" zaproponowała im skonstruowanie idealnego biustonosza. Chodziło o to, aby opracować taki biustonosz, który nie tylko zachwyci kobiety, ale będzie komfortowy w użytkowaniu i bezpieczny dla zdrowia.






    Dla naukowców, którzy dotychczas zajmowali się badaniem wytrzymałości części maszyn i karoserii samochodowych, doskonale znali się na metalach, ale nie na jedwabiu i ludzkiej skórze, była to istotna odmiana, chociaż - jak zapewnia Jacek Sawicki - naprężenia, naciski i inne parametry tkaniny bada się podobnie jak w przypadku metali. - I tam i tu jest to czysta fizyka - mówi.

    Naukowcy z PŁ zaczęli od badań wirtualnych. Nawiązali kontakt z prof. dr. hab. Markiem Zadrożnym, szefem Kliniki Onkologii w Centrum Zdrowia Matki Polki, który co roku wszczepia ok. 60 implantów piersi. Profesor doradził im, aby z przeróżnych kształtów kobiecych piersi wybrali tzw. łezkę, naczęściej wszczepia ną podczas zabiegów. Zeskanowali taki implant w formacie 3D i na tej podstawie wykonali komputerowy model torsu kobiety z lekko opadającymi piersiami o rozmiarze 75B (biustonosze o tym rozmiarze były najczęściej kupowane). Zeskanowali też biustonosz, po czym, drogą wirtualnych przymiarek, próbowali dobrać stanik idealnie pasujący do piersi.

    - Po założeniu tego zeskanowanego stanika na tors kobiety, patrzyliśmy gdzie są naciski - opowiada Jacek Sawicki - i co dzieje się, jeżeli stanik ma na przykład za ciasną miseczkę. Potem "bawiliśmy się" wymiarami. Sprawdzaliśmy też, czy ramiona kobiety nie są nadmiernie obciążone, czy fiszbiny nie uciskają i tak dalej.

    Po tej fazie badań firma uszyła biustonosze zmodyfikowane, zgodnie z zaleceniami inżynierów z PŁ. Kolejnym etapem były próby na modelkach. Poddano im kilkadziesiąt kobiet w wieku 20 - 40 lat. W ciągu kilkunastu sesji, które odbywały się w sali wykładowej, wpatrzeni w ekrany komputerów naukowcy analizowali obrazy termowizyjne modelek. Miejsca nadmiernych ucisków były czerwone. Tam, gdzie biustonosz idealnie pasował do piersi, obraz był zielony.

    Wcześniej modelki musiały specjalnie przygotować się do takiej przymiarki. Poprzedniego dnia przed spaniem każda z nich zdejmowała biustonosz, rano go nie zakładała, żeby biust był wypoczęty. W sali musiała zdjąć bluzkę, a gdy ciało doszło już do stałej temperatury, badacze fotografowali kamerą termowizyjną najpierw piersi bez stanika, później w staniku już będącym w produkcji, wreszcie - w staniku wykonanym według ich zaleceń. Przed zdjęciami, żeby warunki przypominały naturalne, kobiety, już po rozebraniu się, podnosiły do góry książki, wykonywały skłony, wymachy rąk i inne ćwiczenia (wszak w życiu codziennym też się ruszają).

    Na początku prowadzenie badań było utrudnione, gdyż wiele kobiet wstydziło się odsłaniania piersi. Kamera termowizyjna pokazywała zaczerwienienie twarzy, szyi, a nawet ramion. Dopiero po kilku sesjach modelki pokonały wstyd. W wyniku żmudnej analizy wyników przeprowadzonych badań naukowcy z PŁ opracowali procedurę postępowania prowadzącego do otrzymania stanika idealnego. Takiego, by nie obcierał biustu (nie można wykluczyć, że takie otarcia modą powodować choroby onkologiczne), by miseczki równomiernie naciskały na piersi w każdym miejscu, by dobrze podtrzymywał piersi, był wygodny przez cały czas użytkowania, a więc by "współdziałał" z kobietą, zarówno gdy jest ona w ruchu, jak i podczas wypoczynku, wreszcie - by kobieta pięknie w nim wyglądała.

    - Były to niełatwe badania, ale przyjemne - podsumowuje dr hab. Jacek Sawicki.

    Chociaż naukowcy z Instytutu Inżynierii Materiałowej skonstruowali superbiustonosz rozmiaru 75B, to firma "Corin", znając procedurę postępowania, może wyniki wykonanych badań stosować do produkcji biustonoszy także o innych rozmiarach.

    Wyniki badań wykonanych w ramach projektu "Biustonosz XXI wieku", wywołały żywe zainteresowanie mediów. Telewizja Discovery Science pokazała prace nad tym projektem w cyklu "Jak to jest zrobione", a firma "Corin " zwiększyła sprzedaż biustonoszy o 30 procent.
    Paweł Patora

    Wygodny biustonosz, który współdziała z piersiami

    7 Miejsce

    Głosowanie zakończone!

    133 głosy

    Ostatnie plebiscyty

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo