MKTG SR - pasek na kartach artykułów

PlusLiga. PGE Skra robiła, co chciała. Pewne zwycięstwo bełchatowian przed Pucharem CEV

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Radość siatkarzy PGE Skry Bełchatów, którzy okazali się dużo lepsi od lubelskiej drużyny
Radość siatkarzy PGE Skry Bełchatów, którzy okazali się dużo lepsi od lubelskiej drużyny fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Z wielką wolą zwycięstwa przystąpili do meczu z LUKLublin siatkarze PGESkry Bełchatów.

Siatkarze z Bełchatowa chcieli szybko poprawić sobie humory po ostatniej porażce z AZS w Olsztynie 1:3. Do drużyny trenera Joela Banksa powrócił już Filippo Lanza, którego zabrakło w stolicy Warmii i Mazur. Ten brak okazał się kluczowy. Przed własną publicznością, grająca w najsilniejszym składzie PGE Skra była innym zespołem. Choć rywalem była rewelacja tego sezonu PlusLigi, to jednak nie miała szans, by przeciwstawić się bełchatowianom.

W pierwszym secie PGE Skra robiła co chciała na parkiecie. Goście dotrzymywali kroku naszej drużynie do stanu 8:6 dla bełchatowian. Wówczas na zagrywkę wszedł Mateusz Bieniek i bełchatowianie zdobyli sześć punktów z rzędu. Pokazali, kto rządzi tutaj, w Bełchatowie. Wygrali seta do piętnastu.

W drugiej partii gra była bardziej wyrównana. Bełchatowianie prowadzili 19:15, ale goście potrafili zmniejszyć straty do 1 punktu (19:18). Końcówka seta należała do gospodarzy, którzy wygrali do 22.

Przewaga bełchatowskich siatkarzy była zdecydowana także w trzecim secie. Dick Kooy wyprowadził zespół na prowadzenie 12:10. Dobry blok Karola Kłosa i błąd rywali dał nam prowadzenie 14:10. Po asie serwisowym Aleksandara Atanasijevicia PGE Skra prowadziła 16:10. To był teatr jednego aktora. PGE Skra zmiażdżyła rywala, który do tej pory był klasyfikowany także w czołówce tabeli.

Po meczu za rozegrany 400 mecz sponsor drużyny Tomasz Liedmann uhonorował Karola Kłosa. Środkowy z naszej drużyny został uznany za MVP spotkania z LUK Lublin.

Bełchatowianie wygrali siódmy mecz w sezonie PlusLigi i gonią czołówkę.

14 grudnia o godz. 17 PGE Skra rozegra w Bełchatowie rewanż 1/8 finału Pucharu CEV z Narbonne Volley. Pierwszy mecz wygrał nasz zespół 3:0. Niespodzianki nie będzie, warto wybrać się na ten mecz, by zobaczyć, jak PGE Skra awansuje do czołowej ósemki Pucharu CEV.

PGE Skra Bełchatów – LUK Lublin 3:0 (25:15, 25:22, 25:17)

PGE Skra Bełchatów: Mateusz Bieniek 8, Aleksandar Atanasijević 11, Dick Kooy 9, Karol Kłos 11, Grzegorz Łomacz 1, Filippo Lanza 6, Kacper Piechocki (l) oraz Jakub Rybicki. Trener: Joel Banks.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki