Po chińsku lub po japońsku... - nowa wystawa w Muzeum Miasta Łodzi [ZDJĘCIA]

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Czarki z motywem stu antyków (Chiny XIX-XX w.), epoka Qing, emalia komórkowa na metalu, Muzeum Miasta Łodzi
Czarki z motywem stu antyków (Chiny XIX-XX w.), epoka Qing, emalia komórkowa na metalu, Muzeum Miasta Łodzi materiały prasowe
W Muzeum Miasta Łodzi w czwartek o godz. 17 zostanie otwarta nowa wystawa stała zatytułowana "Po chińsku lub po japońsku... - Orientalia rodziny Poznańskich". Wernisaż uświetni recital duetu - Kamili Wójcickiej, grającej na chińskich skrzypcach „erhu” oraz Tomasza Maciaszczyka, który będzie akompaniował przy fortepianie.

Ekspozycja zaprezentuje orientalia gromadzone przez rodzinę Poznańskich, szczególnie mieszkającego w pałacu u zbiegu ul. Ogrodowej i ul. Stodolnianej (ob. ul. Ogrodowa 15 i ul. Zachodnia) – Ignacego i jego żonę Belę z Tykocinerów, oraz jego młodszego brata Karola i jego żonę Felicję z Osserów. Na uwagę zasługują m.in. ceramika chińska i japońska oraz tkaniny (hafty na jedwabiu i kobierce).

Pokoje orientalne, między innymi chińskie, japońskie lub mauretańskie, tworzone przez reprezentantów łódzkiej burżuazji, były przejawem ówczesnej mody. Była to próba łączenia wpływów drobnomieszczańskich z wzorcami arystokratycznymi.

- W naszych zbiorach znajdują się obiekty, które swoją egzotyką czy właśnie orientalną dekoracją, doskonale wpisują się w ten trend – opowiada Barbara Kurowska, dyrektor Muzeum Miasta Łodzi. - Pozwala nam to snuć przypuszczenie, że rodzina Poznańskich również kolekcjonowała artefakty w celu urządzenia podobnego pokoju w swoim pałacu.

Wystawa, będąca nową stałą ekspozycją Muzeum Miasta Łodzi, podejmuje próbę ukazania obrazu łódzkich zbiorów orientaliów, na przykładzie rodziny Poznańskich. Prace prowadzono na podstawie kwerendy źródłowej, zachowanych nielicznych materiałów ikonograficznych oraz pojedynczych obiektów. Eksponaty wykorzystane w aranżacji wnętrza pochodzą ze zbiorów Muzeum Miasta Łodzi, a wiele z nich zostanie zaprezentowana po raz pierwszy.

- Wśród najbardziej znanych kolekcji, gromadzonych w zgodzie z własną wrażliwością estetyczną oraz indywidualnymi zainteresowaniami, można wymienić te należące do Henryka Karola Grohmana, Juliusza Teodora Heinzla barona von Hohenfels, Karola Wilhelma II Scheiblera i jego żony Anny Julii Melanii z Grohmanów – opowiada kurator i autor wystawy, dr Łukasz Grzejszczak. - Dodatkowo można odnaleźć pojedyncze obiekty sztuki orientalnej lub mniejsze zbiory, które traktowane były nie jako odrębna kolekcja, ale jako element dekoracji wnętrz. Te należały między innymi do Alfreda Biedermanna i jego żony Marty Anny von Behrens, Laury Elizy Kindermann, oraz Gustawa Geyera.

„Po chińsku lub po japońsku... – Orientalia rodziny Poznańskich”
Wernisaż: 14 czerwca (czwartek), godz. 17 (Sala Lustrzana)
Wystawa dla zwiedzających czynna od 15 czerwca
Miejsce: skrzydło wschodnie Muzeum Miasta Łodzi
Kurator, autor scenariusza i koncepcji aranżacji: dr Łukasz Grzejszczak

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie