Po decyzji Sądu Najwyższego w Warszawie proces dwóch oskarżonych w sprawie skoku stulecia wrócił do Sądu Apelacyjnego w Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Wniosek obrońców o wyłączenie ze składu orzekającego sędziego Pawła Urbaniaka storpedował w poniedziałek 20 września w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi proces w sprawie skoku stulecia w Swarzędzu pod Poznaniem.
Wniosek obrońców o wyłączenie ze składu orzekającego sędziego Pawła Urbaniaka storpedował w poniedziałek 20 września w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi proces w sprawie skoku stulecia w Swarzędzu pod Poznaniem. Wiesław Pierzchała
Wniosek obrońców o wyłączenie ze składu orzekającego sędziego Pawła Urbaniaka storpedował w poniedziałek 20 września w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi proces w sprawie skoku stulecia w Swarzędzu pod Poznaniem. Powodem było m.in. to, że sędzia Urbaniak został wybrany z naruszeniem przepisów - jak twierdzą wnioskodawcy – przez nową Krajową Radę Sądownictwa.

Surowe kary, mimo że współpracowali z prokuraturą

Proces dotyczy dwóch oskarżonych, Marka D. i byłego policjanta Adama K., którzy za skok stulecia zostali skazani prawomocnie przez Sąd Apelacyjny w Łodzi na – odpowiednio – sześć lat oraz sześć lat i dwa miesiące więzienia.

Z wyrokiem nie pogodzili się zarówno obrońcy skazanych, Bartosz Tiutiunik i Jakub Goździkowski, jak i prokurator Łukasz Biela z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Chodziło o to, że obaj oskarżeni podczas śledztwa poszli na współpracę z prokuraturą i ujawnili kulisy skoku stulecia 10 lipca 2015 roku w Swarzędzu, czyli uprowadzenia bankowozu i kradzieży ośmiu milionów złotych, których do dzisiaj nie odzyskano.

Dlatego – w opinii prokuratury i adwokatów – ich wyroki powinny ulec nadzwyczajnemu złagodzeniu. Tak się jednak nie stało, ponieważ – zdaniem sądu – ich dodatkowe zeznania nie znalazły się w protokołach. W tej sytuacji adwokaci i prokurator złożyli skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego w Warszawie, który uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny w Łodzi. Ponadto zadecydował o wypuszczenia obu oskarżonych na wolność.

Świetny sędzia, ale niewłaściwie wybrany

Stąd nowa rozprawa w Sądzie Apelacyjnym, który miał orzekać w składzie: przewodniczący Jarosław Papis oraz Beata Szafaryn i Paweł Urbaniak. Do rozprawy jednak nie doszło, ponieważ adwokaci zakwestionowali prawo sędziego Urbaniaka do orzekania w tej sprawie.

- Paweł Urbaniak, notabene świetny sędzia i prawnik, został wybrany z naruszeniem procedury przez nową Krajową Radę Sądownictwa w dniu 11 października 2018 roku, po czym otrzymał nominację sędziowską z rąk prezydenta RP – oznajmił mecenas Tiutiunik powołując się też na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Wniosek obu adwokatów o wyłączenie sędziego poparli oskarżyciel posiłkowy Jarosław Kur, prezes spółki Servo i jego pełnomocnik, mecenas Maciej Trociński, natomiast prokurator Biela nie zajął jasnego stanowiska zaznaczając, że jego sytuacja jest wyjątkowo niekomfortowa.

Po przerwie i naradzie sędzia Papis oznajmił, że rozprawa zostaje odroczona. Wniosek adwokatów trafi do przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Łodzi, którzy wybierze skład sędziowski, a ten zadecyduje, co dalej w tej sprawie.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie