Po meczu ŁKS z Koroną Kielce: kto tu powinien się wstydzić?

R. Piotrowski
Piłkarze ŁKS przegrali w Kielcach z Koroną 0:1. Na zdjęciu m.in. Artur Bogusz [Fot. Dawid Łukasik/Krzysztof Krogulec]
Futbolopodobny wyrób, który zaserwowali nam w poniedziałek piłkarze ŁKS w przegranym 0:1 meczu z Koroną w Kielcach nawet największych optymistów musiał pozbawić nadziei. I mniejsza nawet o to, co w tej całej zabawie jest dziś najważniejsze czyli o fatalny wynik.

Po jesiennej serii porażek piłkarzy ŁKS w ekstraklasie wielu czytelników zachęcało mnie, bym rzecz nazwał po imieniu, bo ich zdaniem, to co wyprawiali łodzianie zasługiwało tylko na jedno określenie. Wtedy słowo „kompromitacja” długo nie chciało przejść mi przez gardło, w końcu ełkaesiacy próbowali, walczyli i stwarzali pozory, a choć ich widowiskowa gra w połączeniu z kolejnymi „pustymi przelotami” nasuwała na myśl ponurą groteskę, rozdzierać szat nie zamierzałem. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje...

W Kielcach miarka się przebrała. Ełkaesiacy skompromitowali się nudną jak flaki z olejem grą, nieporadnością, serią niecelnych podań, niby-walką, niby-zaangażowaniem, a ten smutny obrazek dopełniły jeszcze anemiczne uderzenia z rzutów wolnych Hiszpanów, po których piłka za każdym razem trafiała w kielecki mur.

Nie wiem, czy podopieczni trenera Kazimierza Moskala po minimalnym choć odniesionym w efektownym stylu zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin pomyśleli, że poniedziałkowe spotkanie wygra się samo; nie wiem też, czy w Kielcach bardziej zabrakło im koncentracji, zaangażowania czy zimnej krwi, lecz bez względu na to, które z powyższych daje odpowiedź na pytanie o przyczyny dojmująco słabego występu beniaminka w Kielcach, usprawiedliwienie stanowi marne.

Ci spośród „Rycerzy Wiosny”, którzy już niestety od nas odeszli, a którzy 63 lata temu zadziwili całą Polskę udowadniając, że w piłce nożnej nie ma rzeczy niemożliwych, przewracają się w grobie. To tak wygląda drużyna walcząca o życie, która wróciła do elity po wielu latach ligowej poniewierki? To tyle znaczą wszystkie te zapewnienia, że „choć wszyscy nas skreślili, będziemy walczyć do zdechu, do ostatniej sekundy”? Jeden celny strzał w ciągu dziewięćdziesięciu minut i w sumie czternaście fauli? Wolne żarty, panowie.

Nie przekonuje mnie również bajdurzenie o braku piłkarskiej jakości, bo tej wiosną na tyle jest dużo w al. Unii 2, by z drużynami tak szpecącymi dziś futbol jak Arka Gdynia czy Korona Kielce wygrywać jeśli nie w cuglach to przynajmniej skromnie i zasłużenie. Nikt przecież nie oczekuje od ełkaesiaków, by co kolejkę piłkarskiej ekstraklasy rzucali na kolana Legię czy Lecha.

W poniedziałek łodzianie na drobne rozmienili obiecujący w ich wykonaniu początek piłkarskiej wiosny, a jeden walczący (i sercem i z głową) Dargoljub Srnić tego fatalnego wrażenia po kieleckiej katastrofie niestety nie zatrze. Trener Kazimierz Moskal przyznał po meczu z Koroną, że jest mu zwyczajnie wstyd, a mnie się wydaje, że wstydzić powinni się przede wszystkim piłkarze, bez względem bowiem na to, jak chybioną wymyśliłby szkoleniowiec taktykę, czy jak bardzo pomyliłby się zestawiając wyjściową jedenastkę, w takim spotkaniu należy na boisku rwać, gryźć, gonić do utraty tchu, a ja, chociaż z wiekiem wzrok wyraźnie mi się pogorszył, niczego podobnego w Kielcach nie dostrzegłem, widziałem natomiast zaspanych wojaków, którzy bardziej od „Rycerzy Wiosny” przypominali rozleniwione pospolite ruszenie spod Piławiec.

W piątek piłkarze ŁKS zmierzą się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze, a to okazja do rehabilitacji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje już od piłkarzy z Łodzi ani pewnej wygranej nad Górnikiem Zabrze, ani serii jedenastu zwycięstw z rzędu, teraz bowiem chodzi o to jedynie, by z ekstraklasowej sceny zejść z podniesionym czołem. Na to nigdy nie jest za późno, przecież w końcówce tego sezonu nadal można zebrać kapitał, który choć ekstraklasy już zapewne nie uratuje, zaprocentuje w przyszłości - i na trybunach, i na boisku. Symbol wykuty na białych koszulkach, zwany ełkaesiacką „przeplatanką”, przecież do czegoś do licha zobowiązuje.

PZPN ukarany za zachowanie kibiców!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

macie do zdobycia 33 punkty, to wreszcie zacznijcie grać. Jak do tej pory to nie graliście. Żeby zdobywać gole trzeba strzelać na bramkę, a tych strzałów w ostatnim meczu było 1. Z taką słabą drużyna jak Korona - to jest wstyd. Ludzie czy Wy nie macie nawet ambicji. Bo umiejętności może brakować, ale choć trzeba mieć trochę ambicji.

r
rts
10 marca, 14:49, Gość:

Za to wszystko odpowiada Prezes który cały czas zapewniał, że za szybko weszli do elity i jak spadną to nic takiego się nie stanie, a drużyna jest cały czas w budowie. To nie jest drużyna. Nawisem mówiąc wszystkie drużyny są cały czas w przebudowie. To jest banda leniwych nieudaczników, a prezes powinien nam zwrócić pieniądze za karnety, bo zostaliśmy oszukani. Kupiliśmy je na oglądanie drużyny ekstraklasowej, a okazało się, że jest to zbieranina leniwych nieudaczników. Jeden strzał w stronę bramki przedostatniej drużyny w lidze. Wstyd i śmiechu warte.

10 marca, 21:36, www:

Napisze Ci krótko.Chu.j z ciebie nie kibic.Pikiniki niech spierd.alają na wstydzew.Kupiłes karnet? Szacun.Domagasz się zwrotu kasy ? Spierd.alaj.Sam sobie wystawiasz wizytówkę jako kibic ŁKS-u.Takich na Al.Unii nie potrzebujemy.Z klubem jest się na dobre i na złe.Widać,że ty jesteś tylko na dobre.

P.S.Śpiesz się.Może u konika uda ci się kupic karnet na wstydzew.....

jestem kibibicem WIDZEWA i przestan pisac wstydzew bo lks to wstyd i nie przyszywaj latki . jesli o kolege chodzi ok zwrot karnetu nie pasuje i tego sie nie zabiera od klubu ale was oszukali jAK ptak i nie pisz ze pilnuj widzewa swojego klubu ma chlop racje

E
Ełkaes Chechło Power

ŁKS = Łódzka Kompromitacja Spadkowa.

G
Gość
10 marca, 13:06, Gość:

"Drużynę do końca sezonu prowadzić Pan Jankowski jestem pewien że da sobie radę"( po jakiemu to )). Babcia klozetowa też da sobie radę, zapewniam .

10 marca, 21:31, www:

da radę ci obciągnąć ? Da radę.To po ch.uj masz żonę ?

wsadź se kołka w d... może ci przejdzie

B
B
10 marca, 14:50, Gość:

Dziady z Prezesem na czele

Zajmij się żydzie własnym klubikiem

G
Gość

Dziady z Prezesem na czele

G
Gość

Za to wszystko odpowiada Prezes który cały czas zapewniał, że za szybko weszli do elity i jak spadną to nic takiego się nie stanie, a drużyna jest cały czas w budowie. To nie jest drużyna. Nawisem mówiąc wszystkie drużyny są cały czas w przebudowie. To jest banda leniwych nieudaczników, a prezes powinien nam zwrócić pieniądze za karnety, bo zostaliśmy oszukani. Kupiliśmy je na oglądanie drużyny ekstraklasowej, a okazało się, że jest to zbieranina leniwych nieudaczników. Jeden strzał w stronę bramki przedostatniej drużyny w lidze. Wstyd i śmiechu warte.

G
Gość
10 marca, 11:32, Rodowity Łodzianin:

Oj joj joj, ale biadolenie. Taaaka drużyna zachwycająca, tylko nie punktująca!

Projekt ełkałes właśnie się skończył - zatrzymać to szaleństwo, zamknąć budowę stadionu lub mocno zweryfikować plany i budowę, Minerską udostępnić innym klubom w Łodzi po normalnych stawkach.

Komu ?? Drugoligowcom ?? Wolne żarty.

G
Gość

Zaczyna rozumieć dlaczego Bryła i inni rozstali się w ten sposób z ŁKS-em. Może ligi by nie utrzymali,ale w niczym nie byli gorsi

G
Gość

BĘDĄ JESIENIĄ DERBY !!!!

G
Gość

"Drużynę do końca sezonu prowadzić Pan Jankowski jestem pewien że da sobie radę"( po jakiemu to )). Babcia klozetowa też da sobie radę, zapewniam .

G
Gość
10 marca, 11:20, Gość:

Moskal cały czas zapewniał że jest odpowiedzialny za skład to on żel do bram piłkarzy i on jest winien porażek więc jeżeli jest człowiekiem honoru powinien podać się do dymisji .Drużynę do końca sezonu prowadzić Pan Jankowski jestem pewien że da sobie radę. Przytulny won z ŁKS zawsze ŁKS

10 marca, 11:33, Łodzianin:

"to on żel do bram piłkarzy" a po polsku to o co ci chodzi?

Guima,Pirulo , Dominquez, Corral, Sekulski, do rezerw. Już od Górnika , bez prawa powrotu.

Ł
Łodzianin
10 marca, 11:20, Gość:

Moskal cały czas zapewniał że jest odpowiedzialny za skład to on żel do bram piłkarzy i on jest winien porażek więc jeżeli jest człowiekiem honoru powinien podać się do dymisji .Drużynę do końca sezonu prowadzić Pan Jankowski jestem pewien że da sobie radę. Przytulny won z ŁKS zawsze ŁKS

"to on żel do bram piłkarzy" a po polsku to o co ci chodzi?

R
Rodowity Łodzianin

Oj joj joj, ale biadolenie. Taaaka drużyna zachwycająca, tylko nie punktująca!

Projekt ełkałes właśnie się skończył - zatrzymać to szaleństwo, zamknąć budowę stadionu lub mocno zweryfikować plany i budowę, Minerską udostępnić innym klubom w Łodzi po normalnych stawkach.

G
Gość

Moskal cały czas zapewniał że jest odpowiedzialny za skład to on żel do bram piłkarzy i on jest winien porażek więc jeżeli jest człowiekiem honoru powinien podać się do dymisji .Drużynę do końca sezonu prowadzić Pan Jankowski jestem pewien że da sobie radę. Przytulny won z ŁKS zawsze ŁKS

Dodaj ogłoszenie