Pociąg ŁKA nazwany imieniem kapitana Stefana Pogonowskiego. Łódzka Kolej Aglomeracyjna upamiętnia bohaterów Bitwy Warszawskiej (ZDJĘCIA)

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Od czwartku (13 sierpnia) jeden z pociągów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej kursuje jako ŁKA "Pogonowski" - jako upamiętnienie kapitana Stefana Pogonowskiego. Grafiki na składzie przypominają także o innych bohaterach Bitwy Warszawskiej z 1920 r. Na dworcu była też obecna Zofia Jakubowicz, siostrzenica Stefana Pogonowskiego.
Od czwartku (13 sierpnia) jeden z pociągów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej kursuje jako ŁKA "Pogonowski" - jako upamiętnienie kapitana Stefana Pogonowskiego. Grafiki na składzie przypominają także o innych bohaterach Bitwy Warszawskiej z 1920 r. Na dworcu była też obecna Zofia Jakubowicz, siostrzenica Stefana Pogonowskiego. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Od czwartku (13 sierpnia) jeden z pociągów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej kursuje jako ŁKA "Pogonowski" - jako upamiętnienie kapitana Stefana Pogonowskiego. Grafiki na składzie przypominają także o innych bohaterach Bitwy Warszawskiej z 1920 r.

W czwartek pociąg przyjechał - od strony Widzewa - na dworzec Łódź Fabryczna. Tam, na jednym z jego peronów, rozpoczęła się uroczystość nadania imienia, z udziałem Grzegorza Schreibera, marszałka województwa łódzkiego, który objął nad nią patronat (ŁKA to spółka samorządu województwa). Na dworcu była też obecna Zofia Jakubowicz, siostrzenica Stefana Pogonowskiego.

Nadanie imienia pociągowi to część obchodów setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej. Pociąg upamiętnia także innych bohaterów starcia sprzed wieku.

Grafika na pociągu przedstawia czterech związanych z naszym regionem bohaterów wojny polsko-bolszewickiej: Stefana Pogonowskiego, ks. Ignacego Skorupkę, Jana Kowalewskiego oraz Aleksandra Napiórkowskiego.

Księdza Ignacego Skorupkę, w młodości przez blisko rok pełniącego w Łodzi posługę kapłańską, przypomina ilustracja prezentująca jego bohaterską śmierć 13 sierpnia 1920 r., gdy zagrzewał do boju oddział ochotników walczących z żołnierzami Armii Czerwonej pod Ossowem.

Stefana Pogonowskiego upamiętnia scena ataku dowodzonego przez niego I batalionu 28 Pułku Strzelców Kaniowskich na pozycje bolszewików pod Wólką Radzymińską 15 sierpnia 1920 r. Sam Pogonowski z powodu odniesionych ran zmarł na polu bitwy
i spoczywa na łódzkim Cmentarzu Starym.

Oba te zwycięskie starcia dały Polakom psychologiczną przewagę w dalszych etapach Bitwy Warszawskiej.

Z kolei Aleksandra Napiórkowskiego, łódzkiego posła i działacza socjalistycznego, przypomina ilustracja jego udziału w bitwie pod Ciechanowem, gdzie 16 sierpnia 1920 r. otrzymał śmiertelną ranę z rąk przeciwnika.

Jan Kowalewski ukazany został na tle rozszyfrowywanych bolszewickich depesz radiowych, których odczytanie dało Polakom wgląd w działania wroga i pozwoliło stronie polskiej przygotować skuteczną kontrofensywę przeciwko Armii Czerwonej.

Od 13 sierpnia ŁKA „Pogonowski” będzie kursował na trasach województwa łódzkiego - a jako ŁKA Sprinter w każdy weekend do Warszawy.

W sobotę (15 sierpnia) do Warszawy wyjedzie okazjonalny ŁKA Sprinter składający się z trzech spiętych pociągów – „Pogonowski”, „Marszałek” i „100-lecie województwa łódzkiego”.
Taki skład odjedzie z Łodzi Fabrycznej o godz. 9.57, wjedzie do Warszawy Centralnej o godz. 11.10. Około godz. 11.20 będzie można go zobaczyć podczas przejazdu mostem średnicowym w Warszawie.

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi przygotował wystawę „Łódzkie ślady wojny polsko-bolszewickiej” - jest do obejrzenia w zachodniej hali dworca Łódź Fabryczna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria Koperska

Przesada.Jak zwykle ktoś chciał się tym pomysłem zasłużyć.

To wycieranie **** nazwiskiem. Czy to będzie należny szacunek dla prawdziwego Bohatera,gdy będziemy jeździć "Pogonowskim"??? Zasłużył na to??? I jeszcze rodzina to akceptuje!

Już a nie lepiej jeździć Kaczyńskim,byłoby chociaż wesoło.

Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie