Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta i „Dolina Lotnicza” razem prezentują się na największych targach lotniczych świata „Paris Air Show”.

Zobacz fotogalerię
Prestiżowe targi rozpoczęły się wczoraj na paryskim lotnisku Le Bourget. Na razie biorą w nich udział wystawcy, VIP-y oraz dziennikarze, a za 2 dni otworzą się dla wszystkich pasjonatów lotnictwa.
Podkarpackie ma swoje stoisko na ponad 60 m kw., gdzie pokazane zostały m.in.

nowoczesny samolot bezzałogowy Politechniki Rzeszowskiej, mapa z usytuowaniem największych firm należących do Doliny Lotniczej, filmy promocyjne o województwie z najnowszym spotem, w którym występują dzieci i pokazują, że w Rzeszowie marzenia traktuje się poważnie, czy skrzynia przekładniowa dla silnika turboodrzutowego produkowana przez spółkę Hispano-Suiza.
Region i miasto reprezentują: marszałek Władysław Ortyl i wiceprezydent Rzeszowa Marek Ustrobiński.
 

- Chcemy pokazać region jako innowacyjny, nowoczesny, gdzie może rozwijać się przemysł lotniczy, a w przyszłości także kosmiczny – mówi marszałek Ortyl. - Jeszcze nigdy nie miałem okazji być na targach lotniczych takiego formatu. Cieszę się, że akurat trafiłem na 50-te. Bez takiej promocji na targach byłoby trudno. Jesteśmy województwem, które ma problemy ze zdobywaniem inwestorów, ale musimy dbać także o tych, którzy już są, by rozwijali zaplecza. Przedsiębiorcy z Doliny Lotniczej mają umówione liczne spotkania. Myślę, że będą tego efekty w przyszłości i Podkarpacie na tym zyska.
 

Kilkudziesięciu przedstawicieli różnych firm lotniczych z regionu spotkało się np. z przedstawicielami francuskiego klastra Astach związanego z branżą lotniczą oraz z przedsiębiorcami z Australii.
- W tym roku motywem przewodnim jest wyjście poza Europę, bo tu jesteśmy już dosyć dobrze znani, Dolina Lotnicza jest rozpoznawalna - mówi Marek Darecki, prezes WSK i Doliny Lotniczej. - Natomiast chcieliśmy zasygnalizować wyjście w dwa miejsca. To Australia i Stany Zjednoczone. Przed chwilką skończyłem spotkanie razem z grupą przedsiębiorców z firmami australijskimi, które były kierowane przez szefa sił powietrznych Australii. Widać z tego, że firmy australijskie bardzo chętnie postawiłyby nogę na kontynencie europejskim. To pierwsza dobra wiadomość. Druga - spotkaliśmy się z przedstawicielami stanów południowego wschodu Ameryki - Georgii, Alabamy i Florydy.

M. Darecki mówi, że Amerykanie planują projekt „Południowy wschód Stanów Zjednoczonych razem z Polską”.
- Mają już takowe projekty z Koreą i Japonią. Myśmy się tego uchwycili. Możemy się spodziewać w ciągu roku, przy wsparciu urzędu marszałkowskiego i prezydenta Rzeszowa kontaktów z oboma krajami, po to, by mieć inwestycje australijskie i amerykańskie na Podkarpaciu, ale również by nasi przedsiębiorcy wyszli na rynki amerykańskie i australijskie.

Darecki podkreśla, że targi służą nie tylko po to, by zdobywać nowe zamówienia oraz by promować województwo i miasto, ale także, by pokazać młodych ludzi od nas, którzy w dziedzinie przemysłu lotniczego stanowią absolutnie światową czołówkę.
- Chcemy pokazać także miasto jako duży ośrodek akademicki, który dba o to, by kształcić jak najwięcej studentów oraz fachowców w szkołach technicznych - mówi wiceprezydent Ustrobiński.
Targi potrwają do 23 czerwca.