Podpisanie porozumienia płacowego w Grupowej Oczyszczalni Ścieków oficjalnie odłożone w czasie

Marcin Darda
Marcin Darda
Po środowym proteście pracowników Grupowej Oczyszczalni Ścieków sytuacja w spółce wciąż jest napięta. Prezes Joanna Błaszczyk-Skalska oświadczyła, że podpis pod porozumieniem złoży 15 listopada. Związkowcy w odpowiedzi szykują kolejny protest.
Po środowym proteście pracowników Grupowej Oczyszczalni Ścieków sytuacja w spółce wciąż jest napięta. Prezes Joanna Błaszczyk-Skalska oświadczyła, że podpis pod porozumieniem złoży 15 listopada. Związkowcy w odpowiedzi szykują kolejny protest.
Udostępnij:
Po środowym proteście pracowników Grupowej Oczyszczalni Ścieków sytuacja w spółce wciąż jest napięta. Prezes Joanna Błaszczyk-Skalska oświadczyła, że podpis pod porozumieniem złoży 15 listopada. Związkowcy w odpowiedzi szykują kolejny protest.

Porozumienie wedle którego załoga GOŚ otrzyma podwyżki wynagrodzeń, co oficjalnie zakończy spór zbiorowy w spółce, prezes spółki i Sławomir Laskowski, szef Związku Zawodowego Pracowników GOŚ, mieli podpisać w środę 27 października, jednak prezes odmówiła, co w efekcie doprowadziło do pracowniczej pikiety pod siedzibą oczyszczalni. Załoga, która ostatni raz podwyżkę o 140 zł brutto, czyli poziom inflacji, otrzymała po raz ostatni w 2019 r., tym razem walczyła o 1 tys. zł brutto podwyżki dla każdego, ale w sporze z udziałem mediatora wynegocjowała 500 zł od 1 listopada. Tyle, że porozumienia nie podpisano, a w środę związkowcy postawili zarządowi 24-godzinne ultimatum, dając do zrozumienia, że w przypadku nie podpisania dokumentów, rozważą strajk.

W czwartek (28 października) rano związkowcy otrzymali oświadczenie prezes Błaszczyk-Skalskiej, w którym oświadcza, że "popiera zasadność oczekiwań" pracowników, ale "wstrzymuje podpisanie porozumienia płacowego do połowy listopada". Powody to m.in. "niezmieniona cena oczyszczania ścieków, powtarzające się od początku roku awarie spalarni", a także trudny czas łączenia spółek (GOŚ od stycznia ma się stać oddziałem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji - red.). Czas - jak pisze prezes Błaszczyk-Skalska - jest jej niezbędny do znalezienia rozwiązania umożliwiającego spełnienie zobowiązań jak i z nowych trudności jak choćby kolejna nieudana próba uruchomienia drugiej linii spalarni.

Nieoficjalnie wiadomo też, że to władzom Łodzi zależało na odłożeniu podpisania porozumienia w GOŚ, kiedy spór zbiorowy wciąż trwa w ZWiK, a pierwsze spotkanie związkowców z zarządem z udziałem mediatora odbędzie się w piątek (28 października).

Związkowcy z GOŚ przesunięciem terminu podpisania porozumienia są wzburzeni, obawiają się, że zostaną oszukani. W piątek organizują kolejną, głośną pikietę pod siedzibą spółki.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie