Podróże władzy. Ile wydali prezydenci? [SPRAWDŹ!]

Jolanta Baranowska
Prawie 170 tys. zł kosztowały budżet Łodzi służbowe wyjazdy prezydentów miasta i najważniejszych miejskich urzędników.
Prawie 170 tys. zł kosztowały budżet Łodzi służbowe wyjazdy prezydentów miasta i najważniejszych miejskich urzędników. Grzegorz Gałasiński/Krzysztof Szymczak
Prawie 170 tys. zł kosztowały budżet Łodzi służbowe wyjazdy prezydentów miasta i najważniejszych miejskich urzędników - dyrektorów departamentów i wydziałów - do czerwca 2013 r.

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, była: w Cannes na targach nieruchomości i inwestycji, w Kaliningradzie na spotkaniu gospodarczo-biznesowym (na zaproszenie mera miasta), w Berlinie (na zaproszenie telewizji), by wziąć udział w programie promującym Łódź, w Finlandii, w mieście partnerskim Łodzi Tampere, spotykała się z potencjalnymi inwestorami.
Podobny cel miały wizyty pani prezydent w Atlancie w USA, w Kopenhadze oraz w Indiach.

Pierwszy wiceprezydent Marek Cieślak z potencjalnymi inwestorami rozmawiał w Cannes oraz Korei Południowej. W Korei spotkał się m.in. z firmą Samsung, która od lutego inwestuje w Łodzi. W USA, Czechach i Francji - jak pisze biuro prasowe Urzędu Miasta Łodzi - odbywał "spotkania biznesowe".

Wiceprezydent Radosław Stępień (odpowiedzialny m.in. za drogi, zagospodarowanie odpadów i kwestie lokalowe)w Wielkiej Brytanii oglądał infrastrukturę transportową i rewitalizację miast. W Berlinie, Bonn i Stuttgarcie (Niemcy) rozmawiał z przedstawicielami tamtejszych miast o gospodarowaniu odpadami komunalnymi, selektywnej zbiórce śmieci oraz o spalarniach odpadów. Wiceprezydent Stępień promował Łódź w Kopenhadze i był na spotkaniach biznesowych w Czechach.

Wiceprezydent Krzysztof Piątkowski brał udział w obchodach święta Iwanowa w Rosji - miasta partnerskiego Łodzi.

Wiceprezydent Agnieszka Nowak była na gali Polak Roku w Belgii.

W sumie osiemnaście wyjazdów zagranicznych prezydentów Łodzi kosztowało 86.400 zł (do czerwca). Dla porównania, w 2012 r. pięcioro włodarzy miasta odbyło 28 służbowych podróży. Każda z nich kosztowała średnio 3.400 zł, czyli w sumie 95.200 zł.

WARTO PRZECZYTAĆ:
Zdanowska: podróże zagraniczne nie promują Łodzi, tylko jej prezydenta

Do czerwca 2013 r. dyrektorzy departamentów i wydziałów UMŁ wyjeżdżali za granicę osiemnaście razy.
Dyrektor biura informacji i komunikacji społecznej Mariusz Goss był w Kaliningradzie i Iwanowie w Rosji. W Kaliningradzie uczestniczył m.in. w rozmowach o wejściu łódzkich firm do tamtejszej specjalnej strefy ekonomicznej oraz o turystycznych przyjazdach tamtejszych mieszkańców do Łodzi. W Iwanowie był na spotkaniach z zakresu współpracy tego miasta z Łodzią w dziedzinie przemysłu modowego.

Dyrektor zarządu Nowego Centrum Łodzi Błażej Moder był w Wielkiej Brytanii, Francji i Danii. W Kopenhadze prezentował NCŁ, w Cannes mówił o możliwościach inwestycyjnych Łodzi, zaś w Anglii poznawał projekty rewitalizacji obszarów kolejowych. W ramach NCŁ powstaje nowy dworzec Łódź Fabryczna.

Dyrektor biura obsługi inwestora Aleksandra Suszczewicz wyjechała do Niemiec, Francji i USA.

Dyrektor wydziału kultury Jakub Wiewiórski był w Czechach i Belgii, a dyrektor biura promocji Bartłomiej Wojdak na Węgrzech, Ukrainie i w Niemczech.

Dyrektor departamentu infrastruktury i lokali Andrzej Pirek (odpowiedzialny m.in. za gospodarkę odpadami) był w Niemczech na wyjeździe związanym z gospodarką odpadami. Pojechał też do Kopenhagi na spotkania z inwestorami.

Dyrektor departamentu spraw społecznych Luiza Staszczak-Gąsiorek była na konferencji Cities for Children w Niemczech.

Dyrektor biura architekta miasta Marek Janiak był we Francji na spotkaniach biznesowych.

W sumie wyjazdy dyrektorów zatrudnionych w Urzędzie Miasta Łodzi w 2013 r. kosztowały 82.800 zł.
W całym 2012 r. na ten cel wydano 77.700 zł.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miki
Niech wyjeżdżają. Takie podróże na pewno są miastu potrzebne. Prosimy jedynie jako obywatele tego miasta byście robili to z głową i zastanowili się dwa razy zanim wybierzecie cel wyjazdu! Aby na pewno był z tego jakiś zwrot.
J
Jeremi Wodzicki
jak jest na POdroze - to nie ,-na referendum lepiej wydawac na reklame hanki - predzej zminiejszy sie miasto o kolejne tysiace lodzian !
A
Anna Maria
Te ich podróże nic nie dają łodzianom.O nie,dają!Podwyżki komornego!
?
Ciekawe czy te osoby znają języki obce?. Myślę że znów wstyd.
Z
ZASP
A KOGO TO !
x
x
nie ma i nie bedzie!:)
X
XYZ
Co z referendum?bedzie czy nie?
111
na pewno zaowocowało kosztami tych wojaży
t
to widać
po wybitnie zadowolonych łodzianach.... hahahha ahaha haha
r
retoryczne pytanie.
Proszę o informacje czym te wyjazdy zaowocowały w naszym łódzkim życiu.
Bo chyba jest cos nie tak, ze np. młodzieniec dyrektor Moder jeżdzi po to by się przyuczać.
I na tym polega nasza tragedia, ze za nasze pieniądze wiele z tych żałosnych postaci bez profesjonalizmu i praktyki, nabiera szlifów, którymi w przyszłości będzie się chwalić.
o
ok
fakt! Jest dużo lepiej niż było. Oby tak dalej.
k
koszmar.
wiele z tych osób, to miernoty.
x
x
w porównaniu do poprzedniej władzy to pikuś. I dobrze.
Dodaj ogłoszenie