Podwójny rocznik może oznaczać podwójną podwyżkę. Cześć nauczycieli z liceów i szkół zawodowych w Łódzkiem dostanie od września nadgodziny

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Od września wzrosną pensje podstawowe nauczycieli – o prawie 10 proc. w stosunku do obecnych minimów
Od września wzrosną pensje podstawowe nauczycieli – o prawie 10 proc. w stosunku do obecnych minimów Grzegorz Gałasiński/archiwum
Udostępnij:
Podwójny rocznik dla części nauczycieli oznacza podwójną podwyżkę. Pierwsza obejmie wszystkich pracujących przy tablicy. Od września wzrosną pensje podstawowe tej grupy zawodowej – o prawie 10 proc. w stosunku do obecnych minimów. Ale duża część kadry liceów ogólnokształcących i szkół zawodowych skorzysta finansowo na przyjęciu do tych placówek tegorocznych absolwentów gimnazjów i pierwszych wychowanków przedłużonych podstawówek.

W XLVII LO w Łodzi od września zacznie naukę aż 12 klas pierwszaków. Przed rokiem ta sama szkoła zebrała trzy nowe klasy. W ogólniaku, zajmującym budynek dużej tysiąclatki, problemu z przestrzenią dla nastolatków nie będzie – jednak dyrektor Wojciech Ulato­wski już zimą zaczął werbować nowych nauczycieli. Nie chciał tego robić w wakacje, na ostatnią chwilę.

Skutkiem podwójnego rocznika w XLVII LO będą też nadgodziny dla grupy dotychczasowych pracowników. Etat nauczyciela w liceum to 18 godzin lekcyjnych tygodniowo (poza innymi obowiązkami w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy). Wojciech Ula­towski zwiększył dla części swojej kadry ten wymiar do 22-24 godzin.

– Ci nauczyciele to bardzo dobrzy fachowcy. Zależy mi, by skupili się na pracy tylko z naszą młodzieżą. Moja decyzja sprawi, że będzie to możliwe. Dzięki nadgodzinom w naszej szkole nie zaczną szukać okazji do dorobienia gdzie indziej – mó­wi Wojciech Ulatowski.

Dyrektor podkreśla przy tym, że trzyma się normy wyznaczonej przez władze Łodzi, zgodnie z którą na jednego nauczyciela nie powinno przypadać więcej niż półtora etatu (czyli w przypadku liceum – 27 godzin lekcyjnych).
Przy XLVII LO – w ramach zespołu szkół – działało gimnazjum. Wojciech Ulatowski widzi w dodatkowych godzinach zadośćuczynienie po chudych latach związanych z likwidacją gimnazjum.

Cztery godziny ponad etat to dla nauczyciela dyplomowanego (takich jest w Polsce najwięcej) ok. 800 zł brutto w miesiącu.

Mimo podwyżek brakuje nauczycieli przedmiotów zawodowych

Nadgodziny będą również w Technikum nr 3 w Łodzi. Ponadto Janusz Bęben, dyrektor tej szkoły, szukał – na pełne etaty – nauczycieli m.in. historii, matematyki oraz fizyki z astronomią. Te etaty już zapełnił, ale w szkole wciąż brakuje dwóch fachowców od przedmiotów zawodowych – m.in. od logistyki.

– Nauczycieli przedmiotów zawodowych szukamy co roku. Część nie sprawdza się w pracy z młodzieżą, no i ważne są pieniądze – mówi Janusz Bęben.

Gdyby dyrektor Technikum nr 3 chciał przyjąć młodego nauczyciela dla przyszłych logistyków – magistra inżyniera z przygotowaniem pedagogicznym, u progu kariery – mógłby mu teraz, jak wylicza, zaoferować 1862 zł „na rękę”.
Po wrześniowej podwyżce byłoby to 2782 zł brutto. Tymczasem magistrowie logistyki po pierwszym roku pracy za­ra­biają przeciętnie 3488 zł brutto. Tak wynika z bazy Eko­no­mi­­czne Losy Absolwentów stworzonej przez resort nauki na podstawie danych ZUS. Baza ELA podaje, że podobna średnia dla magistrów informatyki po Politechnice Łódzkiej to, w zależności od ukończonego wydziału, 5094 lub 5610 zł brut­to. Tymczasem w bazie kuratora oświaty jest aktualnie 36 ogłoszeń dotyczących zatrudnienia nauczyciela informatyki w szkołach w woj. łódzkim. Dyrektorzy szkół raczej nie mogą liczyć, że trafią na młodego magistra po PŁ – z głową otwartą na nowinki z branży – który w porywie serca postanowił zrobić kurs pedagogiczny...

Baza Łódzkiego Kuratora Oświaty (każdy z tych urzędników jest zobowiązany taką bazę prowadzić dla swojego regionu) zawiera ponad pół tysiąca propozycji pracy dla nauczycieli różnych specjalności. Ok. pół setki z nich jest adresowana do nauczycieli przedmiotów zawodowych.

Ile po wakacjach zarobią nauczyciele?

Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, przypomniał w poniedziałek (29 lipca), że 1 września wzrosną pensje nauczycieli. Po wakacjach wynagrodzenie zasadnicze brutto wyniesie:

  • stażysty – 2782 zł;
  • kontraktowego – 2862 zł;
  • mianowanego – 3250 zł;
  • dyplomowanego – 3817 zł.

W efekcie nauczycielskie średnie pensje wzrosną odpowiednio do: 3338 zł, 3705 zł, 4806 zł i 6141 zł. Te średnie to wyliczone przez MEN wartości zawierające dodatek sta­żowy, dodatek za wycho­wawstwo oraz nadgodziny. Związki zawodowe kategorycznie podważają te wyliczenia, ponieważ dane podane przez resort oświaty uwzględniają np. także odprawy dla zwalnianych nauczycieli.

MEN przypomniało w poniedziałek, że 10-procentowa podwyżka jest drugą z tegorocznych, zaś w całym 2019 r. wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 15 proc.

Międzykulturowe relacje mieszkańców Kazachstanu

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jjj
W łódzkim są szkoły zawodowe? Ooo a w calej reszcie kraju są branżowe. Może w lodzkim nadal są gimnazja jak i szkoły zawodowe funkcjonują....
I
Ida
Nie tak to będzie często wyglądało...praca od 7 do 18...A konkretnie np.od 8 do 14 potem 3godziny okienka i jedna godzina z klasą...czyli w sumie 7 godzin lekcyjnych A jest się w szkole od 8 do 18. W międzyczasie nauczanie indywidualne na mieście....żyć nie umierać...superrr A po 2 miesiącach takiej jazdy ...nauczyciel pada...
G
Gość
Oczywiście niech pracują na wywiadówki szanowni rodzice przyjdą o 14.00 a na wycieczkę pojadą ze swoimi pupilami sami. A wtedy powiedzą że wolą pracę w kamieniołomach
a
adsenior
Gwoli przypomnienia, już dwa roczniki, na rozpoczęcie roku szkolnego mieliśmy, pod "mądrymi" rządami PO
G
Gość
W ramach tych samych 40 godzin pracy nie będą pracować 18 tylko 27, czyli 9 godzin więcej, co da trochę ponad 1600 brutto do pensji (4 godz. = 800 zl) za nadgodziny! Kto by nie chciał takich kalkulacji?
c
csd
jakie nadgodziny, mają 40h pracy w tygodniu to niech pracuja
Dodaj ogłoszenie