Podwyżki cen migawek i likwidacje tras! Tramwaje znikają z łódzkich ulic. Czy to już na zawsze

Jacek Zemła
Jacek Zemła

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Łódzka sieć tramwajowa staje się coraz krótsza. Jesteśmy jednym z nielicznych miast w Polsce, które likwiduje tramwaje w czasach walki ze smogiem, spalinami i zakorkowaniem ulic. Jedynym, które zamiast zachęt dla pasażerów, aby po pandemii wrócili do komunikacji miejskiej, częstuje ich podwyżką cen migawek.

Łódzka sieć tramwajowa staje się coraz krótsza. Jesteśmy jednym z nielicznych miast w Polsce, które likwiduje tramwaje w czasach walki ze smogiem, spalinami i zakorkowaniem ulic. Jedynym, które zamiast zachęt dla pasażerów, aby po pandemii wrócili do komunikacji miejskiej, częstuje ich podwyżką cen migawek. Jednym z ostatnich, którego tabor składa się głównie z 40-letnich, przerdzewiałych jak sito "Konstali 805N" z domieszką niemieckich demobili.

Ostatnie dwa lata to pasmo likwidacji kolejnych tras. Tramwaje zniknęły nie tylko z peryferii, jak końcówka ulicy Warszawskiej, ale również z głównych ulic - Wojska Polskiego, Legionów, Kilińskiego, a ostatnio nawet z Nowomiejskiej. Zarząd Dróg i Transportu wyłączył z eksploatacji jeden z najpopularniejszych ciągów tramwajowych plac Wolności - Nowomiejska - Zgierska - plac Kościelny. Tramwaje zastąpiono co prawda autobusami linii 59, ale... tylko w jedna stronę. W drugą - w kierunku placu Wolności pasażerowie muszą chodzić pieszo.

- Tak się złożyło, że zbiegły nam się awaryjne zamknięcia kilku tras tramwajowych na ulicach, które czekają w najbliższym czasie kapitalne remonty połączone z wymianą torowisk - tłumaczy Tomasz Andrzejewski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Liczyliśmy, że torowiska dotrwają do rozpoczęcia tych remontów, tak się jednak nie stało, trzeba je było szybciej wyłączyć z użytkowania. Tak jest na ulicach Legionów, Cmentarnej, Wojska Polskiego czy na skrzyżowaniu ulic Przybyszewskiego i Kilińskiego. To skrzyżowanie będzie przebudowywane w przyszłym roku i wtedy odbudujemy torowisko na ul. Kilińskiego. Tymczasowo wymieniliśmy tor na Przybyszewskiego, bo ten kierunek wydawał nam się bardziej istotny z punktu widzenia komunikacji tramwajowej w całym mieście.

Urzędnicy zapewniają, że obecne ograniczenie długości czynnych linii tramwajowych jest przejściowe nie oznacza, że znikną one na zawsze. Wszystkie nieczynne torowiska w ciągu najbliższych dwóch - trzech lat mają zostać wymienione na nowe i ponownie pojawią się na nich tramwaje. Piątka i jedynka wrócą także na ulicę Kilińskiego, ma to nastąpić po przebudowie skrzyżowania z Przybyszewskiego w 2023 roku. Najszybciej, bo już w lipcu tego roku tramwaje znów pojadą ulicą Nowomiejską.

- Powodem wycofania komunikacji szynowej z ulicy Nowomiejskiej nie jest zły stan techniczny znajdującego się tam torowiska, ale brak możliwości przejazdu tramwajów ulicą Limanowskiego od Zgierskiej do Zachodniej - wyjaśnia Tomasz Andrzejewski ze ZDiT. - Nie było możliwości zorganizowania ruchu w tym rejonie tak, aby tramwaje mogły jeździć po Nowomiejskiej. Remont torowiska na Limanowskiego już trwa, w lipcu ruch powinien zostać przywrócony.

W tym roku ZDiT zamierza jeszcze wyremontować torowisko na skrzyżowaniu alei Politechniki i ul. Obywatelskiej oraz na Zgierskiej na styku Łodzi i Zgierza wraz z remontem wjazdów do byłej zajezdni Helenówek, do której ma przenieść się Zakład Techniki MPK. W tym przypadku remont ma być skoordynowany z odbudową linii tramwajowej do Zgierza, która trwa i ma zakończyć się w tym roku. W planach na rok przyszły znajdą się prawdopodobnie remonty torowisk na ulicach Warszawskiej, Rzgowskiej i Aleksandrowskiej. Do zrobienia pozostaje także ulica Zielona, która obecnie jest wyłączona z ruchu z powodu budowy podziemnej stacji Łódź Śródmieście.

- Mamy taki plan, żeby najdalej za trzy lata wszystkie linie tramwajowe w mieście były wyremontowane i można było na nich przywrócić ruch - mówi Tomasz Andrzejewski. - Powstanie także odcinek zupełnie nowej linii na ul. Broniewskiego od Rzgowskiej do Rydza-Śmigłego.

Trzeba też pamiętać o tym, że miasto wzbogaci się niebawem o 30 nowych, niskopodłogowych tramwajów, które już produkuje poznańska firma Modertrans. Pierwsze z nich mają dotrzeć do Łodzi za rok. Będą to pojazdy niskopodłogowe przeznaczone do obsługi odnowionych i odbudowanych linii tramwajowych.

Materiał oryginalny: Podwyżki cen migawek i likwidacje tras! Tramwaje znikają z łódzkich ulic. Czy to już na zawsze - Express Ilustrowany

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

" Mamy taki plan, żeby najdalej za trzy lata wszystkie linie tramwajowe w mieście były wyremontowane i można na nich było przywrócić ruch " - BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

t
taka prawda

Bo w mieście rządzonym przez zdanowską , PO i sld PININDZY nie ma i nie będzie, albo tylko są na nagrody dla urzędników, czy na pensje dla prezesów spółek miejskich żeby sobie kupili piętnaste mieszkanie

G
Gość
13 maja, 18:20, TEO:

HANKA DZIĘKI.....JESTEM PAMIĘTLIWY !

I jak przyjdą wybory i tak na nią zagłosujesz bo obieca ci zniżkę na banany

G
Gość

Ni ma kasy. Wszystko ukradły czerwone zarazy ale frajerstwo i tak ich wybierze bo nie lubią PiSu

;)
13 maja, 19:34, Gość:

Zdanosko oddej berło władzy

berło ? chyba szczotke do wc :)

G
Gość

Zdanosko oddej berło władzy

x
x

powinni wyburzyc i zaorać to BAGNO zwane miastem... taka prawda

T
TEO

HANKA DZIĘKI.....JESTEM PAMIĘTLIWY !

Ł
Łodzianin

Ye*bać biedę...!!!

Ł
Łodzianin

[wulgaryzm] biedę....

Dodaj ogłoszenie